Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Brazylia i Anglia nie pieszczą się w tańcu

W Polsce czekamy, aż selekcjoner Adam Nawałka skreśli kolejnych siedem nazwisk, a na liście piłkarzy, którzy mają szansę pojechać na Mistrzostwa Świata zostanie 28 piłkarzy. Opiekun reprezentacji Niemiec Joachim Loew wytypował 27 zawodników, trener Chorwatów poszedł jeszcze szerzej, podając aż 32 nazwiska. W takiej sytuacji zaimponowali nam szkoleniowcy prowadzący drużyny Brazylii i Anglii, którzy od razu podali pełny, 23-osobowy skład na Mundial.

Zarówno Tite jak i Gareth Southgate ucięli tym samym wszelkie spekulacje, a do swoich drużyn wprowadzili spokój. Każdy wszystko wie, nikt nie musi drżeć o wyjazd do Rosji. To tym ważne, że mówimy o faworytach Mundialu: głównym faworycie do zwycięstwa w całym turnieju oraz murowany kandydat do największego rozczarowania imprezy.

Drużyna największą gwiazdą

Oczywiście to przesada, bo liderem reprezentacji z prawdziwego zdarzenia jest Neymar, a w Kraju Kawy wszyscy zastanawiają się, w jakiej formie będzie po kontuzji. Brazylia to na cztery tygodnie przed rozpoczęciem imprezy największy faworyt do sięgnięcia po Puchar Świata, a bukmacherzy z LV BET szanse pięciokrotnych mistrzów świata oceniają aktualnie najwyżej:

Brazylia – 5
Niemcy – 5.5
Hiszpania – 7
Francja 7.5
Argentyna – 10
Belgia – 12
Anglia – 19
—————
Polska – 51

Oczywiście kadra reprezentacji Brazylii pełna jest gwiazd światowego futbolu, a jej piłkarze są nie tylko utytułowani, ale również bardzo doświadczeni – średnia wieku tego zespołu to ponad 28 lat. Lista 23 wybrańców Tite wygląda tak.

Trudno nie docenić pracy, którą przez dwa lata wykonał selekcjoner reprezentacji Brazylii. Bilans kadry grającej pod jego okiem jest imponujący: 15 zwycięstw, 3 remisy i tylko jednak porażka, w dodatku poniesiona w meczu bez stawki. Bramki? 42:5… Po raz pierwszy od dawien dawna Canarinhos są prawdziwym zespołem, a nie tylko zlepkiem indywidualności. Jako drużyna wydają się jeszcze silniejsi, niż w pojedynkę. Podanie od razu pełnego składu także pokazuje, że 56-letni szkoleniowiec ma nie tylko jasną wizję prowadzonej przez siebie ekipy, ale po prostu ma cojones. Zapewne ten, kto ma być w pogotowiu w razie jakiegoś urazu kolegi z powołanej kadry dokładnie o tym wie, kto miał się obrazić, ten się obraził, ale wszystkie karty zostały już wyłożone na stół, a Brazylijczycy mogą się skoncentrować tylko i wyłącznie na meczu otwarcia imprezy ze Szwajcarią. A następnie na Kostaryce, Serbii i, w założeniu, tak już do samego finału.

Znów będą pośmiewiskiem?

Tego samego nie wróżymy natomiast Anglikom. Nacja, która dała światu futbol po raz kolejny wyrusza na wielką imprezę z ogromnymi nadziejami. Reprezentacja Trzech Lwów tradycyjnie już uważa, że ma najsilniejszą drużynę w historii i że „jeśli nie teraz, to kiedy”? Od czasów ich jedynego triumfu w Mistrzostwach Świata minęło już ponad pół wieku, a od 1966 roku Anglicy przeżywają tylko i wyłącznie rozczarowania. Oto zespół, który ma odwrócić złą passę.

To co rzuca się w oczy to, w przeciwieństwie do Brazylijczyków, bardzo młody, niedoświadczony skład, średnio o ponad 2 lata młodszy od Canarinhos. Wiemy, że w młodości siła, ale Anglicy już nie raz na dużych turniejach pokazywali, że gdy coś nie układa się po ich myśli, tracą głowę. Brakuje też zawodnika, który pokierowałby grą zespołu, kogoś na miarę Stevena Gerrarda czy Franka Lamparda. Dele Ali jest piłkarzem bardziej ofensywnym, Eric Dier raczej czyści tyły. Przydałby się ktoś, kto łączy w sobie cechy obu pomocników Tottenhamu. Zastanawia nas też koncepcja zabierania na turniej trzech prawych obrońców, chociaż…w naszej kadrze pewnie będziemy przerabiać to samo. To już problem Garetha Southgate’a.

Sam szkoleniowiec także kojarzy się raczej z jednym z najgorszych, a nie z najlepszymi momentami w historii wyspiarskiego futbolu. Jeśli występ w Rosji Anglikom się nie powiedzie, a znając ich ambicje, za rozczarowanie uznają każdy wynik poniżej półfinału, Southgate’owi z pewnością zaczną wypominać rzut karny przestrzelony w półfinale Euro 1996… W każdym razie zamknięcie kadry na turniej już teraz oceniamy jako odważne, ale mądre posunięcie trenera. A gdzie zaprowadzi ono reprezentację Trzech Lwów? Obstawiamy, że prędzej niż później trzeba będzie odświeżyć poniższą piosenkę. Kto mieszkał w Wielkiej Brytanii wie, jak bardzo nienawidzą jej Anglicy…

Czekamy na innych

Każdy dzień, a nawet każda godzina będzie niosła ze sobą kolejne informacje na temat piłkarzy, którzy zagrają, ale także nie zagrają w Mundialu. Przewidujemy, że selekcjonerzy poszczególnych reprezentacji będą szli raczej śladami Adama Nawałki czy Joachima Loewa, a nie Tite i Garetha Southgate’a, podając szerokie, a nie docelowe kadry na turniej. Co jednak mogą zmienić najbliższe tygodnie? W zbliżający się weekend zakończy się lwia część rozgrywek ligowych na starym kontynencie, więc spektakularnych wahań formy piłkarze raczej już nie zanotują. Są jeszcze sprawy zdrowotne, ale to też można załatwić w nieco inny sposób. My w każdym razie gratulujemy selekcjonerom reprezentacji Anglii i Brazylii zdecydowania i dowagi. A jak na swoich decyzjach wyjdą, to już inna kwestia.

*

Oferta LV BET na Mundial w Rosji po kliknięciu w baner

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.