Dyrektor sportowy Marsylii o transferze Arkadiusza Milika!

Olympique Marsylia wyrasta na głównego kandydata do pozyskania Arkadiusza Milika w zimowym oknie transferowym. Dyrektor sportowy francuskiego klubu, Pablo Longoria, przyznaje, że rozmowy trwają od wielu dni. I przy okazji wywiera presję na działaczach Napoli. 

Nieoficjalnie, reprezentant Polski ustalił już warunki indywidualnego kontraktu z Marsylią i jest już gotowy do przenosin do Francji. Finalnie porozumienie muszą jeszcze znaleźć kluby. Według włoskich mediów, kwoty oscylują wokół 8 – 9 milionów euro płatnych z góry, do czego mają dojść bonusy. 

Dyrektor sportowy Pablo Longoria w wywiadzie dla Telefoot wypowiedział się o Miliku w sposób, który powinien nieco zdyscyplinować Napoli do szybszego dopięcia transakcji. 

„Naszą strategią jest chłodna głowa. Nie chcemy być niecierpliwi. O możliwości podpisania kontraktu z Milikiem rozmawiamy od wielu dni, ale to niejedyna opcja, którą mamy. To jeden z najlepszych napastników na europejskim rynku, ale mamy też alternatywy. Chcemy wykazać się cierpliwością”. 

„Facet mówi wprost, że mają różne opcje i pracują też nad alternatywami dla Milika. Po co miałby to mówić, gdyby kluby były już praktycznie dogadane, jak to donosił bodaj Venerato?” – zastanawia się na Twitterze dziennikarz zajmujący się Serie A, Michał Borkowski. „Myślę, że każdy poważny klub nie tylko pracuje nad opcją A, ale też B i C. Zawodnik zawsze może nabawić się kontuzji przy wyjściu z samolotu lub nie przejść testów medycznych” – odpowiada mu jeden z kibiców, sympatyzujący z Napoli. 

Doświadczenie mówi, że w przypadku rozmów z Neapolem w sprawie Milika, warto mieć opcje B i C, bo ta saga jakoś nie chce się skończyć… 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem