Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Dziesięć genialnych anegdot o nowym trenerze Milanu

„To normalne, że zawsze chciałbym prowadzić drużynę, dzięki której stałem się sławny. Drużynę, której zawsze kibicowałem i reprezentowałem jej barwy 14 lat. Wybrałem jednak inną ścieżkę, trochę trudniejszą. Zacząłem od dołu. Ale mam nadzieję, że pewnego dnia dostanę szansę. Mam długą drogę przed sobą, ale trenowanie Milanu byłoby wspaniałe” – powiedział Mateuszowi Święcickiemu i Filipowi

„To normalne, że zawsze chciałbym prowadzić drużynę, dzięki której stałem się sławny. Drużynę, której zawsze kibicowałem i reprezentowałem jej barwy 14 lat. Wybrałem jednak inną ścieżkę, trochę trudniejszą. Zacząłem od dołu. Ale mam nadzieję, że pewnego dnia dostanę szansę. Mam długą drogę przed sobą, ale trenowanie Milanu byłoby wspaniałe” – powiedział Mateuszowi Święcickiemu i Filipowi Kapicy w genialnym dokumencie „Rino”. Jego marzenia spełniły się szybciej, niż przypuszczał. Gennaro Gattuso zastąpił Vincenzo Montellę. Z tej okazji przedstawiamy dziesięć anegdot o najbardziej krnąbrnym, walecznym i szalonym piłkarzu ostatnich lat.

*

9 stycznia, urodziny Gattuso. Kilka dni wcześniej na jednej z sesji treningowych głos zabrał jego kolega z drużyny, Kakha Kaladze.

– Trenerze, przepraszam, muszę coś powiedzieć. To bardzo ważne.
– Proszę, Kakha.
Zostały trzy dni do urodzin Gennaro – powiedział Kaladze, po czym… zamilkł, tak jak będąca w lekkim szoku reszta drużyny.

Następnego dnia – podobna sytuacja. Kaladze prosi o zabranie głosu, Ancelotti mu pozwala. – Zostały dwa dni i czternaście godzin do urodzin Gennaro – powiedział, a „Rino” spojrzał na niego uważnie. Nikt się jednak nie odezwał. Minęło kilka godzin, to samo. – Chłopaki, chciałbym wam coś powiedzieć. Zostały dwa dni do urodzin Gennaro! – wypalił Kakha. Gattuso kipiał ze złości coraz bardziej, bowiem cała szatnia wybuchała śmiechem, gdy historia powtarzała się dzień przed urodzinami i na kilka godzin przed ważnym dla Rino dniem.

Wreszcie nadszedł dziewiąty stycznia. Cisza. Nie ma tematu. Nikt nic nie mówi. – Kakha, nie chcesz nam nic powiedzieć? – zagaił Ancelotti. – Trenerze, a co ja miałbym mieć do powiedzenia? – odparł ze zdziwieniem Gruzin. – Jesteś pewien, że o niczym nie zapomniałeś? – dopytał trener. – Nie, nie sądzę – odpowiedział Kaladze. Gattuso siedział w rogu niczym tykająca bomba, gotowy ruszyć na defensora w ciągu ułamka sekundy. Wygrał jednak z walkę z samym sobą, przełknął gorzką zniewagę, uspokoił się.

Następnego dnia, dzień po urodzinach, wszyscy ponownie zebrali się na obiedzie po treningu. Kaladze wszedł z przerażoną miną, jakby przed chwilą stało się coś strasznego. – O co chodzi, Kakha? Stało się coś? – zapytał Ancelotti, na co Kaladze odparł: – Tak, trenerze! Zostało 364 dni do urodzin Gennaro! Wtedy już „Rino” nie wytrzymał, powalił kolegę na drużyny na ziemię, a odciągać od pomysłowego Gruzina musieli go pozostali zawodnicy.

*

Zadziorny, waleczny, nieustępliwy – taki był Gattuso na boisku i poza nim.

Pewnego dnia, w czasie trwania Mistrzostw Świata 2006 w Niemczech, Gennaro Gattuso i Marco Materazzi przygotowali trykot reprezentacji Italii z podpisami zawodników dla kelnera kadry. Nie wręczyli mu jej jednak ot, tak. Fausto, bo tak nazywał się ów bohater tej historii, musiał wykonać pewne szalone zadanie, by ten prezent otrzymać. – Musisz najpierw coś dla nas zrobić, a mianowicie: obronić rzut karny głową. Tak, głową. Nie możesz używać żadnej innej części ciała – przedstawił zadanie Materazzi. Gattuso powtórzył słowa obrońcy i Fausto już wiedział, że ci szaleńcy nie żartują.

Cała trójka wybrała się na boisko pod hotelem. Fausto ustawił się między słupkami, Materazzi wymierzył jedenaście kroków. – Marco, a jak on umrze? Co powiemy Lippiemu? – zlitował się „Rino”. – Cicho, ukryjemy ciało w stawie – odpowiedział Materazzi.

Fausto przyjął petardę od byłego defensora Interu na głowę i padł niczym rażony prądem. Trafiony, zatopiony. – K…a, zabiłeś go! – krzyknął Gattuso. – Daj spokój – odpowiedział Materazzi. – Jeśli przeżyje, damy mu dwie koszulki – rzucił Gennaro. – Chłopaki, wygrałem? – ocknął się Fausto, którego piłkarze odnieśli do hotelu, trzymając go za ręce i nogi, śpiewając: Fausto, c’e solo grance Fausto[#2AngryMan]

*

Zanim trafił do ukochanego Milanu, występował w szkockim Glasgow Rangers. Tu miał szanse na swoje pierwsze trofeum, a także spotkał na swojej drodze podobnych do niego świrów. Jednym z nich był Paul Gascoigne, który odznaczył się w pamięci „Rino” na pierwszym treningu. Gattuso poszedł wziąć prysznic, a Gascoigne – w ramach chrztu w nowej drużynie – załatwił mu się w skarpetki. Trafiła kosa na kamień, zanim jeszcze została naostrzona.

*

Gennaro znany był z szurniętych pomysłów, a i podpuścić do nich nie było go trudno. Raz szedł z kolegami z Milanu, a ich oczom ukazał się ślimak. – Rino, nie podpuszczam cię, ale nie zjesz go – zagaił jeden z kolegów, a co Gattuso w swoim stylu: – Biorę 500 euro od każdego z drużyny i nie ma problemu.

Zadanie zostało wykonane bez problemu i krzty obrzydzenia, a 15 tysięcy euro zebrane w ten sposób „Rino” przeznaczył na… nagrodę dla czterech członków sztabu szkoleniowego, którzy byli akurat na stażu w Milanie i przyswajali nowinki dotyczące przygotowania motorycznego. Dziwna lekcja od Gennaro z pewnością jednak nawet im się nie śniła. [„Rino” M. Święcickiego i F. Kapicy]

*

„Rino” niejednokrotnie miał „na pieńku” ze Zlatanem Ibrahimoviciem.

Gennaro Gattuso wbrew pozorom nie otrzymywał wielu czerwonych kartek, ale jedną z nich zarobił w ostatnich minutach meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Milanem a Ajaksem, uderzając w twarz Zlatana Ibrahimovicia. Gdy obaj zawodnicy wylądowali w jednej drużynie w Mediolanie, na jednym z treningów „Rino” notorycznie prowokował „Ibrę”. – Zlatan udawał, że to go nie rusza, ale tak naprawdę przygotowywał plan zemsty. W szatni złapał „Rino”, podniósł go, odwrócił do góry nogami i wrzucił do wielkiego kubła na śmieci. To było szalone. Pękaliśmy ze śmiechu, wyobrażając sobie minę Gattuso w śmietniku. Przysięgam, przez tydzień nie mogłem przestać się śmiać – powiedział Thiago Silva, wówczas kapitan mediolańskiego klubu. [SkyDeutschland]

*

Gattuso podczas zwycięskich dla reprezentacji Włoch mistrzostw globu wpadł na jeszcze bardziej idiotyczny pomysł, niż uderzenie z całej siły piłką w głowę biednego kelnera. Ubzdurał sobie bowiem, że jeśli nie będzie prał swojego stroju, Italia zajdzie do finału i ten finał wygra. Na treningi zakładał sprzęt dostarczony przez sponsora, ale już na konferencje czy przed meczami chodził w nieupranej bluzie i spodniach. Śmierdział okrutnie, ale przesądu nie zmienił. Ba!, poszedł o krok dalej: postanowił zakładać cuchnący kombinezon zamiast piżamy. Spał w bluzie i spodniach, które przed finałem nie były prane przez miesiąc.

Wszyscy omijali go szerokim łukiem. „Rino” spał sam w jednoosobowym pokoju, przez sporą część mundialu siedział sam, ale był z siebie zadowolony. Italii szło dobrze, choć jemu samemu tak łatwo nie było. Pod koniec turnieju przeżywał piekło podczas samotnych i śmierdzących nocy. Pocił się, czerwienił, ale zaciskał zęby i wytrzymał. Włosi zostali mistrzami świata. Nikt po rozgrywanym za naszą zachodnią granicą mundialu nie mógł mu powiedzieć, że nie miał racji. [Pirlo, „Myślę, więc gram”]

*

„Gattuso nie był świetnym mówcą czy też mistrzem pióra. Kiedy otwierał buzię, szatnia zamieniała się w karnawał w Rio. Ludzie dmuchali w trąbki, pierdzieli, tańczyli sambę i conga. Zawsze ta sama reakcja. Nigdy nie pozwoliliśmy mu skończyć. Pewnego razu nazwałem go „terrone” (obraźliwe określenie Włocha z południa) i mnie walnął. Żeby się zrewanżować, wziąłem jego telefon i wysłałem SMS-a do naszego dyrektora generalnego, Ariedo Braidy. Rino czekał na nowy kontrakt, podobnie jak ja. Zacząłem więc negocjować zamiast niego. „Drogie Ariedo, jeśli dasz mi w kontrakcie to, czego chcę, będziesz mógł bzyknąć moją siostrę”. Myślałem, że mnie zabije”. [Pirlo, „Myślę, więc gram”]

*

Gennaro Gattuso zastąpił Montellę na stanowisku trenera Milanu.

– Mogłeś zobaczyć, kiedy robi się cały czerwony ze złości i nie potrafi tego ukryć. Mogliśmy przewidzieć, co się za chwilę wydarzy, więc chowaliśmy wszystkie noże. Gattuso mógł wziąć jednak widelec i próbować wbić go jednemu z nas. Niektórzy z nas opuścili niektóre mecze, bo Rino atakował widelcami. Wtedy klub w oficjalnych komunikatach przedstawiał to jako kontuzja mięśniowa – pisał w swojej autobiografii Pirlo. – Bardzo denerwował mnie Massimo Oddo, więc raz się zdenerwowałem i wbiłem mu widelec w udo. Tak, to prawda – przyznał Gattuso w dokumencie „Rino”.

*

Od 2001 do 2008 roku w każdym sezonie grał w ponad czterdziestu spotkaniach. Był niezniszczalny – nawet wtedy, gdy już nie miał wyjścia i lądował na stole operacyjnym. Lekarze mieli z nim nie lada kłopot – podczas jednej z operacji doktor prowadzący zabieg musiał dwukrotnie wymieniać skalpel, bo te łamały się na twardych kościach „Rino”. Do historii przejdzie także spotkanie, które dokończył pomimo zerwanego więzadła w kolanie.

*

Carlo Ancelotti namiętnie palił papierosy. Także na ławce rezerwowych w czasach, gdy było to jeszcze dopuszczalne. – Pamiętam, jak graliśmy w Lidze Mistrzów z Ajaksem w ćwierćfinale w 2003 roku. Zmieniłem Rino przed końcowym gwizdkiem. Strzeliliśmy gola w ostatniej minucie, a Gattuso tak celebrował bramkę, że wyskoczył z ławki rezerwowych i mocno uścisnął mnie od tyłu. Wtedy prawie połknąłem palącego się papierosa. Rino był szalony, ale nie dało się go nie lubić. Największy poziom zaufania miałem właśnie do Gattuso. Był dla mnie jak brat, mimo że byłem jego trenerem. Powierzyłem mu rzeczy, których nie powiedziałbym nikomu innemu – przyznał Ancelotti.

*

Gennaro Gattuso okazję do debiutu będzie miał już w niedzielne południe, kiedy to jego Milan mierzyć się będzie na wyjeździe z najsłabszą drużyną ligi, czyli Benevento. Rossoner zajmują siódme miejsce, ale do prowadzącego Napoli tracą aż 18 punktów.

3 grudnia 2017 r. | godz. 12:30 | Benevento Calcio – AC Milan

Wygra Benevento: 8.1

Remis: 4.95

Wygra Milan: 1.39

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.