Dlaczego Hertha ma rację w sprawie Piątka?

"Facet myśli, że będzie sobie ustalał kto ma grać / siedzieć na ławce i kiedy w reprezentacji Polski? Śmieszny", skomentował aferę z udziałem Krzysztofa Piątka, PZPN-u i Herthy dziennikarz Krzysztof Stanowski. Naszym zdaniem to jednak polska federacja zachowała się nie tyle śmiesznie, co niepoważnie.

Abstrahujemy nawet od dotrzymywania słowa. Jasne, gdy poważni partnerzy na coś się umawiają – umowa ta powinna zostać utrzymana. Nie chcemy jednak wchodzić w szczegóły: kto, kiedy, komu i co obiecał. Nie było nas przy tych rozmowach, nie podsłuchiwaliśmy rozmów wychodzących z Berlina ani billingu telefonu w Polskim Związku Piłki Nożnej. Decydenci polskiej reprezentacji twierdzą, że umowy nie było, choć ktoś z BSC się kontaktował. Jerzy Brzęczek potwierdził rozmowy z Bruno Labbadią, trenerem klubu Piątka. – Zadzwonił do mnie trener Labbadia, z którym dobrze się znamy, po meczu w Amsterdamie. Powiedziałem, jaka jest sytuacja. Rozumiem jego sytuację, ale Krzysiek jest w reprezentacji – skwitował na antenie TVP selekcjoner.

Bruno Labbadia w „Kickerze” jednak PZPN-u nie oszczędził. Zdradził też, że sytuacja nie podoba się głównemu zainteresowanemu:

– Piątek też wie, że to dla niego katastrofa, że na początku sezonu musi iść na pięć dni kwarantanny. To naturalnie zupełnie mu się nie podoba. Był między młotem a kowadłem. Jesteśmy jego pracodawcą, ale chce grać dla kadry. Nie powinno się stawiać piłkarza w tej sytuacji. Wielka, wielka szkoda, że tak się to potoczyło. To my musimy ponieść konsekwencje tego, że inni nie dostosowali się do tego, co było ustalone. My się dostosowaliśmy i puściliśmy go na pierwszy mecz – powiedział trener Herthy, cytowany przez Michała Trelę na Twitterze.

Cała afera przede wszystkim wydaje nam się niepotrzebna. Czy warto było narażać dobre relacje na linii Hertha-Piątek-reprezentacja Polski? Przypomnijmy, że kością niezgody był mecz z Bośnią i Herzegowiną, w którym polski napastnik… nie zagrał ani minuty. Snajper Herthy teraz nie będzie mógł – przez pięciodniową kwarantannę, która i tak by go czekała – zagrać w meczu Pucharu Niemiec z Eintrachtem Brunszwik. Jego okres przygotowawczy przed nowym sezonem zostanie niepotrzebnie zaburzony. To jednak mogłoby selekcjonera czy prezesa PZPN nie obchodzić tak bardzo, jak los naszej kadry. Tyle tylko, że i w niej następnym razem Piątek może nie grać wcale.

Wszystko przez to, że Hertha – zgodnie z przepisami FIFA – nie musiała puszczać Piątka na mecz reprezentacji.

Krzysztof Piątek zagrał w meczu z Holandią tylko dzięki dobrej woli berlińskiego klubu, który puścił go na zgrupowanie. „W związku z pandemią koronawirusa Biuro Rady FIFA jednogłośnie zdecydowało o tymczasowym dostosowaniu zasad zwalniania zawodników podczas nadchodzącej wrześniowej przerwy na mecze międzynarodowe, którym mają grać tylko federacje członkowskie UEFA. (…) Po konsultacji z UEFA zdecydowało, że ogólne zasady, które normalnie zobowiązują kluby do zwalniania zawodników na mecze reprezentacji narodowej nie powinny mieć zastosowania w następujących przypadkach: 1. istnieje obowiązkowy okres kwarantanny lub samoizolacji wynoszący co najmniej pięć dni po przybyciu do klubu”, czytamy w oficjalnym komunikacie na stronie FIFA.

Hertha ma więc rację i następnym razem nie zdziwimy się, jeśli w sytuacji stykowej w ogóle piłkarza na zgrupowanie reprezentacji nie puści. Polski Związek Piłki Nożnej sam będzie sobie winny, skoro zlekceważył prośby i ustalenia klubu, który w tym przypadku miał za sobą przepisy FIFA. Bruno Labbadia jest śmieszny, bo myśli, że będzie ustalał kto ma grać w reprezentacji Polski? To raczej włodarze naszego związku są zabawni skoro sądzą, że kadra stoi ponad prawem. Następnym razem ktoś może im w tej pozycji już nie pójść na rękę, skoro ugryźli poprzednią…

Krzysztof Piątek podpadł w klubie. Dyrektor Herthy atakuje Polaków w Kickerze!

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem