Ekstraklasa jak wyścig żółwi

Lider rozgrywek wygrywa piąty mecz z rzędu i umacnia się na pierwszym miejscu w tabeli. Brzmi, jak informacja podawana co weekend w lidze angielskiej, francuskiej, hiszpańskiej, niemieckiej czy włoskiej. Nic nadzwyczajnego, normalka. W Ekstraklasie podobny wyczyn stał się wczoraj udziałem Jagiellonii. I co? I zespół z Białegostoku wyrównał tym samym najdłuższą tego typu serię w bieżącym sezonie…

Wyznacznikiem siły danej ligi są jej najmocniejsze zespoły. Wiadomo, każdy może wygrać z każdym, ale we Włoszech Juventus na dziesięć meczów w dziewięciu pokona Veronę, w Anglii Manchester City na 95% ogra Huddersfield, a w Niemczech Bayern zwycięży Freiburg. W Polsce? Legia jedzie do Niecieczy z duszą na ramieniu, na 10 meczów 3 wygra, 4 zremisuje, a w 3 się skompromituje…

Serie, które dumy specjalnie nie przynoszą, chociaż…powinny

Przeanalizowaliśmy wyniki osiągane przez naszych ligowców w tym sezonie. Do jakich wniosków doszliśmy? Do tego, że każda kolejka przynosi rozstrzygnięcia, o którym się nie śniło „największym fizjologom” już się przyzwyczailiśmy. Ale żeby passy ofensywne w naszej lidze były takie marne? No bo zobaczmy.

Najwięcej zwycięstw z rzędu: 5 – Legia i Jagiellonia

Czyli dwie drużyny, które na tę chwilę otwierają tabelę Ekstraklasy i są głównymi, a nawet już chyba i jedynymi kandydatami do zdobycia mistrzostwa kraju. Aktualny mistrz Polski swoją serię zaliczył zaraz po tak zwanym incydencie parkingowym, niedługo po przejęciu ekipy przez Romeo Jozaka i kompromitacji w Poznaniu. Pięć zwycięstw z rzędu na nikim jednak wielkiego wrażenia nie robi. Teraz wynik ten ma szansę poprawić Jagiellonia, która wczoraj wygrała po raz piąty, a w najbliższy weekend wybiera się do stolicy Wielkopolski na mecz z Lechem. Łatwo nie będzie, ale na wiosnę podopieczni Ireneusza Mamrota jak na razie tylko zwyciężają.

Teraz, dla porównania, passy zwycięstw liderów rozgrywek w najsilniejszych ligach Europy:

Manchester City: 18

Barcelona: dwie passy po 7 zwycięstw, ale…Barcelona jeszcze w tym sezonie nie przegrała, o tym za chwilę

Napoli: 10

Bayern: 10

PSG: dwie passy po 6 zwycięstw, seria 15 spotkań bez porażki

Jak widać, tam, gdzie w piłkę gra się najlepiej, na nikim pięć wygranych spotkań z rzędu nie robi wrażenia

Najwięcej spotkań z rzędu bez porażki: 9 – Górnik Zabrze i Korona Kielce

Wszyscy pamiętamy, w jakim stylu do Ekstraklasy powróciła ekipa Marcina Brosza, na którą pomiędzy 3 a 11 kolejką nikt nie potrafił znaleźć recepty, pamiętamy, jak w pewnym momencie rozgrywek najlepiej grającą w piłkę w naszym kraju drużyna była Korona Gino Lettieriego. Dwie passy, 8 i 7 spotkań bez porażki zaliczył też Lech, ale to bardziej wynikało z jego nieumiejętności wygrywania meczów niż jakiejś fantastycznej postawy. W każdym razie tutaj też rewelacji nie ma.

Póki w formie był Angulo, Górnik zaliczył dwie dobre passy: 15 spotkań z rzędu ze strzelonym golem oraz 9 meczów bez porażki

Najwięcej spotkań ze strzeloną bramką z rzędu: 15 – Górnik Zabrze

Z całego naszego zestawienia chyba najbardziej imponująca seria należy do beniaminka Ekstraklasy, który mimo pewnej niefrasobliwości w obronie potrafił nawet najlepszych ligowych rywali wyzwać na strzelaninę i zazwyczaj dobrze na tym wychodził. Górnik strzelił gola w każdym meczu pierwszej rundy zmagań. Dopiero potem zaciął się strzelecko Igor Angulo, a wraz z doświadczonym Hiszpanem także jego koledzy. Warto dodać, że nikt do passy zabrzan się nawet nie zbliżył…

Najwięcej spotkań bez straconej bramki z rzędu: 3 – 2 razy Lech oraz Legia i Zagłębie

Im bronić nie kazano? Doprawdy, zostawiamy tę statystykę bez komentarza.

Bo trzeba się dzielić…

Najwięcej remisów pod rząd: 4 – Arka Gdynia

Niestety, w naszej lidze często mamy do czynienia z wątpliwej klasy widowiskami sportowymi, w których po 10 minutach gry wiemy już, że padnie bezbramkowy remis, a po ich zakończeniu najchętniej wnioskowalibyśmy o to, żeby arbiter miał prawo skrócić mecz o kilka minut (tak jak może go wydłużyć). Arka podzieliła się punktami z rywalami w czterech kolejnych spotkaniach między 2 a 5 kolejką. Aż trzy zespoły zaliczyły passę o jeden mecz krótszą: Śląsk, Górnik i Piast. Przy okazji przypominamy: bardziej opłaca się jeden mecz wygrać, a drugi przegrać, niż dwa zremisować… Może czasem warto podjąć trochę ryzyka?

Passy, którymi nie należy się chwalić…

Najwięcej porażek z rzędu: 5 – Pogoń Szczecin

Tak jak w naszej lidze nikt nie potrafi na dłużej utrzymać wysokiej formy, tak nikt seryjnie nie przegrywa. Zawsze w końcu trafi się na kogoś jeszcze słabszego… Portowcy pomiędzy 12 a 16 kolejką tylko i wyłącznie przegrywali, a cztery z tych porażek poszły na konto zwolnionego Macieja Skorży. Nowy trener, Kosta Runjaić zdołał odwrócić tę kartę, a Portowcy raczej długo podobnej serii nie zaliczą. Chociaż w Ekstraklasie nigdy nie mówi nigdy…

Pięć porażek z rzędu, to „najlepszy” wynik Ekstraklasy w tym sezonie, ale dla Pogoni nie jest to raczej powód do dumy… /fot. Cyfrasport

Najwięcej spotkań bez zwycięstwa z rzędu: 17 – Sandecja Nowy Sącz

Co ciekawe, ta seria ciągle trwa, a beniaminek ligowy usilnie „pracuje” nad tym, żeby ją jeszcze wyśrubować. Z drugiej strony jeśli Ekstraklasę w Nowym Sączu ma ratować spec od remisów, Kazimierz Moskal, to czego można się było spodziewać? Na tę chwilę „Sączersi” najczęściej w całej lidze dzielili się punktami z rywalami – aż 11-krotnie. Wygrali tylko 4 mecze – wszystkie w pierwszej rundzie rozgrywek…

Mecze z rzędu bez strzelonego gola: 3 – Piast Gliwice

Do tej passy tylko w jednym spotkaniu przyłożył się Dariusz „Dajcie mi pół napastnika” Wdowczyk, kolejne dwa to już kadencja Waldemara Fornalika, który jednak udowodnił, że w Piaście są piłkarze, którzy potrafią strzelać gole. Ostatnio celowniki zacięły się znowu w Pogoni, która dwukrotnie zremisowała po 0:0 i najwyraźniej próbuje zaatakować którąś z powyższych klasyfikacji… Szkoda, że którąś z drugiej, a nie pierwszej części tekstu…

Powyższe wyliczenia tylko utwierdzają nas w przekonaniu, że wyłanianie w Polsce mistrza kraju to nie wyścig najlepszych, tylko kolejne eliminowanie się z rywalizacji tych najsłabszych. Kto w tym sezonie zwycięży w wyścigu żółwi?

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem