Czy Popek i Strachu skradną show na KSW 41?

Znamy już wszystkich bohaterów gali KSW 41, która 23 grudnia odbędzie się w Katowicach. Włodarze federacji gwarantują, że Spodek znowu odleci, a znakomita rozpiska walk spowoduje, że fani mieszanych sztuk walk dzień przed Wigilią otrzymają świąteczny prezent od Mikołaja.

Z racji tego, że wiemy już wszystko o bohaterach grudniowej gali, postanowiliśmy przyjrzeć się każdemu z zestawień bardziej wnikliwie. Postanowiliśmy każdą walkę przeanalizować i pokusić się o wytypowanie już dziś zawodnika, który ma większe szanse na zwycięstwo.

Walka 1. Maciej Kazieczko – Gracjan Szadziński

24-letni Kazieczko ma dopiero trzy pojedynki na swoim koncie, a aż dwa stoczył pod szyldem KSW. Każde ze starć wygrał i może pochwalić się 67% skutecznością nokautów. Po raz ostatni w oktagonie zobaczyliśmy go podczas KSW 38 Live in Studio, gdzie pokonał przez KO Tomasza Matusiewicza. Pojedynek z Szadzińskim będzie z pewnością jego najpoważniejszych wyzwaniem w dotychczasowej karierze. Szadziński jest bardziej doświadczony, gdyż ma na swoim koncie już 8 pojedynków, z czego aż 6 wygranych. W KSW jak do tej pory wystąpił raz, we wcześniej wspomnianej gali KSW 38 i musiał uznać wyższość Kamila Szymuszowskiego. Porażka z Kazieczko może oznaczać dla niego koniec przygody z KSW.

Faworyt? Stawiamy na niepokonanego Kazieczko. Ciekawy pojedynek dwóch zawodników, którzy cały czas się rozwijają. To może być energiczne rozpoczęcie gali w Spodku.

Walka 2. Łukasz Rajewski – Salahdine Parnasse

Rajewski jest zawodnikiem starszym i idzie za nim ciekawsza historia. Kontrakt z KSW podpisał zaledwie po dwóch pojedynkach, jednak podczas 27. i 30. edycji przegrał i “wypadł z obiegu”. Potem odbudowywał się dla mniejszych federacji i dostał swoją szansę na KSW 38, kiedy to pokonał Sebastiana Romanowskiego. Wtedy też stoczył swój ostatni pojedynek.

Pernasse ma dopiero 19 lat i już 9 pojedynków na koncie. Jak do tej pory nigdy nie przegrał, a raz zwyciężał przez KO i 4 razy przez poddanie. Francuz dopiero zadebiutuje w KSW i ma wielką nadzieję na to, że zostanie w federacji na dłużej.

Faworyt? Trzymamy kciuki za Rajewskiego, który ostatnie pięć walk z rzędu wygrał, ale Francuz jest nieobliczalny.

Walka 3. Kamil Szymuszowski – Grzegorz Szulakowski 

Pierwsze starcie naprawdę doświadczonych zawodników. Przewagę w tym aspekcie będzie miał Szymuszowski, który ma za sobą aż 20 pojedynków, z czego 16 zwycięskich. Ostatnim razem przegrał w kwietniu 2013 roku, kiedy to lepszy od niego okazał się Andrzej Grzebyk. W KSW wystąpi już po raz piąty – jak do tej pory nie przegrał.

Szulakowski ma 31 lat i przegrał jak do tej pory tylko raz i to po interwencji lekarza, co miało miejsce pod koniec 2012 roku. Od tamtego czasu – 9 zwycięstw, w tym pokonanie Macieja Jewtuszko.

Faworyt? Trudny do wytypowania pojedynek. Z racji doświadczenia – Szymuszowski.

Walka 4. Damian Janikowski – Antoni Chmielewski

Tu żadne wyliczenia nie mają sensu, gdyż obaj panowie są na zupełnie innym miejscu jeżeli chodzi o karierę w MMA. Chmielewski wyjdzie do klatki po raz 49., Janikowski po raz drugi. Pasjonująca konfrontacja judo i zapasów – to będzie prawdziwa gratka dla fanów walki w parterze.

Faworyt? Z racji doświadczenia – Chmielewski. Z racji młodości i werwy – Janikowski.

Jeżeli doświadczenie zwycięży, to Janikowski będzie miał problemy /pressfocus.pl

Walka 5. Fernando Rodrigues JR – Michał Andryszak 

Były mistrz w kategorii ciężkiej, czyli Rodrigues, jest wielką niewiadomą. Z jednej strony zdecydowanie pokonał Karola Bedorfa, z drugiej gładko przegrał z Marcinem Różalskim. Jaką wersję Brazylijczyka zobaczymy w Katowicach? Nikt tego nie wie.

Andryszak to wciąż młody zawodnik, który ma ogromne papiery na zrobienie czegoś wielkiego w MMA. Przy znakomitych warunkach fizycznych jest bardzo sprawny, mobilny i szybki, co wyróżnia go na tle innych zawodników w królewskiej dywizji. Przekonał się o tym Michał Kita, który szybko przegrał z zawodnikiem z Poznania.

Faworyt? Dla nas Andryszak. Wierzymy w tego chłopaka.

Walka 6. Marcin Wrzosek – Roman Szymański

Wrzosek, który stracił pas mistrza federacji na KSW 39, bardzo chce wrócić na szczyt i ma mu w tym pomóc pokonanie Szymańskiego. Wiele wskazuje na to, że pojedynek ten może być oficjalnym eliminatorem w pojedynku o tytuł mistrzowski.

Romanowski dwukrotnie walczył dla KSW i dwukrotnie wygrywał – najpierw w grudniu 2017 roku pokonał Sebastiana Romanowskiego, następnie podczas KSW 38 Denilsona Nevesa. Obaj zawodnicy walczą widowiskowo i obaj zgarniali bonusy za najlepsze starcia podczas całych gal. To jasny znak – będzie się działo.

Faworyt? Chyba mimo wszystko Wrzosek, który był już na tronie i zrobi wszystko, by ponownie na nim zasiąść.

Walka 7. Kleber Koike Erbst – Artur Sowiński

Będzie to rewanż za KSW, kiedy to Sowiński pokonał Erbsta. Rolę się jednak odwróciły i to brazylijski Japończyk jest mistrzem i po raz pierwszy będzie bronił tytułu. Erbst zdecydowanie zwyciężył Wrzoska na Stadionie Narodowym i nie pozwolił mu po raz pierwszy cieszyć się z obronionego trofeum. Sowińskiemu szansa na występ podczas KSW 39 przepadła, gdyż wcześniej uległ właśnie Wrzoskowi. Wtedy lekarze zabronili kontynuowania walki.

Faworyt? 50 na 50. W takiej sytuacji mimo wszystko trochę wyżej stawiane są szanse mistrza.

Walka 8. Paweł Rak – Tomasz Oświęcimski

Gdy mamy w starciu debiutanta, to tak naprawdę nie wiemy, jaki poziom sportowy on prezentuje. Freak fight’y rządzą się swoimi prawami.

Faworyt? Tylko na podstawie doświadczenia Popek. To jedyny powód, dla którego zwycięzcę upatrujemy właśnie w nim.

Czy Mańkowski wróci w Katowicach na zwycięską ścieżkę? / pressfocus.pl

Walka 9. Borys Mańkowski – Dricuss de Plessis

Mańkowski to jeden z ulubieńców polskiej publiczności, który z bardzo dobrej strony zaprezentował się w pojedynku z Mamedem Khalidovem. Diabeł Tasmański jest wyraźnie na fali wznoszącej i wiele osób przyjdzie do Katowic właśnie na jego pojedynek.

De Plessis zwyciężył 11 pojedynków, z czego wszystkie przed czasem. Osiem razy poddawał swoich rywali – jest w tym bardzo skuteczny. Jest mistrzem federacji Extreme Fighting Championship w kategorii półśredniej, w sierpniu dorzucił również tytuł w średniej.

Faworyt? Po gospodarsku – Mańkowski. Będzie to jednak druga najpoważniejsza przeprawa dla Diabła Tasmańskiego w dotychczasowej karierze.

9 pojedynków, 2 walki mistrzowskie, freak fight i brązowy medalista olimpijski w zapasach – nie ma tragedii. KSW 41 już 23 grudnia.

 

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Komentarze