Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Chcesz zamieszkać z reprezentacją na mundialu? Wystarczy mieć pieniądze

Już w czwartek cały świat wstrzyma oddech. W Rosji rozpoczynają się piłkarskie mistrzostwa świata. Gorączka i odliczanie trwa w najlepsze, a my postanowiliśmy sprawdzić, w jakich warunkach mieszkać będą „Orły” Adama Nawałki. Polacy zameldują się tam za kilka godzin.

Polacy wylądują w Rosji dzień przed rozpoczęciem turnieju. Bazą będzie nadmorski kurort Soczi, który co rok gości kilka milionów turystów. Według danych Rosyjskiego Komitetu Statystycznego jest to trzecie najpopularniejsze miasto w tym kraju, do którego zjeżdżają się ludzie z całego świata (6,5 miliona turystów w 2016 roku). Pod tym względem lepsze są jedynie Moskwa i Sankt Petersburg.

Nasza kadra zamieszka w hotelu Hyatt Regency, który znajduje się w samym centrum kurortu. Nie ma żadnych wątpliwości, że Polacy nie będą tam mieli wiele spokoju – nie chodzi tu tylko o kibiców, którzy będą czekali na „Biało-czerwonych” pod ich bazą. Sporym problemem może okazać się znajdująca się niecały kilometr dalej FIFA Fan Zone. W strefie kibica może pomieścić się aż 10 tysięcy kibiców, którzy z pewnością, co wieczór będą robić niemały hałas.

Soczi było jednym z najpopularniejszych ośrodków przed mundialem. Tuż przed zakończeniem eliminacji zakwaterowaniem nad Morzem Czarnym zainteresowane było aż czternaście drużyn. Ostatecznie nasi chłopcy na spacerach będą mogli mijać się z Neymarem i jego kolegami. Canarinhos będą mieszkać w oddalonym o trzy kilometry hotelu Swisshotel Kamelia.

Podopieczni Adama Nawałki będą musieli podróżować jednak zdecydowanie więcej. Boisko treningowe Brazylijczyków znajduje się pod ich nosem, kilkadziesiąt metrów od wyjścia z hotelu. Dystans, który na swoje obiekty będą musieli pokonywać Polacy, to około 12 kilometrow. Obiekty Sputnik-sport Stadium zajmują 5,4 hektara i są największym kompleksem w tej części Rosji. Polacy odgrodzą się jeszcze od otoczenia i okolicznych domów okazałym parawanem. To oczywiście ma na celu uniemożliwienie rywalom szpiegowania ustaleń taktycznych.

Obiekt był regularnie wizytowany przez przedstawicieli PZPN-u i wszystko ma być już dopięte na ostatni guzik. Martwi nas jednak to jak na ostatnich zdjęciach wygląda boisko treningowe. Dywan? Tego byśmy nie powiedzieli, ale… może nie ma co narzekać.

Oprócz wyjazdów na boisko treningowe, sporo zajmą nam również loty. Lotnisko jest oddalone od hotelu o 25 kilometrów, jednak podróże mają nie trwać dłużej niż 2,5 godziny. – Sprawdziliśmy wszystkie odległości, na nasze mecze do Kazania, Moskwy i Wołogradu. Najdłuższy lot wyniesie 2 godziny i 10 minut – mówił na „Łączy nas Piłka”, Maciej Sawicki. Co jednak ciekawe, wszystkie podróże na mecze podczas mistrzostw Europy we Francji zajęły mniej niż trasy samej fazy grupowej mundialu w Rosji (3247 km w jedną stronę do 3552 km).

Na szczęście reprezentanci będą mieli dużo bliżej do prywatnej plaży, która znajduje się kilka minut spacerem od bazy. Ich pokoje będą wychodzić na przepiękny widok morza. W hotelu znajdować się będzie także odkryty basen oraz centrum fitnessu. Co ważne, żadna z tych rzeczy nie będzie dostępna na wyłączność. Podobnie jak podczas Euro 2016, piłkarze będą mieszkali z innymi gośćmi. – Reprezentacja będzie miała trochę spokoju, ale nie będzie też odizolowana od świata. Na tym nam zależało. W Soczi są wspaniałe warunki do trenowania i samego pobytu. Myślę, że drużyna narodowa będzie się tam czuć znakomicie – zapewnia sekretarz generalny PZPN.

Jeśli więc ktoś chciałby zamieszkać razem z piłkarzami naszej kadry, to wcale nie musi obchodzić się smakiem. Wciąż można rezerwować nocleg na pojedyncze dni, a pokój dla dwóch osób kosztuje około 1300 złotych za noc, w zależności od dnia, czyli mniej więcej tyle, co w Arłamowie.

Koszt czternastodniowego pobytu, wraz z lotami w dwie strony, oscyluje w granicach 20 tys. złotych. Jeśli jednak chodzi tylko o zobaczenie, w jakich warunkach odpoczywali Polacy, to warto poczekać na zakończenie mistrzostw świata – normalnie ceny są niemal trzykrotnie niższe.

Nie mamy żadnych wątpliwości, że miasto zostanie opanowane przez naszych kibiców i będzie bardziej biało-czerwone niż żółto-niebieskie. Oby do samego końca!

Mateusz Sobiecki