Ekstraklasa: „Jaga” wygranym kolejki, w Chorzowie zagrają o poprawę nastrojów

Wiele razy zapowiadając spotkania naszej rodzimej Ekstraklasy używaliśmy stwierdzenia, że jest to jedna z najbardziej nieprzewidywalnych lig świata. Ta kolejka to potwierdziła. Wielu „papierowych” faworytów pogubiło punkty, a te drużyny, które wydawało się, że wychodzą już na prostą, to też niespodziewanie musiały przerwać swoją dobrą passę.

Wygranym tej serii spotkań jest jeden klub. Jagiellonia Białystok, bo o niej mowa, pokonała w najciekawszym meczu Lecha Poznań 2:1. Zwycięstwo okazało się tym cenniejsze, ponieważ punkty straciła cała ligowa czołówka. Najpierw Termalica przegrała u siebie z Zagłębiem Lubin 0:1.

Tego samego wieczora, Legia prowadząc 2:0 ze słabą Wisłą Płock, ostatecznie ten mecz tylko zremisowała. W sobotę natomiast, lider, gdańska Lechia dostała „tęgie baty” pod Wawelem od krakowskiej Wisły i przegrała aż 0:3. Dzięki temu podopieczni Michała Probierza zrównali się w tabeli punktowej z graczami Piotra Nowaka.

Szkoleniowiec „Jagi” był bardzo zadowolony ze swoich zawodników: „Mój zespół pokazał charakter, szczególnie po tej nerwowej przerwie. Trudno było się opanować, ale zawodnikom się udało. Pokazali klasę i charakter. Wiadomo, ze mieliśmy w tygodniu problemy: padał śnieg i nie mieliśmy gdzie trenować, ale udało się to ukryć. Można być dumnym z drużyny, że walczy z przeciwnościami. Rzadko kogoś indywidualnie chwalę, ale muszę pochwalić Rafała Grzyba, który dobrze wyeliminował z gry Darko Jevticia.

probierz-laczy-nas-pasja

Przed nami jeszcze jedno spotkanie. Ruch Chorzów powalczy z Arką Gdynia o wydostanie się ze strefy spadkowej. Co ciekawe, trener „Niebieskich” Waldemar Fornalik miał w tygodniu podobne problemy z zimową aurą, co szkoleniowiec Jagiellonii. Czy skutek będzie podobny?

Oto co powiedział były trener reprezentacji Polski: „Opady spowodowały, że musieliśmy trenować na śniegu, na sztucznym boisku. Przy tej ilości opadów trudno było doprowadzić boisko do idealnego stanu. W czwartek trening odbył się więc w trudnych warunkach, ale dopasowaliśmy zajęcia do możliwości, jakie dawało boisko.”

Drużyna z Chorzowa gra bardzo nierówno. Liczne porażki potrafi przeplatać wysokimi zwycięstwami, jak choćby wygrana w Łęcznej aż 4:0 i ten sam wynik w rozgrywanym na ulicy Cichej meczu z Koroną. Warto zwrócić uwagę, że „Niebiescy” zdobywają sporo bramek, ale tracą jeszcze więcej.

Czy Arka Gdynia, po tym jak udało się jej awansować do półfinału Pucharu Polski zacznie wreszcie zbierać punkty w lidze? Podopieczni Grzegorza Nicińskiego nie wygrali od 8 spotkań, a trzy punkty udało się im zdobyć na wyjedzie tylko raz, kiedy mierzyli się w Warszawie z Legią. Jak będzie dzisiaj?

Komentarze