Były trener o Małyszu: Za bardzo myślał o nagrodach, pieniądzach

Pavel Mikeska był trenerem polskiej kadry skoczków narciarskich w latach 1994-1999. To pod jego wodzą pierwsze pojedyncze sukcesy odnosił Adam Małysz. Ale czeski szkoleniowiec nie wspomina najlepiej współpracy z „Orłem z Wisły”. – Mówił na mój temat wiele rzeczy, które mijały się z prawdą – twierdzi 79-latek.

Pavel Mikeska to dla wielu fanów skoków narciarskich nazwisko, które nie mówi zbyt wiele. Szczególnie dla tych, którzy tą dyscypliną zaczęli się interesować na początku XXI wieku, wraz z pierwszymi większymi sukcesami Adama Małysza. Ale to właśnie pod wodzą tego czeskiego szkoleniowca późniejszy multimedalista mistrzostw świata wygrywał pierwsze konkursy.

Mikeska prowadził naszą kadrę od 1994 do 1999 roku.

Odbierz 20 PLN na start w LV BET
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem

On wprowadzał Małysza do dorosłej reprezentacji, a za jego kadencji Polak trzykrotnie triumfował w konkursach Pucharu Świata i dwa razy kończył cały sezon w czołowej dziesiątce klasyfikacji generalnej. Wydawałoby się, że obaj panowie powinni darzyć się sporym sentymentem. Ale nic bardziej mylnego. Okazuje się, że Czech nie wspomina najlepiej okresu pracy z naszym skoczkiem.

Opowiadał na mój temat wiele rzeczy, które mijały się z prawdą. Ale wiadomo, że jemu w Polsce każdy uwierzy. Z nim było tak, że gdy szło mu dobrze, współpraca układała się świetnie. Ale kiedy nie szło, to był sfrustrowany. Za dużo myślał o wynikach, nagrodach, pieniądzach – tłumaczy Mikeska w rozmowie z portalem Skijumping.pl.

Gdy czeski szkoleniowiec podał się do dymisji na początku 1999 roku, kariera Małysza zaczęła powoli nabierać rozpędu. Co prawda nie od razu – po odejściu Mikeski kadrę na kilka miesięcy przejął Piotr Fijas – ale pod wodzą następnego trenera, Apoloniusza Tajnera, jego talent eksplodował. Polak w 2000 roku stał się prawdziwym dominatorem, który w kolejnych latach cztery razy zdobywał Kryształową Kulę Pucharu Świata i cztery złote medale mistrzostw świata.

Pamiętam, że za moimi plecami trenował ze Szturcem, a mi pokazał zwolnienie lekarskie. Cóż, poznałem go od tej dobrej strony, ale też od tej trochę gorszej – dodał.

Jego słowa mogą dziwić o tyle, że do tej pory nikt nie wypowiadał się o Małyszu w negatywnym kontekście. Pytanie tylko, czy słowa byłego trenera wynikają z jakichś nieporozumień pomiędzy oboma panami i są nieco wyolbrzymione, czy tak faktycznie było, a jeden z najlepszych skoczków w historii wcale nie jest tak nieskazitelny, jak mogłoby się do tej pory wydawać…

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem