Cudów nie było. Lech bezlitosny dla zdziesiątkowanej Wisły

Maciej Sadlok, Lucas Klemenz, David Niepsuj, Jakub Błaszczykowski, Paweł Brożek - Wisła Kraków w Poznaniu radziła sobie bez połowy składu, w tym przy eksperymentalnie ustawionej obronie, z której odpadły niemal wszystkie podstawowe filary.

Na prawej obronie grał skrzydłowy Rafał Boguski, na lewej zaś młody Marcin Grabowski, który meczu na Bułgarskiej nie zaliczy do udanych. „Do piłki!”, krzyknęli chyba wszyscy kibice Wisły Kraków, gdy lewy defensor czekał na futbolówkę i został uprzedzony przez Kamila Jóźwiaka. Skrzydłowy Lecha Poznań wykorzystał błąd, dobrze dograł do Darko Jevticia, a kapitan „Kolejorza” pewnym strzałem otworzył wynik meczu. „Cudów nie ma”, jak powiedział kiedyś Józef Stalin, a przynajmniej nie odnotowano takowych przy Bułgarskiej w meczu Lecha Poznań z Wisłą Kraków.

Przetrzebiona kontuzjami „Biała Gwiazda” nie dała rady gospodarzom i przegrała 0:4.

Wynik nie pozostawia wątpliwości, nie udałoby się go przykryć wymówkami o szczęściu czy pechu, ale w tym przypadku nie jest to potrzebne. Zarówno fakt, jak i wysokość porażki był – niestety dla fanów Wisły – zasłużony. Lech się przebudził, Wisła nie może poradzić sobie ze szpitalem w drużynie, a efekt widzieliśmy zarówno na boisku, jak i na tablicy świetlnej pokazującej rezultat spotkania.

Darko Jevtić fantastycznie zaczął ten sezon, później spuszczał z tonu, aż wreszcie – pomimo opaski kapitańskiej, jaką wręczono mu przed starem rozgrywek – wylądował na ławce rezerwowych. Z Wisłą zaczął jednak od początku i odpłacił się ładną bramką, wracając na dobre tory ze swoją formą. Nikt jednak nie zrobił tego w „Kolejorzu” w taki sposób, jak inny piłkarz Lecha…

Kamil Jóźwiak bardzo dobry występ przypieczętował bramką. Największym rywalem Wisły była jednak ona sama…

Liczba błędów „Białej Gwiazdy” sprawiała, że wracający do dobrej formy piłkarze Lecha po prostu nie mogli tego nie wykorzystać. Pierwszy gol – oczywisty wielbłąd, podobnie zresztą jak przy ostatniej bramce Filipa Marchińskiego. Młodemu piłkarzowi Lecha, zanim ten pokonał Buchalika i ograł zwodem Wasilewskiego, piłkę podał… jeden z wiślaków. Ta sytuacja dobrze ilustrowała całe spotkanie.

Odbierz 20 PLN na start w LV BET
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem

Spotkanie, w którym Lech zdominował zdziesiątkowaną Wisłę chyba w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła – zwłaszcza w drugiej połowie, bo ta pierwsza nie należała do najlepszych. Ponad dwa razy więcej strzałów, cztery razy więcej strzałów celnych, dwa razy więcej rzutów rożnych – te statystyki pokazują, że najmłodsza w tym sezonie drużyna (średnia wieku pierwszego składu Lecha to zaledwie 22.9 lat) była drużyną zdecydowanie lepszą…

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem