Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Czołowe kluby powiedziały dość! Rozłam w polskim futbolu amerykańskim

Futbol amerykański zawitał do Polski na przełomie wieków, a przed dekadą, w roku 2006 ruszyły pierwsze rozgrywki ligowe. Od samego początku prym wiodły zespoły z Wrocławia, Warszawy i Gdyni, a zainteresowanie nową w naszym kraju dyscypliną rosło, swoje apogeum mając w 2012 roku, kiedy Superfinał rozgrywek na Stadionie Narodowym obejrzały 23 tysiące widzów. Od tamtego czasu jednak nastąpiła stagnacja i część klubów krajowej elity powiedziało „dość”.

O co chodzi? Dwadzieścia klubów, w tym trzy z czterech najlepszych drużyn poprzedniego sezonu postanowiło opuścić Polską Ligę Futbolu Amerykańskiego i utworzyć stworzyć własną, konkurencyjną inicjatywę. Liga Futbolu Amerykańskiego, bo tak się nowy twór nazywa, startuje za niespełna dwa miesiące, bo już 17 marca. Będzie podzielona na dwie dywizje. Dlaczego przedstawiciele klubów zdecydowali się na taki, dość drastyczny krok? Co na to PLFA? Popytaliśmy, zebraliśmy opinie obu stron i uzupełniając je o własną wiedzę i przemyślenia, wyciągnęliśmy wnioski.

Do pewnego momentu PLFA prężnie się rozwijała, ale w ostatnich latach zainteresowanie futbolem amerykańskim w Polsce przestało rosnąć, a wręcz rozpoczął się regres. Za ten stan rzeczy kluby obwiniają władze PLFA i robią to jednogłośnie, używając w większości przypadków tych samych argumentów.

– Kluby zdecydowały się na taki krok przede wszystkim z powodów organizacyjnych PLFA. Byliśmy tak naprawdę jedynie płatnikami za organizację ligi, a poza terminarzem nie otrzymywaliśmy zbyt wiele od samej organizacji. Te 12 klubów (tworzących LFA 1 – przyp. MF) jednogłośnie stwierdziło, że chce mieć wpływ na to, co się dzieje w lidze. Chcą decydować, co jest dla nich dobre a co złe, co robić, a czego nie – mówi Osman Sulkiewicz, sekretarz Ligi Futbolu Amerykańskiego.

Kluby zarzucają PLFA, że brakuje jej pomysłu na dalszy rozwój futbolu amerykańskiego w Polsce, a także brak wsparcia organizacyjno-marketingowego z jej strony dla nowo powstających klubów. Nie raz i nie dwa powoływane były w Polsce do życia drużyny, które upadały po sezonie bądź dwóch, nie będąc w stanie funkcjonować w niełatwych warunkach ekonomicznych, jako że futbol do tanich dyscyplin nie należy. Do tego dochodził permanentny brak sponsora tytularnego rozgrywek.

– Problemem był brak spójnego marketingu drużyn i promowania naszego sportu. Władza była scentralizowana, pobierała pieniądze za organizację rozgrywek, ale nie robiła zbyt wiele, by je promować. Teraz kluby współpracują razem, każdy ma swój głos i wspólnie będziemy podejmować działania. Nie będziemy pracować na sukces scentralizowanej władzy, ale sukces klubów i ligi – mówi Maciej Centerowski z Seahawks Gdynia.

futbol amerykanski w polsce
„Problemem był brak spójnego marketingu drużyn i promowania naszego sportu” mówi Maciej Cetnerowski z Seahawks Gdynia (po prawej)./ fot. PRESSFOCUS

W odpowiedzi na inicjatywę dwunastu klubów władze PLFA udały się do ministerstwa w celu zarejestrowania Polskiego Związku Futbolu Amerykańskiego. W PLFA również doszło do zmian i wieloletniego prezesa zarządu, Jędrzeja Stęszewskiego (naszą rozmowę z byłym prezesem przed ostatnim Superfinałem można przeczytać TUTAJ) na tym stanowisku zastąpił Przemysław Kazaniecki. Jak twierdzi prezes dopiero co utworzonego związku sportowego, o rozłamie mówiło się już od kilku lat. Jednak kluby, które w końcu się na to zdecydowały, uczyniły to za późno. PLFA będzie starała się pociągnąć je do odpowiedzialności na drodze sądowej.

– Do 15 lipca kluby mogły wypowiedzieć umowę stowarzyszeniu (PLFA, przyp. MF), które prowadziło wówczas rozgrywki. Nie zrobiły tego. W związku z tym toczą się teraz procesy…Oni teraz organizują swoje rozgrywki, naobiecywali dużo rzeczy, których nie będą w stanie dotrzymać, my organizujemy swoje rozgrywki, dużo skromniejsze. Też mieliśmy dużo rzeczy, które obiecaliśmy i nie byliśmy w stanie dotrzymać, jak na przykład rejestracja związku sportowego . Tam Pantery Wrocław przystąpiły jako strona. W związku z tym, że cały czas wysyłają pisma i sprawa się wydłuża, prawdopodobnie status uzyskamy dopiero w lutym – mówi Przemysław Kazaniecki.

futbol amerykanski polska
Dwie czołowe drużyny w kraju, Seahawks Gdynia i Panthers Wrocław postanowiły opuścić PLFA / fot. PressFocus

Obie strony konfliktu zamierzają na wiosnę rozpocząć swoje rozgrywki. LFA 1 , licząca 12 drużyn, podzielona będzie na trzy grupy, według siły zespołów. W grupach zespoły zagrają systemem każdy z każdym, następnie odbędzie się faza play off. Każdy z dwunastu zespołów będzie miał szansę na tytuł mistrzowski. Druga dywizja to 8 klubów. Poza tym jeszcze rozgrywki juniorskie i „ósemki”. Jak będzie natomiast wyglądać struktura PLFA po odejściu tylu zespołów ?

– Ośmiozespołowa Topliga, rozgrywki seniorskiego futbolu PLFA 8, czyli ta odmiana ośmioosobowa, plus dwa szczeble rozgrywek juniorskich, w formule 8 i 11 osobowej – mówi Piotr Krakowski, członek zarządu PZFA i komisarz wspomnianych lig. Po czym dodaje. – Ten rozwój futbolu amerykańskiego w Polsce był tak dynamiczny przez te kilka pierwszych lat, że kluby spodziewały się tego wielkiego skoku co rok. A my w pewnym momencie doszliśmy do ściany. Niełatwo było utrzymać tę dynamikę. W 10 lat ten sport bardzo się rozwinął, dochodząc do tego poziomu, który mamy obecnie. Teraz zarówno PLFA jak i tej nowej lidze, która powstała, będzie bardzo trudno przeskoczyć pewne pułapy. Nie sądzę, żeby pozytywnie wpłynęło to na dalszy rozwój futbolu, aczkolwiek konkurencja zawsze jest dobra – zauważa.

Inaczej uważa prezes zarządu Lowlanders Białystok, Piotr Morko, który podkreśla, że model biznesowy LFA, oparty na kilkunastu latach doświadczeń czołowych polskich klubów ma szansę przyczynić się do dalszego rozwoju tej dyscypliny sportu w Polsce.

– Zainteresowanie jest, chociażby z tego powodu, że do tego projektu przystąpiły trzy najlepsze drużyny poprzedniego sezonu: Seahawks, Panthers i my. To też ciągnie za sobą kwestie finansowe, bo nasi sponsorzy też to widzą, że coś fajnego się formuje. Celem jest stabilizacja organizacyjna oraz stabilizacja sportowa , chociaż tak naprawdę ten pierwszy rok pokaże, jak to naprawdę wygląda. Określenie transparentności, przejrzystych zasad, jak to wygląda rozwojowo, w jaki sposób liga będzie wspierała futbol młodzieżowy. To jest dla nas kluczowe, bo bez młodzieży i zalegalizowanie związku sportowego to wszystko nie ma w ogóle w Polsce prawa bytu – wylicza Piotr Morko.

futbol amerykanski w polsce
XI Superfinał Topligi futbolu amerykańskiego odbył się w Białymstoku. / fot. PressFocus

Tak więc dwanaście klubów stawia na zaciętą walkę na boisku, ale poza nim na dialog, współpracę i wspólne dążenie do celu. Jak podkreśla Osman Sulkiewicz.

– To tak, jak w futbolu. Jeden zawodnik jest w stanie zawalić cały mecz. Jesteśmy tak silni, jak nasze najsłabsze ogniwo, dlatego musimy się wzajemnie wspierać. Jesteśmy stowarzyszeniem, ale docelowo chcemy być spółką i wzorować się na piłkarskiej Ekstraklasie. Pomijając kwestie poziomu sportowego, to ciekawy produkt i my też będziemy dążyć do tego, żeby futbol móc jak najlepiej sprzedać – podkreśla sekretarz ligi.

 

Jakie jest nasze, obiektywne i pozbawione stronniczości zdanie w tej sprawie? Skoro o niezadowoleniu klubów z sytuacji panującej w PLFA mówiło się od lat, a organizacja nie zrobiła nic, żeby kluby „zadowolić”, teraz ponosi konsekwencje braku działania. Prawdopodobnie organizator rozgrywek myślał, że przedstawiciele klubów blefują. Gdy jednak jedna ze stron powiedziała „sprawdzam”, okazało się, że kluby mają w ręku całkiem silne karty. Pozostają jeszcze kwestie formalne, kwestie umów między klubami i PLFA, które z tego, co zrozumieliśmy, wyjaśniane są na drodze sądowej. A to dyscyplinie nic dobrego wizerunkowo nie przyniesie. Jak wygląda w tym wszystkim sytuacja, w jakiej znalazł się polski futbol amerykański? Prawdę mówiąc, nie najlepiej, chociaż po roku funkcjonowanie obok siebie dwóch odrębnych organizacji prowadzących osobne rozgrywki, na pewno będziemy mądrzejsi. Będzie można też stwierdzić, kto ma lepszy pomysł na organizację ligi. Inną kwestią jest natomiast pytanie: czy jest w Polsce zapotrzebowanie na tę właśnie dyscyplinę sportu? Podobno ludzie nie zdają sobie sprawy ze swoich potrzeb, dopóki im ich nie uświadomi. Na minus zapewne działa brak tradycji związanych z futbolem w naszym kraju. Czy dyscyplina ponownie ruszy z miejsca? Nie chcielibyśmy być złymi prorokami…

*

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.