„Ej, on jest podobny do…”, czyli szukamy sportowych sobowtórów

Zapewne każdy z Was ma kolegę, który jest podobny do znanego aktora, artysty czy sportowca. Bez wątpienia znacie też osoby, które bezustannie poszukują dookoła sobowtórów znanych osób, o ile sami tego nie robicie. W każdym razie w każdym środowisku znajduje się co najmniej jedna osoba, która od czasu do czasu powie „Ej, on wygląda zupełnie jak…” .

Dziś weźmiemy więc na tapetę sportowców, którzy mają bardziej lub mniej znanych sobowtórów. W kilku przypadkach nie odkryjemy może Ameryki, bo niektóre zestawienia są powszechnie znane, ale mamy też kilka własnych, autorskich pomysłów.

Karim Benzema – Shia Leboeuf

Karim Benzema nie ma najlepszego okresu w Realu Madryt, ale z drugiej strony patrząc, na wylocie z drużyny Królewskich jest już od…kilku sezonów. I wciąż gra. Może gdy w końcu mu tam podziękują, zacznie grać w filmach? Proponujemy rolę dublera hollywoodzkiego aktora, Shii Leboeuf’a. Do wyboru: Transformersy albo Nimfomanka…

Grzegorz Niciński – Vinnie Jones

Były trener Arki Gdynia, a obecnie Chrobrego Głogów podobny jest do byłego piłkarza, który postanowił zostać aktorem. Jak pomyślał, tak zrobił, a znamy go chociażby z takich filmów jak Przekręt czy Porachunki. Jeszcze jako zawodnik Wimbledonu napisał książkę o tym, jak faulować, żeby sędzia nie widział. W czasach VAR nieprzydatna lektura.

Angel Correa – Bartosz Kapustka

Argentyńczyk to taka latynoska wersja polskiego skrzydłowego. Taki trochę bardziej śniady. No i gra trochę lepiej. Bartek, równaj poziomem gry do rok starszego kolegi, może też kiedyś trafisz do Sevilli.

Michał Probierz – Mark Strong

O trenerze Cracovii mówiło się, że to polski Guardiola, nam jednak bardziej przypomina brytyjskiego aktora, Marka Stronga. No i posiada mocną osobowość, zupełnie jak Anglik nazwisko.

Xabi Alonso – Jason Bateman

Kolejne zestawienie piłkarz – aktor. Trzeba przyznać, że Hiszpan lepiej kopał piłkę, niż Amerykanin gra w filmach, znamy go głównie z roli komediowych. Bardziej i mniej śmiesznych. A Xabiego? Te podania …

Dymitar Berbatov – Andy Garcia

Bułgar chyba nigdy ostatecznie nie grał na miarę swego ogromnego potencjału. Kubańczyk w sumie też, bo Oscara nie dostał, chociaż był do niego nominowany, za rolę w Ojcu Chrzestnym. Berbatov jest już na emeryturze, za to Garcia wciąż gra i reżyseruje.

Tomasz Chrzanowski – Mesut Oezil

Każdy znawca żużla w Polsce to przyzna – Tomasz Chrzanowski wygląda jak Mesut Oezil i vice versa. Przy czym Niemiec znacznie lepiej kieruje grą swojej reprezentacji i (mimo wszystko) Arsenalu, niż „Chrzanek” motorem…

Ruud Guulit – Cafu – Roland Gift

Cafu wygląda zupełnie jak Ruud Guulit oraz piosenkarz Roland Gift, którego głos możecie kojarzyć z przebojem „She driver me crazy” zespołu Fine Young Cannibals. Co ciekawe, to że Holender i Brytyjczyk są podobni do legendarnego prawego obrońcy reprezentacji Brazylii nie znaczy, że są podobni do siebie. No nie są – paradoks.

Arsene Wenger – Palacz z „Archiwum X”

Wszyscy pamiętamy, jakie pretensje miał francuski manager do Wojciecha Szczęsnego za to, że ten czasami palił papierosy w szatni pod prysznicem. Tym czasem sam podobny jest do postaci Palacza z serialu „Z archiwum X”. Ten antypatyczny typ gnębił Mullera i Scully. Może Wenger z racji podobieństwa do niego miał kiedyś jakieś nieprzyjemności i dlatego jest takim przeciwnikiem palenia?

Mariusz Jurkiewicz – Marcin Wasilewski

Na zdjęciu widać, że podobni są nawet z wielkości mięśnia czworogłowego uda… Pewnie chętnie przybiliby sobie piątkę, bo obaj słyną z twardej gry, obaj mieli też pecha do poważnych kontuzji. I wciąż, mimo zaawansowanego jak na uprawiane dyscypliny wieku, biegają, odpowiednio po parkiecie i murawie.

Adam Wiśniewski – Krzysztof „Diablo” Włodarczyk

Kolejnych dwóch twardzieli. Diablo pewnie by sobie poradził na parkiecie do piłki ręcznej, my widzimy go na kole, bo tam często walczy się z rywalami wręcz. Wiśniewski? Trzy razy zrywał więzadła krzyżowe, a potem…zdobył medal mistrzostw świata. Kozak.

Jo-Wilfried Tonga – Muhammad Ali

Francuski tenisista do złudzenia przypomina legendarnego pięściarza z czasów młodości. Co ciekawe, jak na tenisistę, też reprezentuje wagę ciężką, bo waży aż 91 kilo przy 188 cm wzrostu… Klasą zmarłemu przed dwoma laty bokserowi jednak ustępuje.

Andy Roddick – Sean William Scott

Tenisista, który miał wielkiego pecha, że trafił akurat na czasy panowania Rogera Federera (wygrał z nim trzy mecze, przegrał…21) jest niesłychanie podobny do odtwórcy roli Stiflera z filmu „American Pie”. Może po zakończeniu kariery też zabierze się za wygłupy przed kamerą?

Marouane Fellini – Wielki Ptak

To zestawienie po prostu musiało tu trafić. Nie będziemy tego nawet komentować , tylko zadamy pytanie: czy Belg naprawdę się tego nie spodziewał? Czy to tak ciężko było przewidzieć?

Wayne Rooney – Shrek

Kolejny klasyk prosto z Premiership. Tutaj już pozostawiamy zupełnie bez komentarza. Bo jest zbędny.

Marco Paixao – Flavio Paixao

Aha, podobni są jeszcze Marco i Flavio Paixao… Najłatwiej rozpoznać ich po fryzurze – Marco ma nieco bujniejszą. Ale skoro zaczynamy już sypać sucharami, znaczy, że najwyższy czas zakończyć tę zabawę. A Wam który ze sportowców kogoś przypomina?

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem