Czego dowiemy się z meczu z Nigerią?

Spotkanie z Nigerią ma być dla reprezentantów Polski namiastką tego, co ich czeka w meczu inaugurującym Mundial. Stwierdzenie, że drużyny z Afryki prezentują tę samą szkołę gry w piłkę nożną jest daleko idącym uogólnieniem i bywa mylące, niemniej konfrontacja z silnymi fizycznie, wybieganymi i niezłymi technicznie Nigeryjczykami z pewnością będzie dla nas bardzo cennym sprawdzianem i materiałem do analizy, chociaż, pamiętajmy! - to tylko mecz kontrolny.

Warto zauważyć, że z drużynami z Czernego Lądu potykamy się bardzo rzadko, a historia wyników osiąganych z tymi zespołami mówi, że mecze te zawsze były dla nas trudne. Wystarczy przypomnieć chociażby 0:3 z Kamerunem za kadencji Franciszka Smudy… Zresztą, nawet w czasach, kiedy Polska była znaczącą siłą na świecie, z drużynami z tamtej części świata szło nam jak po grudzie. Takie spotkania jak 3:1 z Wybrzeżem Kości Słoniowej nie zdarzały się często.

Nigeria jak Senegal? Niekoniecznie

Wystarczy rzut oka na skład Nigerii awizowany na mecz z Polakami, żeby stwierdzić, że „Super Orły” nie są już tak silną ekipą, jak za czasów Nwankwo Kanu, Jay-Jay Okochy i Celestine Babayaro. Z drugiej strony jednak, to wciąż bardzo mocny zespół, który na Mundial awansował z niełatwej grupy eliminacyjnej, a w składzie ma zawodników takich jak Iheanacho, Iwobi, Ndidi czy Moses, grających na co dzień w Premiership. Pozostali, a w przynależności klubowej widzimy w tej kadrze najczęściej Turcję, Belgię, lub inne, podobne poziomem ligi, Mistrzostwa Świata upatrują jako szansę na wyrobienie sobie nazwiska i zrobienie większej kariery. Zresztą już przedturniejowe sparingi muszą robić wrażenie. Bo wygrać z Argentyną 4:2, mimo wszystkich znanych problemów Albiceleste, to wcale nie takie hop siup.

Jeśli szukać rzeczywistych podobieństw między Nigerią i Senegalem, to głównie będzie to chyba fakt, że najlepsi zawodnicy jednej i drugiej drużyny to piłkarze formacji ofensywnych. Zobaczymy więc, jak Polacy bronią przeciwko zespołom, w których nacisk kładzie się głównie na atak oraz sprawdzimy, jak oni z kolei radzą sobie z pilnowaniem Roberta Lewandowskiego i spółki.

Kto gotowy na „international level” ?

Leo Benhakkera pamiętamy z wielu rzeczy, ale chyba najbardziej, oprócz „drewnianych chatek” zasłynął tekstem o międzynarodowym poziomie. Sprawa jest jasna: nie każdy zawodnik jest w stanie udźwignąć presję gry w narodowych barwach, szczególnie jeśli mówimy tu o graczach z Ekstraklasy. Można być najlepszym na własnym podwórku, ba, można wyróżniać się na podwórkach sąsiadów, ale gdy przyjdzie moment prawdy – mentalnie nie stanąć na wysokości zadania. Mecz z Nigerią oraz kolejny, z Koreą Południową to ostatnia szansa, żeby z dobrej strony pokazać się selekcjonerowi Adamowi Nawałce. Potem na eksperymenty po prostu nie będzie już czasu. Selekcja zostanie zamknięta, dlatego przed okazją stoją tacy piłkarze jak Rafał Kurzawa, Przemysław Frankowski, Dawid Kownacki czy Taras Romańczuk. Na tym ostatnim presja będzie podwójna, ponieważ jako piłkarzowi, któremu polski paszport wręczono dopiero kilka dni temu, uważniej będą przyglądać się ci, którym jego obecność w kadrze nie specjalnie pasuje. Ankiety wykazały, że ponad 2/3 badanych jest za występem 26-latka w biało-czerwonych barwach, co oznacza, że co trzeci kibic podchodzi do sprawy sceptycznie…

Taras Romańczuk udźwignie podwójną presję, czy się spali?  / fot. PressFocus

Sądzę, że ta świadomość albo da pomocnikowi dodatkowego kopa, albo go kompletnie sparaliżuje. Ciekawe, czy występami przeciwko Nigerii Taras, bądź ktoś inny, załapie się na pociąg jadący do Rosji na Mundial?

Taktyka…

Wszystko wskazuje na to, że Adam Nawałka po raz kolejny przetestuje ustawienie z trójką obrońców, wbrew powiedzeniu, że jeśli coś nie jest zepsute, to nie trzeba tego naprawiać. Co redakcja, to inne awizowane składy na to spotkanie, ale wszyscy są zgodni – zagramy znów 1-3-4-3. O tym, czy to system odpowiedni dla naszej kadry i czy mamy do niego odpowiednich wykonawców wypowiemy się niebawem – czekamy na nieco więcej materiału do analizy, chociaż mamy już na ten temat swoje przemyślenia. Niemniej, selekcjoner prawdopodobnie znowu będzie eksperymentował także z systemem taktycznym.  Warto więc na spotkanie z Nigerią spojrzeć także z tej perspektywy.

Czy znowu zagramy systemem z trójką obrońców? /fot. Cyfrasport

Czy mamy obecnie trzech środkowych obrońców, którzy czują się komfortowo w takim ustawieniu? Czy wahadła funkcjonują lepiej, niż klasyczni boczni obrońcy biegający po całej długości boiska? Czy są w stanie zastąpić skrzydłowych? Jak ustawimy się w ataku, jak będzie funkcjonował środek pola? Na to i kilka innych pytań odpowiedzi, przynajmniej częściowo, poznamy już w piątek wieczorem. A co najważniejsze, pozna je sam Adam Nawałka.

*

Stawki LV BET na mecz Polska – Nigeria

Polska – Nigeria | Piątek, 23.03.2018 | 20:45

Wygra Polska: 1.86

Remis: 3.35

Wygra Nigeria: 4.05

Gol Roberta Lewandowskiego: 1.8

Dwa lub więcej goli Roberta Lewandowskiego: 3.7

Pełna oferta LV BET na mecze piłkarskie po kliknięciu w baner

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem