Czy Lewy ma się obawiać konkurencji?

Dosyć spora zmiana w Bayernie Monachium, choć na ten moment takie są tylko plany. Zmiana bezpośrednio dotycząca Roberta Lewandowskiego. Jupp Heynckes zdecydował, że latem do prowadzonej przez niego od kilku tygodni drużyny dołączy drugi środkowy napastnik. Czy Lewy ma się czego obawiać?

Carlo Ancelotti zapewniał, że nie potrzebuje konkurencji dla Lewandowskiego, gdyż dziewiątka o takiej charakterystyce go zadowala, a zdrowie Polaka i jego zaangażowanie w każde spotkanie powoduje, że nie potrzebne są dodatkowe impulsy, które zmuszą go do jeszcze większego poświecenia. Heynckes robi jednak swoje porządki i jest zdania, że ktoś obok lub za Lewego jest najzwyczajniej w świecie potrzebny.

Zmiennik?

Najprawdopodobniej nowy napastnik Bayernu będzie zmiennikiem Lewego, gdyż nie wydaje się, aby Bayern był w stanie sprowadzić drugiego tej klasy zawodnika. Wątpliwe również, aby Lewandowski mógł stracić miejsce w pierwszym składzie, gdyż w 14 meczach tego sezonu w Bayernie zdobył aż 13 bramek. Możliwe jednak, że ktoś z dwójki Timo Werner – Olivier Giroud (o ich kandydaturach spekulują niemieckie media) będzie zmiennikiem Polaka. Jeden jest młody i cały czas się rozwija, więc na pewno nie będzie chciał usiąść na ławce rezerwowych i czekać na swoją szansę. Drugi nie gra regularnie w Arsenalu i w tej sytuacji transfer wydaje się bardziej prawdopodobny. Pytanie, czy taki piłkarz jak Giroud jest potrzebny Bayernowi.

Nowy Larsson?

Pamiętacie Henrika Larssona? Przyszedł Szwed na sam koniec swojej kariery do Barcelony z założeniem dogrywania końcówek spotkań. Blaugrana grała na trzech frontach, więc potrzebny był jej ktoś na ostatnie minuty. W finale Ligi Mistrzów przeciwko Arsenalowi Szwed pojawił się na murawie i zaliczył dwie asysty, dzięki czemu jego zespół odwrócił losy rywalizacji i pokonał Kanonierów 2:1. Larsson wchodził na murawę rzadko, szans do gry zbyt wielu nie miał. Nie obrażał się jednak, dalej wykonywał swoje obowiązki. Czy taki piłkarz jest potrzebny Bayernowi?

Uniknąć sytuacji sprzed roku

Przed decydującym dwumeczem Bayernu Monachium z Realem Madryt kontuzji barku doznał Robert Lewandowski, który nie mógł wystąpić w pierwszym, decydującym o wejściu do finału meczu. Wtedy aż nadto widoczny był brak środkowego napastnika, bo Thomas Muller takowym nie jest i lepiej czuje się operując w innych sektorach boiska. Lewego na boisku nie było, więc Bayern stracił jakieś 40% swojej wartości. Jak się pewnie domyślacie – to nie wystarczyło, żeby pokonać Królewskich.

Deficyt środkowych napastników

Od jakiegoś czasu coraz więcej pojawia się na rynku piłkarzy ofensywnych, ale nie stricte nastawionych na strzelanie goli. Jest Neymar, Mbappe, Dembele czy Hazard, czyli skrzydłowi, którzy często trafiają do siatki przeciwników. Środkowych napastników, takich naprawdę dobrych jest co najwyżej kilku – Lewandowski, Suarez, Lukaku, Morata, Kane, Benzema. Co ważne – żaden nie przyjdzie do Bayernu.

A może Heynckes nie ma racji?

Może Robert Lewandowski jest typem takiego napastnika jak Karim Benzema i nie będzie chciał siadać na ławce? Może jego fenomen polega na tym, że formę buduje regularną grą? Może, gdy zamiast grać w miesiącu sześciu spotkań po 90 minut pojawi się na murawie cztery razy i średnio rozegra 75 minut, to będzie mniej efektywny?

Lewy potrzebuje motywacji?

A teraz, na koniec, tak już zupełnie teoretycznie: a może Lewandowski będzie jeszcze bardziej zmotywowany do tego, by mocniej trenować? Nie mamy prawa niczego naszemu kapitanowi zarzucić, ale gdy teraz będzie ktoś obok niego do gry w napadzie, to Lewy zrobi jeszcze progres? Czy to w ogóle możliwe?

Heynckes przyszedł do Bayernu i zaczął wprowadzać swoje rządy. Rozliczony zostanie na koniec sezonu. Wynik sportowy pokaże, czy wracający z emerytury trener podejmował właściwe decyzje.

 

RB Lipsk zmierzy się dziś w Bayernem Monachium w Pucharze Niemiec. LV Bet przygotował specjalną ofertę między innymi na to spotkanie. Całość znajduje się TUTAJ. 

LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Komentarze