Dziwne zachowanie Malcoma w lidze rosyjskiej. Reakcja sędziego bezcenna

Zrobił to specjalnie? Jeśli tak - co chciał tym osiągnąć? Jeśli to był żart - jego "ofiara" zareagowała na niego w sposób mistrzowski, który zadziałał jak kontratak - ośmieszył bowiem wykonawcę. 

Ofensywny piłkarz Blaugrany znalazł nowy klub, choć nie tak miała wyglądać jego kariera. Wyszarpany z rąk Romy, wykupiony za duże pieniądze, a już po roku sprzedany – to nie brzmi jak happy-end dla Malcoma, który w nowym sezonie gra w lidze rosyjskiej.

Brazylijczyk był przecież uznawany za jednego z najlepszych skrzydłowych młodego pokolenia na świecie, zachwycał swoją formą i umiejętnościami w lidze francuskiej. Barcelona okazała się jednak zbyt dużym przeskokiem, o czym sam piłkarz miał świadomość. Zapytany niedawno przez jednego z dziennikarzy, na jakiej pozycji ustawia się w grze FIFA 19, odparł szczerze: – Na ławce.

Odrzucał oferty z Premier League czy Borussii Dortmund, by ostatecznie grać w niżej notowanej rosyjskiej Priemjer-Lidze. Zenit to nie jest klub anonimowy, a liga rosyjska to nie Ekstraklasa, ale mógł błyszczeć zdecydowanie inaczej niż głupkowatym żartem, jaki wykonał w swoim pierwszym meczu w Rosji.

O co mu chodziło? Chciał dla śmiechu trafić notującego coś w zeszyciku, nieświadomego zagrożenia sędziego? Liczył, że będzie śmiesznie? Nie mamy kija w miejscu, gdzie słońce nie dochodzi – ale nie mamy też pięciu lat. Jeśli to był żart, to nieudany.

Podobać natomiast mogła się reakcja arbitra. Gdyby się obruszył, pokazał piłkarzowi kartkę – byłaby afera. A tak? Zbył go zimnym spojrzeniem, wyciągnął środkowy palec i sprawił, że śmiać się można, ale z byłego piłkarza Barcelony.

Bonus do 1500PLN na start
Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.