Dobrze, że ekspertów nikt nie rozlicza z opinii, bo dziś Mourinho poszedłby z torbami

Jeśli zdaniem Jose Mourinho większe szanse od Manchesteru United na sięgnięcie po tytuł w Premier League miałyby w tym sezonie nawet rezerwy Manchesteru City, to aż strach myśleć, cóż one w bezpośrednim starciu zrobiłyby Chelsea. Póki co Czerwone Diabły weszły w nowe rozgrywki dokładnie na poziomie pierwszej drużyny „Citizens” i rozbiły zespół Franka Lamparda 4:0.

Gdyby chcieć zmierzyć przedsezonowy entuzjazm u kibiców Manchesteru United, prawdopodobnie nie osiągnęlibyśmy oszałamiających wyników. Fani domagający się opuszczenia klubu przez właścicielski duet braci Glazerów, na inauguracyjny mecz z Chelsea kreatywnie zainwestowali w… latający banner z komunikatem „Glazers out”.

Nawet rekordowy transfer obrońcy Maguire’a spotkał się z szeregiem negatywnych reakcji. Paul Merson, komentujący Premier League w telewizji Sky, ruch wart 80 milionów funtów określił mianem niedorzecznego i stwierdził, że widział już zawodników, którym taki transfer łamał kariery.

Argumentował, że Maguire sprawdził się w Leicester w określonym sposobie grania – asekuracyjnym, głęboko przy linii własnego pola karnego. Nie wierzy, że równie dobrze odnajdzie się w Manchesterze, gdy tych zabezpieczeń w tyłach będzie mniej, gdzie Maguire częściej będzie operował bliżej linii środkowej boiska i ścigał się „jeden na jeden” z napastnikami rywali.

Dzisiaj akurat, cytując Kamila Grabarę, Maguire na Old Trafford grał szefa. Ani on, ani Wan Bissaka raczej nie mieli obaw czy w nowym środowisku sobie poradzą. A jeśli któryś z zespołów aspirujących do TOP 6 Premier League ma aktualnie mało imponującą personalnie ekipę, to zdecydowanie mowa o Chelsea.

Ole Gunnar Solskjear wystawił tymczasem najmłodszą jedenastkę ze wszystkich drużyn, jakie wystąpiły w pierwszej kolejce nowego sezonu. Bez choćby jednego nastolatka, bez typowego młodzieżowca, za to napakowaną piłkarzami na szeroko pojętym dorobku, jak debiutant Wan Bissaka (22 lata), McTominay (23), Pereira (23), Martial (24) czy strzelec dwóch bramek – Rashford (22 lata). Nie od pierwszych chwil wyglądało to dobrze, w pierwszym kwadransie Chelsea miała nawet przewagę, ale później błąd Zoumy, rzut karny – 1:0 po trafieniu Rashforda i inicjatywa została już po stronie United.

Druga połowa to było już brutalne punktowanie podopiecznych Franka Lamparda, aż niespodziewanie doszliśmy do stanu 4:0. Brutalne lanie. Najwyższa wygrana Czerwonych Diabłów nad Chelsea w historii. Tym sposobem londyńczycy pozostają jedynym zespołem z czołówki Premier League, który inaugurację kończy bez punktów i w fatalnych nastrojach.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem