Czy powróciła „stara, dobra Radwańska” ?

Na tenisowe korty po kilku tygodniach przerwy  Agnieszka Radwańska wróciła w wielkim stylu. Wypoczęta, z zaleczonymi kontuzjami i…zamężna. Czy mamy do czynienia z powrotem naszej czołowej zawodniczki do najlepszej formy? Odpowiedź na to pytanie z pewnością będzie jaśniejsza po dzisiejszym spotkaniu 1/8 finału turnieju w Toronto, w którym Isia zmierzy się ze swoją dobrą znajomą, Caroline Woźniacki.

 

Na powrót naszej najlepszej tenisistki na kort czekaliśmy z niecierpliwością oraz pewną doza niepewności. Ostatnie miesiące to nienajlepszy okres w karierze 28-letniej krakowianki. W bieżącym roku Radwańska częściej raczyła nas nieoczekiwanymi porażkami z niżej notowanymi rywalkami niż wspaniałymi zagraniami i spektakularnymi sukcesami. Do tego doszły problemy ze zdrowiem oraz ślub ze swoim sparingpartnerem, Dawidem Celtem. Jej występ w Kanadzie był więc wielką niewiadomą.

Agnieszka ma na swoim koncie wygrany turniej w Montrealu w 2014 roku, natomiast w Toronto dotychczas wiodło jej się nieco gorzej. Pierwsze rundy turnieju wskazują jednak, że obawy o formę Isi były niepotrzebne. Najpierw Polka wyeliminowała groźną Amerykankę Coco Vandewaghe 6:3, 6:2 (niespełna 2 miesiące temu, na trawie – ulubionej nawierzchni Radwańskiej, triumfowała Vandewaghe), po czym dosłownie zmiotła z kortu Węgierkę Timeę Babos 6:0, 6:1. Mecz trwał trzy kwadranse, a rywalka w jego trakcie zalała się łzami. Prawdziwą weryfikacją formy Isi będzie jednak dopiero spotkanie z Caroline Woźniacki. Jeśli uda się pokonać przyjaciółkę – będzie można obwieścić powrót „starej, dobrej Radwańskiej”.

Tenisistki rzeczywiście się przyjaźnią, a Dunka polskiego pochodzenia ostatnio bawiła się na weselu u Agnieszki. Podczas turnieju w Toronto z pewnością nie odda spotkania w ramach ślubnego prezentu. Tym bardziej, że dotychczas obie zawodniczki grały ze sobą 16 razy, a Caroline 10-krotnie była górą. Po raz ostatni w lutym tego roku.

W poprzednim roku dwukrotnie wygrywała jednak Radwańska. Polka zwyciężała podczas turniejów w Chinach, a na tournee po Azji tenisistki przenoszą się zwyczajowo po ostatnim wielkoszlemowym turnieju sezonu, czyli US Open. Jeśli Isia zamierza w dobrym stylu zakończyć rok 2017 i załapać się jeszcze do turnieju Masters, zwyżkę formy warto by było zasygnalizować już teraz, pokonując Woźniacki.

To właśnie Woźniacki jest zdaniem ekspertów LV BET faworytką tej konfrontacji.  Za jej zwycięstwo bukmacher płaci z przelicznikiem 1.68, natomiast wygrana Radwańskiej to stawka 2.09.Jeśli Agnieszka zdołałaby ograć koleżankę, jej rywalką w ćwierćfinale może być turniejowa “jedynka” Karolina Pliskova lub 19-letnia Japonka, Naomi Osaka.

Pełna oferta LV BET na turniej WTA w Toronto TUTAJ!

Pełna oferta na wszystkie trwające i nadchodzące turnieje tenisowe ATP i WTA dostępna jest z kolei TUTAJ!

Komentarze