Ekstraklasa: Lider w Krakowie, kolejna wygrana Korony?

Dzisiaj sobota, a więc ten dzień tygodnia, który fani Ekstraklasy lubią najbardziej. A to dlatego, że czekają nas aż trzy spotkania. Na zewnątrz zimno, więc jest dobra alternatywa do spędzenia drugiej części dnia, z najbardziej nieobliczalną ligą świata.

Zaczynamy w Gliwicach, gdzie miejscowy Piast podejmuje grającą ostatnio świetnie Koronę Kielce. Piłkarze z Górnego Śląska pomimo tego, że w ostatnich kilku grach prezentowali styl bardzo nudny dla oka, to jednak przy tej słabej grze udaje im się zbierać pojedyncze punkty. Jedną z największych bolączek Radoslava Lata jest brak bramkostrzelnych zawodników.

Żaden piłkarz Piasta Gliwice nie zdobył w tym sezonie w Ekstraklasie więcej niż dwóch bramek. Gospodarze zdecydowanie lepiej prezentują się na własnym boisku, dlatego to może być ich główny atut w dzisiejszym meczu.

A ich rywale? Po naprawdę słabej serii udało się im wygrać trzy ostatnie ligowe spotkania. Wiele osób przypisuje taką metamorfozę zespołu z Kielc nowemu szkoleniowcowi. Jest nim Maciej Bartoszek. Pod jego wodzą „Scyzoryki” strzelają sporo goli i jeśli podtrzymają tą tendencję, to szybko mogą zapewnić sobie udział w grupie mistrzowskiej, a to jest właśnie główny cel tej drużyny.

korona-radosc-po-golu-laczy-nas-pasja

We Wrocławiu wszyscy czekają na rehabilitację. Czasami przykro patrzy się, jak piękny, wielki stadion wypełniony jest na meczach ligowych Śląska, w najlepszym wypadku zaledwie w jednej trzeciej pojemności. Po ostatnim wielkim laniu podopieczni Mariusza Rumaka zagrają dzisiaj przeciwko Pogoni Szczecin. Kolejną rzeczą, która może odstraszać fanów gospodarzy przed przyjściem na stadion jest fakt, że osiągają oni najgorsze wyniki ze wszystkich drużyn Ekstraklasy na własnym boisku.

Z kolei, „Portowcy” potrafią zagrać kapitalnie i zaaplikować swoim rywalom kilka goli, żeby w kolejnym spotkaniu przegrać bardzo wysoko, tak jak chociażby w meczu przeciwko krakowskiej Wiśle. W tygodniu udało im się awansować do półfinału Pucharu Polski, więc podbudowani tym sukcesem, być może będą wstanie dobić grający beznadzieje Śląsk Wrocław. Szczególnie, że z ostatnich ośmiu spotkań przegrali tylko jedno.

Na koniec dnia, chyba najciekawiej zapowiadający się mecz. W Krakowie, Wisła zagra z liderem – Lechią Gdańsk. Wydaje się, że piłkarsko, „Biała Gwiazda” ma już najgorszy okres za sobą. W świetnej formie strzeleckiej znajduje się Rafał Boguski, a drużyna chyba szybko znalazła nić porozumienia z nowym duetem trenerskim: Kmiecik – Sobolewski.

Podopieczni Piotra Nowaka, jak na lidera przystało prezentują się bardzo dobrze. Co prawda, zdecydowanie lepiej grają na własnym boisku, ale i tak w porównaniu z poprzednimi sezonami nastąpiła wyraźna poprawa, co do spotkań rozgrywanych na murawie rywali. Czy dzisiaj potwierdzą swoje miejsce w tabeli pewnym zwycięstwem w Grodzie Kraka?

Komentarze