Były reprezentant Polski ma walczyć w MMA! Już pokazał, że się nadaje…

To byłaby prawdziwa bomba! Do ringu w walkach MMA wchodzili już strongmeni, aktorzy, pięściarze, celebryci czy piłkarze, ale tak wybitnego przedstawiciela tej ostatniej grupy z pewnością nie było. Choć taką przyszłość przewidzieliśmy mu już dawno...

MMA w Polsce przeżyło ogromny rozkwit, kiedy na starty w tej dyscyplinie zdecydował się Mariusz Pudzianowski. Co ciekawe, „boom” na mieszane sztuki walki nie ustał do dziś. Nie tylko poprawił się poziom zawodowców i gal, ale zdecydowano się również mocniej „rozbujać” wydarzenia freak-fightowe. Ogromną popularnością cieszy się organizacja FAME MMA, która niedawno miała swoją piątą galę. Wystąpił w niej m.in. Marcin Najman, siostra Godlewska, Lord Kruszwil czy Bonus BGC.

Dlaczego w takim gronie miałoby nie być miejsca dla znanych sportowców z innych dyscyplin? Choćby takich, jak Piotr Świerczewski.

Kiedy Marcin Piechota na naszych łamach kilkanaście miesięcy temu zastanawiał się, jakie gwiazdy mogłyby zawalczyć w ringu, jedno nazwisko wytypował bezbłędnie. Dziewiąte miejsce w jego TOP10 zajął Rafonix, który walczył m.in. na FAME MMA 5.

Liderem został natomiast Piotr Świerczewski, którego wybór argumentował tak: „Były piłkarz, który nigdy nie odstawiał nogi. Za to często podstawiał. Prowodyr boiskowych awantur, o czym przekonał się swego czasu nawet Zinedine Zidane. Pseudonim „Świr” traktował zawsze z należytą powagą i atencją. Kiedyś zapytał jednego z dziennikarzy, czy woli oberwać otwartą czy zamkniętą ręką, co tylko podkreśla jego znajomość technik walki. Poza wszystkim – przesympatyczny gość, z wielkim dystansem do siebie, więc każdy by mu kibicował. Nie jednego pięknego kawalera mógłby w ringu sfaulować”.

Co ciekawe, ta propozycja może stać się rzeczywistością…

https://twitter.com/MichalSmierciak/status/1188935412036886529

Nie wiemy, czy Świerczewski wejdzie do ringu – warto poczekać na oficjalne stanowisko samego zainteresowanego. Wiemy natomiast, że nadawałby się jak mało który były piłkarz. Pamiętamy jego wybryki w Mielnie z Radosławem Majdanem, o których było głośno ładnych parę lat temu. Pamiętamy turniej halowy, na którym gorąca krew zaczęła się gotować (filmik powyżej).

Mocno trzymalibyśmy też kciuki, by wypadł lepiej niż inny futbolista, Jacek Wiśniewski. Były piłkarz Górnika Zabrze trafił do innego rankingu: najgorszych zawodników w historii KSW po erze Pudzianowskiego. Piechota tak uzasadniał ten wybór: „Piłkarz, który pewnego dnia pomyślał, że strzeli komuś gonga w MMA. Koniecznie chciał, aby bójka pod sklepem z rywalem wywodzącym się z głębokiego alkoholizmu nie była kwintesencją jego fighterskiej przygody. Wiśniewski zadebiutował w MMA od razu w barwach największej federacji w Polsce. I pokazał, że nie potrafi nic. Fatalna praca nóg, fatalna technika wyprowadzania ciosów, bicie na oślep, brak podstaw obrony, podniesiona broda, nieznajomość zasad walki. Ogółem brak ładu i składu. Szybka porażka z Walusiem, parę przekleństw do kamery i to by było na tyle”.

Ze Świerczewskim byłoby inaczej? Na boisku nogi nie odstawiał, podobnie zresztą jak Wiśniewski. Na pewno miałoby to więcej sensu, gdyby walczył nie zawodowo, a amatorsko – jako freak-fighter. Jeśli do ringu wyszedłby z takim samem poziomem zaangażowania, determinacji i ambicji – mogłoby być bardzo ciekawie!

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem