Diablo szykuje się na Gasijewa, Adamek sparuje z Panem Boczkiem

Zapraszam do kolejnej odsłony “Wagi ciężkiej”. Standardowo już zajmę się wszystkim tym, co działo się w boksie zawodowym w Polsce i na świecie. Poruszone zostaną najciekawsze wydarzenia w szermierce na pięści z ostatnich siedmiu dni.

Zaczynamy od Krzysztofa Diablo Włodarczyka, czyli w najbliższych dwóch tygodniach zdecydowanie najważniejszego polskiego pięściarza. 21 października bokser z New Jersey zmierzy się z Muratem Gasijewem w pojedynku ćwierćfinałowym turnieju World Boxing Super Series. Rosjanin uważa, że starcie z Diablo będzie testem na jego dojrzałość w ringu. Gasijew wie, że stoi przed nim trudniejsze zadanie, niż się wszystkim może wydawać. Oto fragment jego wypowiedzi:  – Wiem, że czeka mnie trudna walka. Moim rywalem będzie bardzo doświadczony pięściarz – to będzie dla mnie wielki test, ale jestem na niego gotowy. Pracowałem ciężko by zostać mistrzem świata. Ten turniej daje mi szansę zjednoczenia wszystkich tytułów, walczyć z najlepszymi. Pokażę wszystkim, kim jestem – zakończył.

Nieco humorystycznie, ale Tomasz Adamek stoczył kolejny nieoficjalny pojedynek z Panem Boczkiem, czyli “złotą rączką” w Osadzie Śnieżka, w której Góral przygotowuje się do kolejnego pojedynku. Boczek znowu przegrał na punkty, choć tym razem wykazał się hartem ducha i zademonstrował serce do walki. Fragment bitwy zarejestrowały kamery.

Wiemy, kiedy karierę planuje zakończyć Rafał Jackiewicz. Popularny Wujcio wielokrotnie mówił, że z bokserskiej sceny zejdzie mając na swoim koncie 50 zawodowych zwycięstw. Ostatnio na facebook’owym profilu pięściarza z Mińska Mazowieckiego pojawiła się informacja, że ostatni raz zobaczymy go 26 maja podczas gali, która odbędzie się na Stadionie Narodowym.

Wujcio stoczy na niej pojedynki z boksie, MMA i kick-boxingu. Jak sam mówił w wielu wywiadach – na każdy z nich ma już przygotowane piosenki, które będą mu towarzyszyły podczas wyjścia między liny.

Krzysztof Zimnoch przerywa milczenie i udzielił wywiadu portalowi Ringpolska.pl po porażce z Joey’em Abellem. Pochodzący z Białegostoku bokser przyznał, że jeszcze nigdy nie czuł aż tak potwornej siły ciosu, jak u Amerykanina. Tomasz Babiloński przyznał natomiast, że do walki Zimnocha z Arturem Szpilką prawdopodobnie już nigdy nie dojdzie. “Przegapiliśmy właściwy moment, teraz już nikogo to nie zainteresuje” – powiedział Babiloński.

 

Chorwat, Ivica Bacurin, a nie Peter Milas stanie naprzeciwko Michała Cieślaka w ringu podczas walki, która 21 października odbędzie się w Wieliczce. Milas, który wcześniej był ogłoszony jako przeciwnik dla radomianina, nie przeszedł testów medycznych przed tym pojedynkiem i ostatecznie zrezygnowano z jego usług.

Dla Cieślaka będzie do powrót na ring po 10-miesięcznej przerwie spowodowanej stosowaniem środków dopingujących. Pierwotnie pięściarz miał odpoczywać 24 miesiąca, później karę tę skrócono o połowę. Ostatecznie rozbrat z boksem będzie trwał 10 miesięcy. Cieślak w Wieliczce zadebiutuje w kategorii ciężkiej.

 

Co za granicą?

W Stanach boks przechodzi rozkwit, gdyż na dwa miesiące przed walką wiadomo, że starcie Wasyla Łomaczenko z Guillermo Rigondeaux w nowojorskiej Madison Square Garden obejrzy komplet ponad 20 tysięcy kibiców. Obaj pięściarze są wymienianie wśród najlepszych bez podziału na kategorie wagowe.

Tyson Fury znowu prowokuje. Tym razem Król Cyganów zaczepia… Witalija Kliczkę. Brytyjski były czempion uważa, że starszy z ukraińskich braci mógłby wrócić z emerytury i wyjść z nim do ringu. Fury jest zdania, że mer Kijowa mógłby dzięki temu pomścić brata, który nie przeciwstawił mu się w bezpośrednim starciu i przegrał po raz pierwszy od ponad 9 lat.

Czy Krzysztof Włodarczyk pokona Murata Gasijewa i zostanie mistrzem świata federacji IBF w kategorii junior ciężkiej? Oferta LV Bet na tę walkę znajduje się TUTAJ.

Jakub Borowicz

Komentarze