Debiut Podolskiego i faul rodem z karate w Zabrzu

31.07.2021
Lucas Podolski zadebiutował w przegranym 1:3 meczu z Lechem Poznań. Na boisko w Zabrzu wszedł wraz z początkiem drugiej połowy. Tuż przed końcem czerwoną kartkę po paskudnie wyglądającym wejściu zobaczył prawy obrońca "Kolejorza", Joel Perreira.

Niewielu przypuszczało, że Lucas Podolski w momencie debiutu w Ekstraklasie nie będzie najjaśniejszą postacią na boisku – rzecz jasna, biorąc pod uwagę tylko grę w czasie meczu. Poldi zameldował się na murawie przy stanie 1:1, ale jego Górnik zagrał bardzo słabą drugą połowę i ostatecznie przegrał 1:3. Najlepszym piłkarzem w tym spotkaniu zdecydowanie był Jakub Kamiński, autor pierwszej bramki, który zanotował też asystę i wiele świetnych zagrań. 19-latek swoją formą wyraźnie zgłasza akces do reprezentacji Polski.

Lucas Podolski popisał się zaś kilkoma świetnymi podaniami, które jednak nie były wykorzystywane przez kolegów.

Sam bramce van der Harta nie zagroził. Głównie skupił się na rozgrywaniu piłki, częstym obrazkiem był ten, w którym mistrz świata oczekiwał na podanie w kole środkowym boiska. Widać było dwie rzeczy: to, że potrafi fantastycznie grać w piłkę i to, że póki co nie jest przygotowany na taką grę ani on, ani koledzy z zespołu. Lech na tle Górnika wyglądał zdecydowanie lepiej i wygrał zasłużenie. Kończył jednak mecz w dziesiątkę po tym, jak nierozważnie piłkę wybijał prawy obrońca „Kolejorza”. Na szczęście, po kopnięciu Joela Perreiry nic groźnego się Ishmaelowi Baidoo nie stało.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem