Cavani chciał się bić z Messim. Dostał mocną i błyskawiczną ripostę…

Leo Messi coraz częściej pokazuje charakter, z jakiego nie był znany w poprzednich latach kariery. Potrafi udzielić mocnego wywiadu, rzucić ciężkie oskarżenia, nie odpuszcza rywalom z boiska. Zeszłej nocy wdał się w scysję z Edinsonem Cavanim w trakcie meczu Argentyny z Urugwajem.

Obaj piłkarze byli głównymi aktorami towarzyskiego spotkania rozegranego na neutralnym terenie w Tel Awiwie. Cavani otworzył wynik, wykorzystując podanie Suareza, z kolei Messi zaliczył asystę i gola z rzutu karnego, którym ustalił wynik na 2:2. W międzyczasie błysnął wspaniałym dryblingiem, który obiegł czołówki serwisów.

Portale na całym świecie rozpisują się dziś o ostrej scysji obu piłkarzy, która miała miejsce w trakcie pierwszej połowy spotkania, a następnie przeniosła się do tunelu prowadzącego do szatni.

Zaczęło się od stanowczego, ostrego wejścia Urugwajczyka, który próbował odebrać piłkę Messiemu. Wymiana zdań pomiędzy jednym i drugim doprowadziła ostatecznie do tego, że Cavani… wyzwał rywala na pojedynek („chcesz się bić?”), a Messi odpowiedział krótkim: „kiedy tylko chcesz”. Do ostrej przepychanki obu piłkarzy miało dojść w tunelu, po zakończeniu pierwszej połowy. Według doniesień dziennika „Ole”, obu rozdzielił ich wspólny kolega – Luis Suarez.

 

Na marginesie dodajmy, że zarówno dla Messiego, jak i Cavaniego był to udany wieczór, okraszony reprezentacyjnymi rekordami. Leo zdobył swoją 70-bramkę w barwach Argentyny. Urugwajczyk ma tych trafień równo o dwadzieścia mniej, co wciąż plasuje go w ścisłej czołówce najskuteczniejszych napastników na arenie międzynarodowej.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem