Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Były kadrowicz przeniósł się z B-Klasy do okręgówki. „Mieliśmy go zakuć w kajdanki?”

Wydawało się, że w jego życiu pojawiło się światełko w tunelu. Najpierw napisał książkę, w której najzwyczajniej w świecie się wygadał. Później pomocną dłoń wyciągnął do niego Krzysztof Stanowski, oferując grę w KTS Weszło. Nic z tego. Dawid Janczyk to gość, za którego tokiem myślenia nie nadążyłby nawet Albert Einstein. 

Zapowiedzi były szumne. Były reprezentant Polski miał powrócić nie tylko do piłki, ale i do świata żywych w ogóle. Miał wokół siebie ludzi, ktorzy chcieli mu pomóc. Zaoferowali mu pieniądze za granie w piłkę, czyli prawdopodobnie jedyną rzecz, jaką potrafi, ale i to go przerosło. Szybko okazało się, że zapał Janczyka zgasł tak szybko, jak niespodziewanie rozbłysnął.

Nagle – ni stąd, ni zowąd – Odra Wodzisław ogłasza Janczyka swoim zawodnikiem. Klub niewątpliwie z większymi tradycjami niż KTS Weszło. Kiedyś znany jako ekstraklasowy słabiak, dziś występujący w lidze okręgowej. „Transfer” byłego reprezentanta Polski odbył się w sposób pokojowy. Co zawiodło? Oczywiście głowa. Janczyk wrócił do nałogu, nie stawiał się na treningach. Generalnie napluł na pomocną dłoń i znowu poszedł swoją drogą.

I to rzecz jasna nie jest pierwsza tego typu sytuacja. Każdy jego powrót do piłki w ostatnich latach kończył się bardzo podobnie. Olewaniem treningów, nie odbieraniem telefonów i priorytetami, które są niegodne zawodowego sportowca. Do gry w Odrze Wodzisław namówił go jej trener – Ryszard Wieczorek. W przeszłości szkoleniowiec klubów Ekstraklasy. Janczyk nie może być jednak pewnym gry w wyjściowe jedenastce. Inny napastnik – Patryk Dudziński – w tym sezonie strzelił już 13 goli.

Szczerze? Mamy serdecznie dość jego wielkich powrotów, kolejnych szans i tak dalej, ale jednocześnie trzymamy kciuki za Janczyka jako czołowieka.