Debiut Romeo i derby Małopolski z absurdem w tle

Do zakończenia 9. kolejki Ekstraklasy już bliżej niż dalej, ale dzisiejsze dwa spotkania nie tylko interesująco się zapowiadają, ale i mogą mieć znaczący wpływ na sytuację w tabeli. Z pewnością oczy piłkarskiej Polski zwrócone będą w stronę debiutującego w roli trenera Legii Romeo Jozaka.

 

Zanim do tego jednak dojdzie, na boisko w Niecieczy wyjdą jedenastki Sandecji Nowy Sącz oraz Termaliki. Co ciekawe, będziemy mieli przy tej okazji do czynienia z sytuacją dość kuriozalną. Zespół z Nowego Sącza podejmie rywala na jego własnym, wynajętym od niego stadionie. Dlatego, dla dobra czytelników, logiki oraz zdrowia psychicznego kibiców piłkarskich nawiązując do tego meczu nie będziemy używać wyrazów „gospodarze” i „goście”.

Sandecja, jako beniaminek, w bieżących rozgrywkach poczyna sobie całkiem dobrze, plasując się w połowie ligowej stawki. Ekipa Radosława Mroczkowskiego potrafiła sensacyjnie pokonać Jagiellonię w Białymstoku oraz Lechię w Gdańsku, a w ostatniej kolejce przed przerwą reprezentacyjną przełamała się także na wynajętym stadionie w Niecieczy. Sączersi grają piłkę do bólu skuteczną i zdyscyplinowaną taktycznie, przez co są groźni dla każdego rywala.

Ekipa Mariusza Rumaka z kolei jest czerwoną latarnią rozgrywek, zamyka tabelę i ma ogromny problem ze zdobywaniem goli (tylko 6 w dotychczasowych 8 spotkaniach). Wydawało się, że drużyna odblokuje się po pokonaniu warszawskiej Legii, ale nic z tego. Po tym zwycięstwie przyszedł remis oraz seria trzech porażek z rzędu, co zepchnęło niecieczan na ostatnie miejsce w klasyfikacji Ekstraklasy. Czy w meczu z Sandecją Termalice pomoże…atut własnego boiska w meczu formalnie wyjazdowym? Właśnie za takie rebusy kochamy naszą ligę !!!

Stawki LV BET: Sandecja 2.75, remis 3.1, Termalica 2.55

Mecz w Niecieczy będzie jedynie preludium do spotkania Legii Warszawa z Cracovią Kraków. O nowym szkoleniowcu ekipy mistrzów Polski pisaliśmy już TUTAJ. Jozak miał tak naprawdę bardzo mało czasu, żeby przyjrzeć się swoim podopiecznym na treningach i wyciągnąć pierwsze wnioski, ciekawe więc w jakim ustawieniu w meczu na Łazienkowskiej wyjdą Legioniści. Chorwacki szkoleniowiec zdawał sobie sprawę, że w tak krótkim czasie trudno mu będzie wpłynąć na formę fizyczną zawodników oraz ich umiejętności. To co może jednak zmienić to ich podejście mentalne do meczu i tutaj trener, przejmując zespół widział największe rezerwy.

– Moja praca będzie polegać na tym, aby jak najszybciej wejść w ich głowy. Widziałem ich nogi, jak grają. Teraz będę chciał poznać ich głowy. Bo tam podejmowane są najważniejsze decyzje. Jeżeli to wszystko połączymy to będziemy dobrą drużyną, szybką, zwinną, techniczną- mówił Romeo Jozak w dniu podpisania kontraktu.

W debiucie Jozaka rywalem Legii będzie Cracovia. W poczynaniach zespołu Pasów nie widać jeszcze ręki Michała Probierza, drużyna prezentuje się słabo szczególnie w obronie, straciła najwięcej goli w ligowej stawce. Wszyscy kibice Cracovii czekają jednak, aż zespół w końcu „odpali” i mają nadzieję, że odbędzie się to właśnie dziś. Dodatkową motywację będzie miał też z pewnością Michał Probierz, znany z niechęci do procederu zatrudniania zagranicznych szkoleniowców przez polskie kluby. Na przedmeczowej konferencji prasowej jego wypowiedzi były jednak dość stonowane.

– Czeka nas bardzo trudne spotkanie, bo nie ma co ukrywać, że każda zmiana trenera wywołuje emocje. Wiemy też, że cały czas jeszcze trochę nam brakuje. Na pewno pocieszające jest to, że w ostatnim meczu, do pewnego momentu, nie pozwoliliśmy na zbyt wiele Jagiellonii.(…) Jeśli chodzi o analizę gry Legii, to będzie bardzo ciężko, bo trudno przewidzieć, jak zareaguje nowy sztab szkoleniowy – mówił opiekun zespołu z Krakowa.

Każdy inny wynik niż zwycięski debiut Romeo Jozaka będzie w tym meczu wygraną gości. Jakim rezultatem zakończy się to spotkanie? Uciekniemy do starego, wytartego, ale jakże trafnego piłkarskiego sloganu – wszystko zweryfikuje boisko.

Stawki LV BET: Legia 1.38, remis 4.65, Cracovia 7.6, pełna oferta dotycząca Ekstraklasy dostępna jest TUTAJ!

Komentarze