Co za zjazd mistrza Polski! Kosztował ponad milion, a teraz zagra… w IV lidze!

Jeszcze niedawno kosztowny transfer i duże nadzieje związane z podbojem polskiej Ekstraklasy. Po dwóch lata przyjęcie oferty z włoskiego czwartoligowca po kilku miesiącach poszukiwaniu klubu. Nie tak miała wyglądać kariera pozyskanego z Juventusu pomocnika, Cristiana Pasquato...

Cztery mecze w reprezentacji Włoch do lat 21. Będący w kwiecie wieku, wówczas 28-letni ofensywny pomocnik z Juventusu, w którym spędził wiele wypożyczeń, ale jednak był piłkarzem tej potęgi przez dekadę. Taki piłkarz? W polskiej Ekstraklasie? Na pierwszy rzut oka – to musiało się udać, dlatego też Legia Warszawa zapłaciła za niego 250 tysięcy euro, czyli ponad milion złotych.

Skończył jednak gorzej, niż źle. Zesłany do rezerw, przez kilka miesięcy bezrobotny, aż wreszcie wylądował. W czwartej lidze.

Oczywistością jest, że taki zjazd musi być nazwany nie tyle porażką, co nawet katastrofą. Przesadą byłoby jednak stwierdzenie, że Cristian Pasquato nadawał się tylko do pchania karuzeli. Czasem potrafił zaskoczyć – jak wtedy, gdy Dean Klafurić wyciągnął go jak królika z kapelusza przed meczem z Wisłą Kraków, a ten odpłacił się zwycięską bramką. W dodatku piękną, poprzedzoną udanym dryblingiem.

Pierwszy sezon nie zwiastował katastrofy. Nie wszedł do polskiej ligi z drzwiami i futryną, ale też nie był tak słaby, by nie wiązać z nim kompletnie żadnych nadziei. Powoli wprowadzany, po raz pierwszy asystował z Wisłą Płock. Ostatnim podaniem w meczach z Koroną i Sandecją, w których grał po 45. minut, poprzedził swoją pierwszą bramkę. Golem przywitał się z polską Ekstraklasą po trzech miesiącach pobytu w Polsce, kiedy to strzałem z woleja podwyższył prowadzenie stołecznego klubu w meczu z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza:

Szans dostawał jednak coraz mniej, a gdy już na niego postawiono – zawodził. Miał przebłysk z Wisłą, o którym powyżej, ale oprócz tego już żadnych liczb nie notował. Przygodę w Polsce kończy co prawda jako mistrz Polski oraz zdobywca Pucharu Polski, ale też jako wielki przegrany.

Odbierz 20 PLN na start w LV BET
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem

Był obok Jose Kante, Chrisa Philippsa oraz Arkadiusza Malarza na liście czterech piłkarzy odsuniętych przez Ricardo Sa Pinto. Grał w rezerwach, a nad jego losem nie pochylił się Aleksandar Vuković. W 2019 roku nie zagrał ani minuty. Przez ostatni rok – od 15 października 2018 – spędził na placu gry w pierwszej drużynie zaledwie 21 minut, wchodząc w trzech spotkaniach na same końcówki.

Do ojczyzny wraca jako 30-letni piłkarz, który odbił się od polskiej ściany – a umówmy się, że zdobywali ją w przeszłości nie tylko piłkarze fantastyczni… Teraz poprzeczkę będzie miał zawieszoną na tym samym poziomie, co podczas gry w rezerwach Legii – czyli czwartym. ACD Campodarsego gra w grupie C rozgrywek Serie D.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem