Co za pudło w Ekstraklasie! Zepsuł jubileusz Probierza…

Michał Probierz po raz siedemsetny wziął udział w meczu Ekstraklasy. Piękny jubileusz mógł zostać okraszony zwycięstwem, ale w doliczonym czasie gry jeden z jego podopiecznych fatalnie skiksował i mecz Cracovii z Podbeskidziem zakończył się remisem...

Michał Probierz po pierwszym meczu tego roku podał się do dymisji. „Pasy” przegrały z Wartą Poznań 0:1, a wiceprezes i trener Cracovii uznał, że po kilkunastu latach nieustannej pracy potrzebuje odpoczynku. Dodajmy, że trenerem został niemal od razu po zakończeniu kariery piłkarskiej, więc ma prawo czuć zmęczenie. Tę intensywność doskonale pokazuje jubileusz szkoleniowca klubu ze stolicy Małopolski – w wieku 48 lat po raz 700. wziął udział w meczu Ekstraklasy w roli piłkarza lub trenera.

Jubileusz zepsuł mu 19-letni Dominik Frelek, fatalnie pudłując na pustą bramkę…

Gdyby młody piłkarz trafił do siatki, „Pasy” zgarnęłyby – jakże potrzebne po trzech porażkach z rzędu – trzy punkty. Zadowolić się musza jednak z tylko jednego „oczka”. Uczucia kibice z ul. Kałuży mogą mieć mieszane: z jednej strony prowadzenie objęli goście za sprawą Jakuba Hory i udało się doprowadzić do wyrównania po golu Pelle van Amersfoorta. Z drugiej, od 63. minuty po czerwonej kartce Kocsisa gospodarze grali w przewadze jednego piłkarza. Co prawda kilka minut przed końcem nastąpiło wyrównanie sił, ale komplet punktów był w zasięgu zawodników Probierza. Strata dwóch komplikuje sytuacje Cracovii w tabeli. Tylko punkt przewagi nad przedostatnim Podbeskidziem, tylko trzy punkty przewagi nad ostatnią Stalą Mielec – przy czym ta ma dwa mecze rozegrane mniej…

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem