Chelsea królem polowania. Okienko na miarę mistrzostwa?

Imponująca jest aktywność londyńczyków w trwającym właśnie okienku transferowym. Roman Abramowicz, niczym wytrawny inwestor, odkręcił kurek z pieniędzmi właśnie wtedy, kiedy inni zaczęli go zakręcać. A gdy popyt spada, cena staje się bardziej atrakcyjna...

Londyńska Chelsea tego lata nie bawi się w półśrodki. Przy Stamford Bridge rok temu postanowiono powierzyć zadanie budowania młodego zespołu młodemu trenerowi, ale jednocześnie legendzie klubu, Frankowi Lampardowi. Anglik zaczął od 0:4 z Manchesterem United, ale później zdołał w wielu meczach potwierdzić zasadność pokładanych w nim nadziei. Skoro potrafił powalczyć z Masonem Mountem, Tammym Abrahamem czy Fikayo Tomorim, dlaczego nie sypnąć groszem i nie pomóc mu wejść na wyższy poziom z zespołem, zasilając go piłkarzami z najwyższego poziomu?

W ten sposób do Chelsea trafili Hakim Ziyech, Timo Werner, Bena Chilwella i Thiago Silva, a testy medyczne przejść miał już Kai Havertz.

Chelsea już w zeszłym sezonie pokazała się z dobrej strony. TOP4 i awans do Ligi Mistrzów, którego wywalczyć nie potrafił ani ubiegłoroczny finalista Champions League, Tottenham Hotspur, ani kolejny zespół ze stolicy Anglii, Arsenal? Jest. Ten ostatni zespół pokrzyżował plany Lampardowi w finale Pucharu Anglii, ale ostatecznie samo dotarcie do tego etapu zasługuje na uznanie. W tym sezonie, naturalnie, powinno być lepiej. Młoda armia młodego trenera będzie bardziej doświadczona, lepiej zgrana, po prostu: lepsza o ubiegły sezon. A przecież aż połowę zespołu może stanowić nowy nabór.

Hakim Ziyech? Fenomenalny technik z Ajaksu, którego był jedną z najważniejszych postaci. Z drużyną z Amsterdamu przed rokiem mocno namieszał w Lidze Mistrzów, pokonując w fazie pucharowej m.in. Real Madryt czy Juventus. Powinien być bardzo dużą wartością dodaną dla zespołu – zwłaszcza, że czasu na aklimatyzację ma wiele, bo jego transfer został ogłoszony jeszcze w lutym. Debiut w sparingu miał nieco pechowy, bo zakończył go przedwcześnie przez uraz kostki, ale to powinno być dobrze zainwestowane 40 milionów euro.

Chelsea zostanie mistrzem Anglii – kurs LV BET: 13.00

We wspomnianym meczu przedsezonowym z Brighton and Hove Albion bramkarza pokonał Timo Werner, były napastnik Lipska, który ścigał się o koronę króla strzelców z Robertem Lewandowskim. Młody Niemiec potrafi zmarnować dogodną sytuację, ale że szybkość, przyspieszenie, rozumienie gry, umiejętność ustawiania się i technika stoi u niego na bardzo dobrym poziomie – to tych sytuacji, a więc i bramek, nie brakuje. Dogrywać będzie mu inny niemiecki wonderkid, Kai Havertz, o którego zabijać się miały największe kluby świata. Chelsea jednak wykorzystała okazję, by w kryzysowym dla wielu momencie ściągnąć go do siebie.

BONUS 1000PLN + 500PLN
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem

Dodać do tego trzeba wzmocnienie obrony, a takowym z miejsca powinien być i doświadczony ex-kapitan reprezentacji Brazylii, Milanu i PSG, Thiago Silva, jak i utalentowany boczny obrońca z Leicester, Ben Chilwell. The Blues powinni liczyć się poważnie w walce o mistrzostwo, nawet jeśli takie wzmocnienia będą potrzebowały nieco czasu, by się ze sobą odpowiednio zgrać.

Potencjalny skład Chelsea na sezon 2019/20: 
Kepa – Chilwell, Thiago Silva, Rudiger, Azpilicueta – Kante, Kovacić – Ziyech, Havertz, Pulisic – Werner

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem