Co, gdy Lewy wypadnie na Czarnogórę? Klapa…

Chuchamy i dmuchamy, a nie mamy na celu wprowadzenie was w pesymistyczny nastrój. Przed nami spotkanie z reprezentacją Armenii, a jedną żółtą kartkę od zawieszenia w meczu z Czarnogórą, jest kapitan naszej kadry Robert Lewandowski. Czarne myśli zdecydowanie odrzucamy, ale zastanawiamy się po prostu nad jedną rzeczą: co się stanie, gdy faktycznie Lewego w naszej drużynie zabraknie na konfrontacje z ekipą z Bałkanów?

Każdy z nas pamięta z pewnością mecze, w których brakowało wiodących postaci w swoich zespołach. Przykład pierwszy z brzegu – Michael Ballack w finale mistrzostw świata, kiedy to Brazylia grała z Niemcami. Pomocnik przez cały turniej był wyróżniającym się piłkarzem w drużynie naszych zachodnich sąsiadów, ale w decydującej batalii przyglądął się wszystkiemu z perspektywy trybun.

To, że my nie jesteśmy gotowi do grania bez Lewego, jest jasne jak słońce. To nasz lider, najlepszy piłkarz, gość, który w wielkim Bayernie Monachium rozstawia wszystkich po kątach i pod niego gra ekipa Bawarczyków już od kilku sezonów. Pytanie natomiast, jak poważne stoi przed nami zadanie, gdy Robert faktycznie zamiast na murawie będzie siedział na loży i pił herbatę.

Czy Nawałka ma pomysł na grę bez Lewego?

Problem nasila się tym bardziej, że znowu nie będziemy mogli liczyć na Arkadiusza Milika, który zerwał więzadła w kolanie. Z brakiem napastnika Napoli drużyna Adama Nawałki musiała się już jednak oswoić w przeszłości. Jego nieobecność wykorzystywał albo trzeci środkowy pomocnik, albo (rzadziej) drugi, obok Lewego, napastnik.

Kartki Lewego – jak duże są na to szanse?

Lewandowski w reprezentacji rozegrał 89 meczów. W tym czasie ujrzał tylko 7 żółtych kartek (kartka co prawie 13 spotkań). Co ciekawe, aż 4 z nich w grach towarzyskich. W eliminacjach do mistrzostw świata Lewy rozegrał 26 meczów i zobaczył w nich tylko 1 żółtą kartkę (średnio co 1842 minuty). Dla porównania w tym sezonie na przykład w Bayernie rozegrał 12 spotkań i tylko raz ujrzał żółty kartonik. Teoretycznie zatem Lewy jest “pewny” i żółtych kartek często nie ogląda.

Kadra bez Lewego – jak grała?

Od kiedy Robert Lewandowski zadebiutował w reprezentacji Polski, czyli od 10 września 2008 roku, z różnych przyczyn nie rozegrał 21 spotkań. Przeważnie przerwa miała na celu odpoczynek, a meczami, w których go nie było na boisku, były mecze towarzyskie. Stastystyka ta jest zatem będzie dosyć myląca, ale bez Lewego kadra 12 razy zwyciężyła, 8 razy zremisowała i raz przegrała. Nie wygranie w niedzielę z Czarnogórą może oznaczać nie wygrania grupy – choć to znowu bardzo teoretyczne, gdyż nie znamy jeszcze czwartowych rezultatów.

Kto, jak nie Lewy?

Zakładamy kataklizm – faktycznie, Lewy nie może zagrać z Czarnogórą. Strzelił 12 z 18 goli w tych eliminacjach, ale pech chciał, że w ostatnim starciu go zabraknie. Jak w tym czasie prezentują się liczby naszych innych napastników w barwach narodowych i w klubie w tym sezonie?

Kamil Wilczek nie jest gwarancją goli


Łukasz Teodorczyk
– 14 meczów w kadrze, 4 gole. Ostatni zdobyty 14.11.2016 w towarzyskim spotkaniu ze Słowenią. W tym sezonie w barwach Anderlechtu – 11 spotkań, 2 gole, 1 asysta

Kamil Wilczek – 2 mecze w kadrze, 0 goli. W tym sezonie w barwach Broendby – 13 spotkań, 2 gole, 1 asysta

Mariusz Stępiński – 3 mecze w kadrze,0 goli.W tym w barwach Chievo – 2 mecze, 1 gol

Podsumowując te czarnowictwo – jeżeli – odpukać – Lewy ujrzy w Erywaniu żółty kartonik, to mamy bardzo, bardzo duży problem. Może to się rzecz jasna skończyć tak, że kadra wygra w czwartek i już to da nam awans na mundial, ale jeżeli trzeba będzie bić się z Czarnogórcami o awans z pierwszego miejsca w ostatnim meczu bez naszego kapitana, to może być bardzo trudno. Jego naturalny następca na wypadek absencji jest kontuzjowany, a rezerwowi z pewnością nie udźwigną ciężaru takiego meczu. No nic – chuchamy i dmuchamy na Lewego. Z nim na boisku jesteśmy zrobić wiele dobrego.

LV Bet przygotował specjalną ofertę na spotkanie z Armenią. Całość znajduje się TUTAJ.

Komentarze