Ekstraklasa: Co zrobi Legia i Zagłębie?

Na placu boju w europejskich pucharach pozostała już tylko Legia Warszawa. Trzeba przyznać, że pomimo wielkiej szansy na pierwszą, po ponad 20 latach Ligę Mistrzów, to polskie zespoły zaprezentowały się wybitnie mizernie w tym sezonie, nawet jak na bardzo niskie standardy naszej klubowej piłki. Co nie zmienia faktu, że Ekstraklasa ma swój niepodrabialny klimat i

Na placu boju w europejskich pucharach pozostała już tylko Legia Warszawa. Trzeba przyznać, że pomimo wielkiej szansy na pierwszą, po ponad 20 latach Ligę Mistrzów, to polskie zespoły zaprezentowały się wybitnie mizernie w tym sezonie, nawet jak na bardzo niskie standardy naszej klubowej piłki.

Co nie zmienia faktu, że Ekstraklasa ma swój niepodrabialny klimat i przede wszystkim nieprzewidywalność. Nigdy nie wiadomo, które spotkanie okaże się hitem kolejki, a przy którym meczu uśniemy w 2. minucie gry.

Kibice polskiej piłki klubowej mają teraz doskonałe możliwości do śledzenia wydarzeń ligowych. Pamiętamy jeszcze czasy, kiedy pokazywano jeden mecz w danej kolejce na żywo, a potem Canal + przejął prawa do pokazywania rozgrywek i był już jeden mecz dziennie.

Teraz jest możliwość zobaczenia wszystkiego na żywo. Dodajmy do tego kilka spotkań każdej kolejki 1. Ligi na kanałach sportowych Polsatu i coraz częstsze relacje video „live” w internecie ze spotkań niższych lig. Nastał prawdziwy kibicowski raj!

Z piłkarskiego raju schodzimy na ziemię, ponieważ dzisiaj przed nami dwa spotkania Ekstraklasy. Grają drużyny, które występowały w europejskich pucharach w zeszłym tygodniu.

Na pierwszy ogień, w Lubinie „Miedziowi” podejmują Pogoń Szczecin. Po odpadnięciu z Ligi Europy drużyna Piotra Stokowca może skupić się na osiągnięciu bardzo dobrego rezultatu w tym sezonie w lidze. Na pewno ich na to stać.

Pytanie tylko, czy podobnie jak po poprzednich meczach pucharowych będą w stanie zregenerować się na tyle, aby odnieść czwarte kolejne zwycięstwo z rzędu. Warto zwrócić uwagę, że gospodarze przystąpią do tego meczu osłabieni brakiem sprzedanego do Warszawy Macieja Dąbrowskiego.

dabrowski-lubin-laczy-nas-pasja

Z kolei „Portowcy” zawodzą, póki co na całej linii. W dotychczasowych grach zdobyli zaledwie jeden punkt. Na pewno, taka postawa zespołu prowadzonego przez Kazimierza Moskala nie może zadowalać kibiców ze Szczecina.

W pierwszym meczach widać nieobecność Akahoshiego, a także brak alternatywy dla Łukasza Zwolińskiego, który jest w kiepskiej dyspozycji. Prawda jest jednak taka, że jeśli goście marzą o zwycięstwie w Lubinie w tym sezonie, to lepszej okazji mieć nie będą.

Rywal zmęczony po pucharach, bez podstawowego obrońcy, a dodatkowo czujący się wyjątkowo pewnie w Ekstraklasie. A ta pewność, nie raz gubiła polskie drużyny. Jak będzie dzisiaj? Przekonamy się już niedługo. Początek meczu o 15 30.

Nasza nadzieja na historyczny awans do Ligi Mistrzów po ponad 20 latach – Legia Warszawa podejmuje wicemistrza Polski – Piasta Gliwice. I naprawdę trudno przewidzieć, co się może dzisiaj wydarzyć na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej.

Na logikę (która i tak nie obowiązuje w Ekstraklasie) zdecydowanym faworytem są gospodarze. Problem w tym, że „Wojskowi” w tym sezonie nie zagrali jeszcze dobrego meczu na własnym boisku.

Dużą niewiadomą będzie też skład w jakim zagrają. Chociaż można spodziewać się raczej „odpuszczenia” spotkania w Pucharze Polski przeciwko Górnikowi Zabrze niż meczu ligowego.

Chyba raczej niewielkie są szanse na debiut w drużynie Macieja Dąbrowskiego i Vadisa Odjidji Ofoe. Nowi gracze pojawili się w klubie dopiero w piątek. Wydaje się, że to za mało czasu na przygotowanie się do meczu z nowym zespołem.

Z kolei, Piast nie ma na pewno nic do stracenia. Porażką nikt się nie przejmie, a każdy inny rezultat będzie przyjęty jako duży sukces. Muszą jednak goście poprawić grę na wyjazdach, bowiem w 2016 roku Gliwiczanie wygrali zaledwie jedno spotkanie na obcym boisku ogrywając Ruch Chorzów w końcówce drugiej fazy rozgrywek.

piast-ifk-laczy-nas-pasja

Być może okazję do pokazania się przeciwko swoim niedawnym kolegom będzie miał wypożyczony z Legii Maciej Masłowski. Często bywało tak, że w spotkaniach przeciwko „Wojskowym” ich byli gracze prezentowali się świetnie.

Tak jak wspomnieliśmy wcześniej wyniku, ani obrazu meczu nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Żeby dowiedzieć się jak będzie trzeba pójść na stadion, albo włączyć telewizory od godziny 18.00. Niech wygra lepszy!

 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem