Ekstraklasa: Gra lider z wiceliderem!

Machina ruszyła! Za nami już cztery spotkania, wygrywają faworyci, a mecze fajnie się ogląda. Liczymy, że dzisiaj będzie to wyglądało równie obiecująco. Jeśli bylibyśmy złośliwi, to moglibyśmy nazwać dzisiejsze zapowiedzi tytułem: „Jeden hit, drugi kit”. A to dlatego, że z jednej strony czeka nas rywalizacja pomiędzy Wisłą Płock i Śląskiem Wrocław, a z drugiej mecz

Machina ruszyła! Za nami już cztery spotkania, wygrywają faworyci, a mecze fajnie się ogląda. Liczymy, że dzisiaj będzie to wyglądało równie obiecująco. Jeśli bylibyśmy złośliwi, to moglibyśmy nazwać dzisiejsze zapowiedzi tytułem: „Jeden hit, drugi kit”. A to dlatego, że z jednej strony czeka nas rywalizacja pomiędzy Wisłą Płock i Śląskiem Wrocław, a z drugiej mecz na szczycie, gdzie zmierzą się ze sobą Lechia Gdańsk oraz Jagiellonia Białystok.

Dzisiaj w Płocku drużyna Marcina Kaczmarka będzie starała się dobrze zacząć ten piłkarski rok. Dla „Nafciarzy” trochę szkoda, że ich dobra forma przyszła w momencie, kiedy w terminarzu rozgrywek przypadła przerwa zimowa. Wisła w czterech ostatnich spotkaniach zdobyła aż osiem punktów ( w tym remis z Legią i wygrana z Jagiellonią).

Śląsk Wrocław w ostatnim czasie grał beznadziejny futbol. Co więcej, z drużyną, która posiada piękny, wielki stadion zaczyna się identyfikować coraz mniej kibiców. Piłkarze grają przy pustych trybunach. Nadzieją na poprawę tej sytuacji jest nowy trener – Jan Urban. Czy pod jego wodzą „Wrocławianie” wrócą wreszcie na właściwe tory?

Już o 18. w Gdańsku „główne danie” tej kolejki. Mecz lidera z wiceliderem. Oba kluby zgromadziły po tyle samo punktów. Zapowiada się naprawdę świetny mecz. Która z drużyn zrobi pierwszy poważny krok w stronę mistrzostwa?

Trener Lechii – Piotr Nowak zapowiada: „Wiemy, jakimi składami personalnymi dysponujemy, znamy potencjał swoich zespołów i wiemy na co je stać. Uważam, że to będzie ciekawe spotkanie i cieszymy się, że wreszcie będziemy je mogli zagrać. Nasz cel na wiosnę to zgromadzenie jak największej liczby punktów w sezonie zasadniczym, by do rundy finałowej przystąpić z dobrej pozycji. Wiadomo, że te ostatnie siedem meczów ostatecznie zadecyduje o miejscu w tabeli. My nie chcemy się stawiać w roli faworytów, raczej widzę nas jako pretendentów.”

Z kolei Michał Probierz twierdzi: „Droga na szczyt nie jest łatwa. Sukces zawsze rodzi się w bólach. Wiemy, na co nas stać. Wiemy, jakie są nasze możliwości i możliwości rywali. Wiemy, czym możemy zaskoczyć rywala i na co uważać. Do Gdańska jedziemy z zamiarem zagrania jak najlepszego meczu i dobycia trzech kolejnych punktów.”

Co wyjdzie z tego meczu na szczycie? Mamy nadzieję, że nie „piłkarskie szachy”. Oczekujemy bardziej na wymianę ognią z obu stron, która da nam mnóstwo emocji. Obyśmy po tym meczu mogli powiedzieć: „Jak dobrze, że Ekstraklasa już wróciła!”

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem