Duński dyrygent prowadzi swoją ekipę na mundial!

Przed meczem Dania – Polska widzieliśmy takie zestawienie, w którym jeden z portali porównywał Piotra Zielińskiego i Christiana Eriksena. Podobna pozycja, zbliżony wiek, obaj odpowiadają za grę ofensywną w swoich klubach oraz reprezentacjach. Jeżeli przyjąć założenie, że tamto spotkanie miało pokazać, jaki poziom prezentują obaj panowie, to Polak wypadł w nim… bardzo blado.

Wypadł blado – trzeba przyznać – na tle nie byle kogo. Gratulujemy poczucia humoru tamtej redakcji i tamtemu dziennikarzowi, ale dziś Eriksen bliżej niż do Zielińskiego ma do Isco, Thiago, Pogby i Iniesty z najlepszej formy, a nie Zielińskiego. Ale po kolei.

Eriksen ma 25 lat, czyli od kilku sezonów jest już w pełni dorosłym, pełnoprawnym piłkarzem, który występuje na równi z seniorami. Nie ma już zatem tłumaczenia, że jest młody, ma czas, nie musi myśleć o żadnej innej reprezentacji niż ta seniorska, nie musi rozwarstwiać się i przejmować się niczym więcej, jak tylko graniem w piłkę w swoim klubie, czyli w Tottenhamie i kadrze Danii.

Tamto spotkanie przeciwko Polakom, które naszym zdaniem było w wykonaniu Eriksena wybitne, pokazało, jakim potencjałem dysponuje. Co prawda Duńczycy nie wygrali swojej grupy eliminacyjnej i powalczą w barażach o bilety do Rosji na mundial, ale to właśnie Eriksen był jedną z najjaśniejszą postaci całych kwalifikacji.

Nie wierzycie? Jego liczby z ostatnich meczów reprezentacji Danii:

W ostatnich 16 meczach kadry zagrał w 15, zdobył w nich 9 goli i dorzucił do tego 6 asyst. Łącznie w narodowym trykocie rozegrał 71 spotkań, w których 15 razy wpisał się na listę strzelców i 16-krotnie notował ostatnie podanie.

Eriksen błyszczy również w Tottenhamie, gdzie w lidze gra wszystko od deski do deski i ma już na swoim koncie 11 spotkań i do tego dorzucił 3 w Lidze Mistrzów. Jego łączny bilans goli nie jest aż tak imponujący, bo są to cztery trafienia i cztery asysty, ale – umówmy się – nie ma też tragedii. Biorąc pod uwagę, że wśród Kogutów błyszczą w tym sezonie Kane i Alli, jego rola ogranicza się do czego innego. Z pracy w środku pola jak mrówka wywiązuje się znakomicie.

Eriksen to dyrygent reprezentacji Danii i Tottenhamu

Portal Whoscored.com jego tegoroczne występy na angielskich boiskach ocenia na 7,33 (skala 0-10), co jest trzecim wynikiem w zespole. Jeżeli chodzi o ilość rozegranych minut, to Duńczyk ustępuje tylko Vertonghenowi. Eriksen dwukrotnie był wybieranym najlepszym piłkarzem meczu, a imponuje szczególnie celnością podań (83,2%), średnią ilością strzałów na mecz (2,6) oraz brakiem żółtych i czerwonych kartek. W Lidze Mistrzów, w której wiedzie mu się nieco słabiej (średnia ocen Whoscored.com 7,02) strzelił ostatnio gola Realowi Madryt, dzięki czemu Tottenham zwyciężył 3:1.

 

Krzywa wznosząca w przypadku Eriksena jest tak wyraźna, że prawdopodobnie lada chwila odejdzie on do Barcelony, Realu czy któregoś z Manchesterów i będzie dyrygował grą jedną z najlepszych drużyn na świecie. Wydaje się, że Tottenham to idealny przystanek na drodze tego chłopaka do możliwie największej piłki.

Rywalem Danii w meczu barażowym do mundialu w Rosji będzie Irlandia. Pierwsze spotkanie w sobotę o godzinie 20:45.

Kursy LV Bet:
Zwycięstwo Danii: kurs 1,76
Zwycięstwo Irlandii: kurs 5,1
Gol Eriksena: kurs 3,3

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Komentarze