Dwa wejścia Smoków pozwoliły wygrać z Juventusem

Znakomite wejście zarówno w pierwszą, jak i drugą połowę meczu wystarczyło Smokom z Porto do tego, by na Estadio do Dragao rozprawić się z mistrzem Włoch. Juventus zdołał jednak strzelić bramkę tyleż honorową, co mogącą mieć niebanalne znaczenie w perspektywie dwumeczu...

Szybko i niespodziewanie rozpoczął się mecz Porto z Juventusem. Wielu kibiców mogło nie wrócić przed odbiorniki z zaparzoną herbatą, a już na prowadzeniu byli gospodarze. Co prawda na listę strzelców wpisał się Mehdi Taremi, ale lwią część zasług przy tym trafieniu miał pomocnik „Starej Damy”, Rodrigo Bentancur. Urugwajczyk nieodpowiedzialnie, a przede wszystkim zbyt krótko podawał w polu karnym do Wojciecha Szczęsnego. Polski bramkarz nie zdołał zapobiec tragedii: nieco szybciej do piłki dopadł napastnik „Smoków”, który wślizgiem umieścił piłkę w siatce.

Juventus nie odpowiedział tak, jak oczekiwaliby tego kibice z Turynu. Przed zmianą stron bramce gospodarzy zagrażał niemal wyłącznie ze stałych fragmentów gry.

W pierwszej połowie to była główna broń mistrzów Włoch, zaś gospodarze często wysoko podchodzili z pressingiem i niemal powtórzyli wyczyn z drugiej minuty. Tym razem jednak źle pod presją zagrywał Szczęsny, ale na szczęście dla Polaka nie skończyło się to golem. Historia jednak się powtórzyła – tyle tylko, że ta związana z szybkim strzeleniem bramki po wznowieniu gry. Znów nie minęły dwie minuty po gwizdku sędziego rozpoczynającym połowę – tym razem drugą – a już z gola cieszyli się piłkarze Porto. Rywala w polu karnym przepuścił Alex Sandro, z bliskiej odległości niepilnowany po krótkim rogu uderzył zaś Marega.

W drugiej połowie kilka razy Szczęsnego próbował pokonać Sergio Oliveira, ale za każdym razem górą z takiego pojedynku wychodził Polak. To pozwoliło wciąż myśleć o pozytywnym rozstrzygnięciu kolegom Polaka z boiska, którzy złapali kontakt kilka minut przed końcem. Wzdłuż pola karnego zagrał Rabiot, „tam skąd przyszła” uderzył Chiesa i zrobiło się 2:1. Juventus przegrał i zagrał zdecydowanie poniżej oczekiwań, ale jednocześnie w rewanżu wystarczy mu zwyciężyć 1:0, by awansować do ćwierćfinału. Losy tego dwumeczu z pewnością nie zostały rozstrzygnięte…

 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem