Boruc wróci do Legii? Ważny głos z klubu!

Kontrakt Artura Boruca w angielskim Bournemouth wygasa z końcem bieżącego sezonu Premier League. 40-letni bramkarz może być następcą dwukrotnie młodszego Radosława Majeckiego między słupkami bramki Legii Warszawa!

Powrót Boruca do Legii to temat stary jak świat, historia o wielu rozdziałach. Przed kilkoma laty klub z Łazienkowskiej sondował możliwość powrotu bramkarza na stare śmieci, ale wówczas Legii zwyczajnie nie było na niego stać. Artur, mając otwartą możliwość gry w Premier League, nie miał żadnych szans dogadać się z Legią na poziomie finansów. Wkrótce sytuacja może być inna. Kontrakt Boruca wygasa. W dowodzie – czterdziestka. To mógłby być moment, w którym oczekiwania obu stron znów się spotkają. Kiedyś w wywiadzie dla Sportowych Faktów Wp.pl, Boruc sam pytał: czy to ma sens? „Nie chcę robić klubowi pod górkę, mam swoje lata, w Legii jest młodzież, mają fajnych bramkarzy” – zapewniał.

Okazuje się, że to ma sens! „Byłby to bardzo dobry ruch ze strony klubu, gdyby w tej chwili udało się pozyskać Artura” – zapewnia w Przeglądzie Sportowym Krzysztof Dowhań, legijny guru od bramkarzy.

Zielone światło, które publicznie zaświecił członek sztabu trenerskiego Legii, wychowawca kolejnych świetnych bramkarzy, wiele znaczy i waży. Pokazuje, że temat nie jest abstrakcją czy tanią spekulacją na potrzeby mediów. Bardziej należy traktować go dzisiaj jako jedną z opcji. Nie główną czy jedyną w zanadrzu, ale realną i dyskutowaną.

Krzysztof Dowhań dla Przeglądu Sportowego:

Myślę, że 40 lat to nie jest dyskredytujący wiek dla bramkarza, szczególnie kiedy tak jak Artur nie odnosił zbyt wielu kontuzji. Po względem fizycznym dałby radę. Motywacja, że wraca do Legii, do klubu, z którego ruszył w świat, sprawiłaby, że jeszcze na jakiś czas wystarczyłoby mu paliwa.

Córka Artura Boruca, planowo, za rok skończy szkołę w Bournemouth. Dla niego samego wygodnym byłoby dostać więc jeszcze jeden roczny kontrakt i nie zmieniać miejsca pobytu. Jednak przyszłość klubu jest mocno niepewna. Ekipa Eddiego Howe nie wygrała od lutego i plasując się na 18. miejscu w Premier League próbuje się ratować przed spadkiem.

W południowej Anglii wypowiadają się z dużym uznaniem o formie Boruca, o jego podejściu do codziennych treningów. Jeśli jednak sezon zakończy się spadkiem, może nie być dla niego miejsca, nawet w rezerwie.

Artur Boruc zdradził plany na przyszłość…

 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem