Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.
Dla takich właśnie meczów przeniósł się z Zagłębia do Łudogorca. Wybrał słabszą ligę niż polska (przynajmniej chcemy w to wierzyć), ale będzie grał w ekipie totalnego hegemona na tamtym rynku, a w dodatku w drużynie, która ma pomysł na sukcesy sportowe i biznesowe także na arenie europejskiej. A jak już debiutować w Razgradzie, to najlepiej przeciwko Milanowi…

Czy dobrze wybrał? Czy z ligi bułgarskiej bliżej mu będzie na Mundial niż z Ekstraklasy? Czy ten kierunek będzie sprzyjał dalszemu rozwojowi napastnika, która ma za sobą najlepszą rundę w życiu? Na te i inne pytania z pewnością będzie łatwiej odpowiedzieć po dwumeczu w 1/16 finału Ligi Europejskiej, w którym nowy klub Świerczoka, Łudogorec Razgrad zmierzy się ze słynnym AC Milanem.

Transfer z Mundialem w tle

Trzeba przyznać, że Zagłębie zaryzykowało, sięgając latem po Jakuba Świerczoka. Potencjał napastnika był równie duży jak obiegowa opinia na temat jego ego. Praca z psychologiem, zmiana diety oraz dodatkowe zajęcia z zakresu przygotowania fizycznego przemieniły jednak 25-latka w czołowego snajpera polskiej ligi. Po 16 ligowych trafieniach, które uzyskał jesienią, w artykule „Ich już na wiosnę w Ekstraklasie nie zobaczymy” (do przeczytania TUTAJ) pisaliśmy:

Póki co nie słychać nic o ofertach dla Jakuba Świerczoka, ale aż wierzyć się nie chce, żeby nikt nie monitorował wyczynów 25-latka. Koniec rundy to eksplozja formy napastnika, dwa hattricki oraz trafienie w wygranym meczu w Krakowie musiały odbić się szerokim echem także poza Ekstraklasą. Niesamowita jest lekkość, z jaką Kuba dochodził do sytuacji strzeleckich, a brak informacji o zainteresowaniu jego pozyskaniem może być jedynie przysłowiową ciszą przed burzą. Inna sprawa, czy Świerczok, który jest jednym z kandydatów do wyjazdu z reprezentacją na Mundial do Rosji, zaryzykuje wyjazd z klubu w którym gra regularnie, zamieniając to na niepewny los za granicą?

Po Polaka zgłoszono się jednak znacznie szybciej niż po jego konkurentów z czołówki klasyfikacji strzelców Ekstraklasy, którzy grają w niej do dziś Igora Angulo, Carlitosa oraz Marco Paixao. Gdy napastnik wybrał nieoczywisty kierunek, czyli Bułgarię, Michał Chałbiński, były napastnik Zagłębia, powiedział portalowi Łączy nas pasja tak (cały artykuł TUTAJ):

Jeżeli Świerczok ma szansę wyjazdu na Mistrzostwa Świata to moim zdaniem robi błąd. Poczekałbym na jego miejscu jeszcze pół roku. Nie wiadomo, jak się zaaklimatyzuje, jak wejdzie do drużyny. Pomoże mu pewnie Jacek Góralski, ale przyjazd do nowego klubu to też jest kwestia indywidualna dla każdego zawodnika. Na pewno to ryzyko, zwłaszcza na chwilę przed tak wielką imprezą jak mundial, ale to jego decyzja.

Podobnych opinii było zresztą mnóstwo.

Jesienią Jakub Świerczok był zdecydowanie najlepszym, polskim napastnikiem w Ekstraklasie /fot. Cyfrasport

Aklimatyzacja? Jaka aklimatyzacja?

Jeśli ktoś martwił się o aklimatyzację napastnika w zespole mistrza Bułgarii, to…może już przestać. Ktoś powie, że jak na razie Jakub wystąpił jedynie w trzech sparingach, ale styl, w jakim wszedł do szatni Łudogorca po prostu musi robić wrażenie. O ile Świerczokowi nigdy pewności siebie nie brakowało, o tyle cztery bramki w trzech meczach kontrolnych na pewno musiały ją dodatkowo podbudować. Jeśli trafienia przeciwko zespołom Bałtiki, Irtyszu i Arsienału nie dadzą mu miejsca w podstawowym składzie (cztery z sześciu goli strzelonych przez zespół w tych trzech sparingach) to doprawdy nie wiemy, co musiałby zrobić. Wychodzimy więc z założenia, że aklimatyzację Polak ma już za sobą i wybiegnie dziś w pierwszym składzie na mecz z Milanem. Mecz, dla jakich przeniósł się z Polski do Bułgarii.

International level

Znamy przykłady świetnych napastników, którzy w klubach bili kolejne rekordy strzelonych bramek, a w reprezentacji raczej zawodzili. Przychodzi nam tu na myśl chociażby Krzysztof Warzycha. Jak to mawiał Leo Benhakker – chodzi o „international level”. Jak na razie Świerczok ma za sobą dwa występy w koszulce z orzełkiem na piersi.

Po dwóch meczach w kadrze trudno stwierdzić, czy Świerczok to materiał na „international level”. Kolejna weryfikacja już dziś w meczu z Milanem / fot. Cyfrasport

W meczach towarzyskich zarówno z Meksykiem jak i Urugwajem nic specjalnego nie pokazał, ale z oceną jego przydatności do kadry jeszcze poczekajmy. Warto natomiast obserwować Kubę w takich meczach jak dzisiejszy z AC Milanem. Chodzi właśnie o ten międzynarodowy poziom, na który trzeba się wznieść, a który nie jest dostępny dla każdego. Inaczej strzela się gole Pogoni Szczecin, Termalice czy Irtyszowi Pawłodar, a inaczej reprezentacji Meksyku czy właśnie Milanowi. O tym, że łatwiej oszukać Kamila Słabego czy Mateusza Kupczaka niż Leonardo Bonucciego czy Alessio Romagnoli nie trzeba specjalnie nikogo przekonywać…

Tym bardziej, że Milan w końcu złapał oddech po przejęciu zespołu przez Gennaro Gattuso. Jago początki za sterami Rossoneri były raczej słabe z mocnym akcentem na słabe, ale coś się wyraźnie ruszyło po zwycięstwie w derbach Mediolanu z Interem w ćwierćfinale Pucharu Włoch pod koniec zeszłego roku. Od tego czasu Milan pozostaje niepokonany, od ośmiu spotkań nie przegrał, w ostatni weekend pokonał na wyjeździe Spal 4:0. Teraz rozpędzony zespół 18-krotnych mistrzów Włoch jedzie do Bułgarii, żeby przetestować rozgrywającego w ostatnich miesiącach jedynie mecze towarzyskie Łudogorca. Oraz Jakuba Świeczoka.

PS. Nie zapominajmy też o Jacku Góralskim, który też ma szansę zagrać przeciwko ekipie 7-krotnego zwycięzcy Pucharu Mistrzów. Mimo wszystko to jednak występ Świerczoka zdaje się elektryzować większą rzeszę kibiców w kraju…

*

Stawki LV BET na niektóre spotkania Ligi Europy:

Łudogorec Razgrad – AC Milan| Czwartek, 15.02.2018 | 19.00
Wygra Łudogorec: 3.7
Remis: 3.3
Wygra AC Milan: 2.11

Borussia Dortmund – Atalanta Bergamo | Czwartek, 15.02.2018 | 19.00
Wygra Borussia: 1.79
Remis: 3.8
Wygra Atalanta: 4.45

AEK Ateny – Dynamo Kijów | Czwartek, 15.02.2018 | 21.05
Wygra AEK: 2.4
Remis: 3.05
Wygra Dynamo: 3.25

Napoli – RB Lipsk | Czwartek, 15.02.2018 | 21.05
Wygra Napoli: 2.05
Remis: 3.55
Wygra Lipsk: 3.6

Pełna oferta LV BET na mecze Ligi Europy po wciśnięciu w baner

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.