Dobra, wyłączmy na chwilę logiczne myślenie. Czy Roma jest w stanie awansować do półfinału?

Prawdopodobnie nie wydarzy się dzisiaj w Rzymie nic ciekawego. Mecz przed tygodniem był spotkaniem do jednej bramki, choć wszystkie osoby oglądające poczynania na Camp Nou pamiętają, że Roma mogła ugrać coś więcej niż porażkę 1:4. Wszystkie znaki na niebie i ziemi jasno wskazują, że na Stadio Olimpico czeka nas pikniczek.

Widzieliśmy na jednym z zagranicznych portali o tematyce bukmacherskiej ciekawe wyliczenie odnośnie szans każdego z zespołów na awans do półfinału. Co warte uwagi, najmniejsze szanse spośród wygranych przed tygodniem zespołów na awans do czwórki ma właśnie Barca. To rzecz jasna za sprawą gola strzelonego na Camp Nou przed Edina Dżeko, dzięki czemu rzymianie zbliżyli się wtedy do Dumy Katalonii na dystans dwóch trafień. Wynik rywalizacji ustalił Luis Suarez, który w Lidze Mistrzów wpisał się na listę strzelców po raz pierwszy od 13 miesięcy.

Zastanawiamy się, jak kibice Romy mogą sobie tłumaczyć sens oglądania dzisiejszego spotkania wierząc w to, że jeszcze nie wszystko jest przesądzone. W czym widzą swoje szanse na awans do najlepszej czwórki i jak argumentują sobie w logiczny sposób to, że nie wszystko jeszcze stracone.

Dwa szybko strzelone gole

To tylko futbol. Wiadomo, Barca to nie ekipa z pierwszej łapanki, ale każdemu zdarza się głupio stracić szybko dwa gole. Co ciekawe, trzy trafienia Messi i spółka stracili w tej kampanii tylko raz i to w średnio poważnym spotkaniu w Superpucharze Hiszpanii z Realem Madryt, ale dlaczego nie teraz? Bramka po stałym fragmencie gry w 5. minucie, chwilę później gol po składnej akcji i może być wesoło.

Dżeko strzelił przed tygodniem gola Barcelona na Camp Nou

Atut własnego boiska

Wiadomo – u siebie gra się łatwiej, ale atmosfera w Rzymie na Olimpico jest naprawdę rewelacyjna. Przy szybko strzelonych dwóch golach stadion Romy może zwariować, co z kolei będzie szansą dla gospodarzy na wygranie ostatecznie spotkania rewanżowego. Ściany pomagają gospodarzom – każdy w Rzymie zdaje sobie dzisiaj sprawę z tego, że może dołożyć cegiełkę do sukcesu swojej ukochanej drużyny.

Czerwona kartka

Barca rzadko kończy mecz w dziesiątkę, ale może zdarzyć się tak, że któryś z zawodników szybko wyleci z boiska, co zwiększy szanse Romy na awans do półfinału. Pokonać Barcelonę w pełnym uzbrojeniu jest trudno, ale grając o jednego więcej już łatwiej. A że Włosi potrafią prowokować i wymuszać pewne zachowania… coś może z tego wyjść.

Każdą zaliczkę można odrobić – Barca jest tego najlepszym przykładem

Wszyscy pamiętają 4:0 sprzed roku, czyli wynik, jakim zakończył się pierwszy mecz 1/8 Ligi Mistrzów pomiędzy PSG a Barceloną. Takie historie zdarzają się rzadko, by nie powiedzieć, że prawie w ogóle, ale kto wie – być może Romę stać na powrót z dalekiej podróży. Zwłaszcza, że rzymianie strzelili jednego gola na wyjeździe, więc wynik 3:0 daje gospodarzom awans.

Barca przed rokiem awansowała do ćwierćfinału, mimo że pierwszy mecz przegrała 0:4

Barca może wyjść rozluźniona

Znakomity wynik w pierwszym spotkaniu, do tego prawie pewny już tytuł mistrza Hiszpanii – Barca może wyjść do tego meczu rozluźniona. Zgoda – to mało prawdopodobne w kontekście tak wielkiej drużyny, ale jakieś przesłanki ku temu są. Gdyby w pierwszym spotkaniu był remis, to mielibyśmy pewność, że w Rzymie czeka nas emocjonujące spotkanie. A jako, że teoretycznie wszystko wydaje się być rozstrzygnięte, to paradoksalnie spora szansa dla gospodarzy.

Motywacja patriotyczna

Najprawdopodobniej Juventus odpadnie zaraz z rozgrywek, więc Roma ma szansę być jedyną włoską ekipą w najlepszej czwórce Ligi Mistrzów. To byłaby ciekawa historia, gdyby nie Juve, nie Napoli czy Milan, a właśnie Roma zawędrowała najdalej w turnieju spośród wszystkich ekip z Półwyspu Apenińskiego.

Mało bramek Suareza

Jeżeli Roma faktycznie wyjdzie na prowadzenie i będzie miała korzystny dla siebie wynik, to oczy całego świata będą skierowane na Messiego i Suareza. Ten pierwszy strzela ostatnimi czasy jak na zawołanie, ale Urugwajczyk w Lidze Mistrzów ma sporo problemów. Jego gole nie są wymagane w tym meczu pod warunkiem, gdy ten będzie przebiegał pod dyktando ekipy prowadzonej przez Ernesto Valverde. Jeżeli jednak zaczną się problemy, to Suarez musi zabłysnąć.

Barca ma problemy z włoskimi drużynami

W 2010 roku porażka z Interem w półfinale Ligi Mistrzów, trzy lata później 0:2 na San Siro z Milanem, przed rokiem 0:3 z Juve w dwumeczu ćwierćfinałowym. Barca nie zawsze dobrze radzi sobie z włoskimi ekipami. Ogólnie Duma Katalonii często ma problemy z zespołami, które dobrze bronią i szybko przedostają się pod jej pole karne. Jeżeli na taką taktykę, na grę z kontry, zdecyduje się Roma, to jest to z pewnością szansa na sprawienie niespodzianki.

Przed rokiem Juve ograło Barcelonę 3:0

Roma potrafi zdobywać fantastyczne gole

Wrzesień 2015 roku, Rzym. Mecz grupowy w Lidze Mistrzów pomiędzy Romą a Barceloną. Wszystko wyglądało tak, jak spodziewali się tego piłkarscy kibice na całym świecie. Szybko objęte prowadzenie i długie rozgrywanie piłki. Wtedy jednak na strzał z niemalże połowy boiska zdecydował się Alessandro Florenzi, dzięki czemu zdobył prawdopodobnie najładniejszą bramkę w swoim życiu. 1:1, podział punktów. Taki wynik nic oczywiście Romie nie da, ale jest to znak dla Barcy, że Romę stać na zdobycie nietuzinkowych bramek.

10 kwietnia, godzina 20:45 | AS Roma – FC Barcelona

Zwycięstwo Romy: 4,85

Remis: 4,25

Zwycięstwo Barcelony: 1,65

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem