Czołowy polski zawodnik MMA członkiem gangu kiboli? Wypiera się ciężkich zarzutów

Znany zawodnik MMA, walczący na galach najbardziej prestiżowej organizacji mieszanych sztuk walki na świecie - UFC, nie przyznaje się do udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, stworzonej przez bojówkę kibioli Ruchu Chorzów. Na przełomie stycznia i lutego sportowiec został aresztowany przez Centralne Biuro Śledcze, słysząc bardzo poważne zarzuty. Między innymi handlu narkotykami, rozbojów czy udziału w kibicowskich ustawkach.

Adam W. pseudonim „Siwy” zadebiutował na macie prestiżowej federacji UFC w 2017 roku. Wygrał dwie pierwsze walki. Dopiero za trzecim razem, przyjmując w ostatniej chwili propozycję walki w zastępstwie na gali UFC 230 „Cormier vs Lewis”, uległ decyzją sędziów Marcosowi Rogerio de Limie. Jego kariera na dobre zahamowała na początku tego roku, gdy do drzwi jego mieszkania zapukali funkcjonariusze CBŚ, zajmujący się sprawą grupy kibicowskiej „PsychoFans”. Adam W. był zdeklarowanym sympatykiem „Niebieskich” i utrzymywał w tym środowisku liczne kontakty.

Prokuratura i policja uderzyły mocno nie tylko w środowisko kiboli kojarzonych z Wisłą Kraków. Również grupa PsychoFans ze Śląska, mająca chuligański układ z Wisła Sharks i liczne „biznesowe” kontakty, została przetrzebiona za sprawą kilkudziesięciu aresztowań.

https://twitter.com/PolskaPolicja/status/1090694315842723841?s=20

 

Jak donosi katowicki oddział Gazety Wyborczej, we wtorek w Sądzie Okręgowym w Katowicach odbyła się rozprawa 48 osób oskarżonych o udział w grupie przestępczej – parającej się kradzieżami, rozbojami, napadami, ściąganiem haraczy czy handlem narkotykami. Wśród zeznających znalazł się Adam W. Nie przyznał się do stawianych mu zarzutów aktywnej działalności w grupie. W jego przypadku chodzi również o udział w ustawkach i pobiciu Krzysztofa M. ps. „Mara”, lidera pseudokibiców z Zabrza.

„Jestem sportowcem, reprezentuję Polskę na arenie międzynarodowej – mówił.

„Jestem kibicem Ruchu Chorzów. Jestem też zawodnikiem i trenerem klubu sportów walki Spartan, gdzie ćwiczyli niektórzy z oskarżonych. To nie czyni mnie jednak członkiem grupy przestępczej, zresztą nie wiedziałem w ogóle, że taka istnieje” – cytuje jego zeznania Gazeta Wyborcza. Adam W. przekonywał, że byłby niemądry, gdyby angażował się choćby w walki uliczne, w których mógłby się nabawić kontuzji i nie wywiązać z kontraktu z UFC. Przekonuje, że z działalnością przestępczą powiązano go omyłkowo – przez znajomość z jednym z chuliganów, który poszedł na współpracę z policją.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem