Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Czy Linette wkrótce przeskoczy Radwańską?

Wygrywając w drugiej rundzie Australian Open z 20-letnią Rosjanką Darią Kasatkiną, Magda Linette wyrównała swój najlepszy wynik osiągnięty w turnieju Wielkiego Szlema, czyli awansowała do grona 32 najlepszych zawodniczek imprezy. Wcześniej tę fazę osiągnęła podczas zeszłorocznego Frencz Open. Czy poznaniankę, która w lutym skończy 26 lat stać na to, żeby wkrótce dołączyć do ścisłej, światowej czołówki? Na to i inne pytania odpowiedział nam były szkoleniowiec zawodniczki, Jakub Rękoś.

Michał Faran, Łączy Nas Pasja: Panie trenerze, Magda powoli, ale systematycznie wspina się w hierarchii światowego tenisa. W Australii ma szansę na swoją „życiówkę” w turnieju Wielkiego Szlema. Dlaczego w przypadku tej zawodniczki ta droga na szczyt jest taka długa?

Jakub Rękoś: Pracowaliśmy ze sobą 10 lat. Założenie naszej całej pracy szkoleniowej było takie, że nie szliśmy zgodnie z trendami, ale robiliśmy powolną, systemową pracę krok po kroku. Na możliwości, jakie były w początkowym okresie jej rozwoju, czyli w tej kategorii do lat czternastu, korzystaliśmy ze wszystkich dobrodziejstw Polskiego Związku Tenisowego oraz PZT Prokom Team. Wyjazdy, zgrupowania, które mieliśmy w tamtym okresie, wykorzystywaliśmy w stu procentach. Moje założenie było takie, żeby zbudować solidne podstawy i wyposażyć Magdę w jak największe kompetencje, żeby potem, w starszych kategoriach wiekowych, miała bogaty warsztat uderzeń. Żebyśmy potem mogli już tylko pracować nad doskonaleniem kwestii związanych ze sprawnością fizyczną oraz strefą mentalną, która jak wiadomo jest bardzo istotna. Magda była wątła fizycznie w tych kategoriach młodzieżowych, dlatego duży nacisk kładliśmy na przygotowanie sprawnościowe i rzeczywiście te cechy zawsze wyróżniały ją podczas meczów czy obozów, nigdy nie było tak, że nie kończyła spotkań. Wraz ze sztabem szkoleniowym, który z nami współpracował, a także z tatą Magdy, który bardzo angażował się w jej rozwój szczególnie podczas tych pierwszych momentów jej kariery, wypracowaliśmy sobie taki etos pracy, dzięki któremu Magda, w jakimkolwiek miejscu na ziemi by nie była i z jaką rywalką by się nie mierzyła, wiedziała dokładnie, jakie są założenia szkoleniowe i konsekwentnie je realizowała.

Magda Linette stoi przed szansą poprawy swojego najlepszego, wielkoszlemowego wyniku w karierze

Dzięki temu powolutku pięła się w górę, zgodnie ze statystykami. W tych kategoriach do 14-16 lat była w trzydziestce najlepszych w Europie. Później zaczęliśmy turnieje ITF, łącząc je z imprezami juniorskimi Wielkiego Szlema. Dzięki temu przyszedł ten spektakularny skok rankingowy, kiedy z pozycji 1300 awansowała na miejsce 170 miejsce WTA, wygrywając po drodze kilka turniejów. Jej wyniki to wypadkowa wielu czynników, a także wielu wspaniałych ludzi, którzy pojawili się na drodze jej kariery i jej pomagali. To także konsekwencja tego, że zawsze wiedziała, czego chce, a spośród rówieśników wyróżniała się niesamowitą inteligencją. To zawsze bardzo pomagało jej w zrozumieniu tej gry, jaką jest tenis.

W środowisku uważa się, że poprawa wyników Magdy w ostatnich miesiącach to kwestia uwierzenia we własne możliwości. Trener wspominał już o tej kwestii mentalnej – czy rzeczywiście w głowie były największe rezerwy?

Na pewno. Było też dużo nieszczęśliwych wypadków, z którymi Magda musiała się zmierzyć, jak skręcona noga na Wimbledonie czy przesunięty nerw na siłowni podczas Australian Open. Więc ileś tam rzeczy się przydarzyło, które podejrzewam, że niejednego zawodnika wybiłoby z rytmu. Ona natomiast była wówczas jeszcze bardziej zdeterminowana, żeby udowodnić sobie, światu i wszystkim tym, którzy w nią wierzą, że może zrobić dobry wynik sportowy. To co się w tej chwili dzieje jest ewidentnie efektem świetnej, systemowej pracy nowego sztabu szkoleniowego oraz jej ogromnej motywacji, żeby osiągnąć sukces.

„To co się w tej chwili dzieje jest ewidentnie efektem świetnej, systemowej pracy nowego sztabu szkoleniowego oraz jej ogromnej motywacji, żeby osiągnąć sukces.” / fot. PressFocus

Znamy wiele przypadków tenisistek, które jako nastolatki wcale nie osiągały jakichś spektakularnych sukcesów, ale do światowej czołówki dołączały nieco później, jako dojrzałe, w pełni ukształtowane zawodniczki. Czy tak może być w przypadku Magdy?

Może tak być. Także dlatego, że Magda w młodym wieku nie była aż tak mocno obciążana, szczególnie psychicznie, tenisem. Wydaje się, że miała perfekcyjne warunki do rozwoju. Dlatego wydaje się, że może sięgnąć po te pokłady energii, które zostały skumulowane w niej po to, żeby odpalić właśnie teraz, czyli w życiowym szczycie formy i umiejętności, które właśnie teraz ma.

W trzeciej rundzie Australian Open, czyli na drodze do poprawienia tego swojego najlepszego wielkoszlemowego wyniku, na Magdę czeka kwalifikantka, Czeszka Denisa Allertova, rok młodsza od Magdy, niżej notowana, bo na 130 miejscu w rankingu WTA. To z pewnością duża szansa, żeby wygrać, awansować, podskoczyć w rankingu oraz czerpać ze wszystkich korzyści, które byłyby tego konsekwencją.

Statystyki mówią, że tak, natomiast życie często to wszystko weryfikuje. Ja oczywiście z całych sił trzymam za Magdę kciuki. Natomiast Allertova to nie jest przypadkowa zawodniczka, przeszła kwalifikacje, wygrała kiedyś juniorski Roland Garros. Miała już swoje doświadczenia w turniejach Wielkiego Szlema, jest głodna zwycięstwa. To może być pojedynek dwóch gladiatorek. Myślę, że nastawienie mentalne i predyspozycja dnia będzie tu miała kluczowe znaczenie. Czeszka preferuje zupełnie inny styl gry niż dwie poprzednie przeciwniczki, ale jestem pewny, że wraz z Izo ( Zuniciem – trenerem Linette – przyp. MF) opracują odpowiednią taktykę.

„Jeśli będą wchodziły jej fantastyczne bekhendy, jeśli return będzie fajny, to powinno być dobrze.”  / fot. PressFocus

Akurat w przypadku Magdy absolutnie nie boję się, bo ona zachowuje się zupełnie inaczej, kiedy ma wielkie wyzwania, a kiedy „poczuje krew”, z pewnością będzie walczyła do końca. To zawsze ją charakteryzowało i nawet, gdy trafiała na turniejową „jedynkę”, nigdy jej to nie stresowało. Zobaczymy, jak będzie wyglądało czucie danego dnia. Jeśli będą wchodziły jej fantastyczne bekhendy, jeśli return będzie fajny, to powinno być dobrze. Na tej nawierzchni moim zdaniem kluczową rolę odgrywają kwestie serwisu, returnu i forhendu. Jeśli tymi uderzeniami zdoła wypracować sobie przewagę, to tym bekhendem może naprawdę dużo zrobić. Magda jest nastawiona bardzo pozytywnie, mam nadzieję, że czeka nas świetne widowisko. Trzymam za nią kciuki.

My też trzymamy, dziękuję za rozmowę i serdecznie pozdrawiam!

Rozmawiał Michał Faran

*

Stawki LV BET na „polskie” mecze podczas Australian Open:

M. Linette – D. Allertova

wygra Linette – 2.25

wygra Allertova – 1.62

A. Radwańska – S-W. Hsieh

Wygra Radwańska – 1.24

Wygra Hsieh – 4

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.