Debiut Grabary w Kopenhadze. Tak puszczał gole!

Kamil Grabara ma już za sobą debiut w duńskim FC Kopenhaga, którego stał się piłkarzem po definitywnym transferze z Liverpoolu. W zremiksowanym 2:2 spotkaniu z Aalborgiem miał sporo pracy. Do siatki trafił również Kamil Wilczek! 

Wszystko wskazuje na to, że Kamil Grabara ma być docelowo bramkarzem numer jeden Kopenhagi. Wyszedł do gry już w pierwszej ligowej kolejce Superligaen. Chwilę przed przerwą musiał po raz pierwszy wyciągać piłkę z siatki. Czy mógł zachować się lepiej? Być może tak, skuteczniej asekurując strzał z dużego kąta, ale nie przesadzajmy pisząc o błędzie, jak wybrzmiewa już z nagłówków części portali. FC Kopenhaga wypuściła z rąk komplet punktów, bo oto najpierw prowadziła 2:1, a potem nie dość, że straciła wyrównującą bramkę, ale jeszcze drżała o losy meczu grając w dziesiątkę.

Przy drugim golu Grabara nie miał nic do powiedzenia:

Warto poświęcić chwilę osobie Kamila Wilczka, który w lidze duńskiej zdobywał bramki seriami. W zeszłym sezonie, po dołączeniu do FC Kopenhaga, trafił 10 razy. I nowy sezon znów zaczyna od gola. Polski napastnik mocno popracował w polu karnym, ewidentnie przepychając obrońcę na granicy, a może nawet poza granicą faulu. Sędzia, ani VAR, jednak nie zareagowały.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem