Boniek zdradza, co zdecydował w sprawie Brzęczka! Ma wiele pytań

„Cele postawione przed selekcjonerem zostały zrealizowane, ale zrealizowane nie na 5, tylko na 3+” - stwierdził w TVP Sport Zbigniew Boniek, który widzi, jak wszyscy, mankamenty w grze biało - czerwonych. Czy zamierza wkrótce spotkać się z Jerzym Brzęczkiem? Tak. Czy czeka ich trudna rozmowa? Tak. Czy zamierza go zwolnić? Nie, o ile uzyska odpowiedzi, które go uspokoją.

Jerzy Brzęczek będzie musiał odpowiedzieć swojemu przełożonemu na szereg pytań dotyczących funkcjonowania kadry. Okazuje się, że to mniej więcej te same pytania, które selekcjonerowi chciałby zadać (i usłyszeć szczerą odpowiedź) każdy dziennikarz i kibic. Jak chcemy grać? Jak zamierzamy wykorzystać potencjał Roberta Lewandowskiego? Jak wygląda hierarchia na poszczególnych pozycjach: zwłaszcza na skrzydłach i bokach obrony? Jaką kadrę selekcjoner zabrałby na Euro, gdyby już dziś musiał dokonać wyboru?

Boniek dał w spokoju popracować Brzęczkowi, ale teraz chce się przekonać, czy ten ma koncepcje na kolejne półrocze, jakie wnioski wyciąga, czy w jego planach jest sens i logika. Niewykluczone, że Boniek – nie przekraczając granic niezależności selekcjonera – będzie chciał mu pewne rzeczy podpowiedzieć i naświetlić swój punkt widzenia.

Rośnie front ludzi przekonujących, że lepiej nie będzie, zatem prezes PZPN powinien przestać brnąć w ślepy zaułek i wymienić selekcjonera, póki przed mistrzostwami Europy można jeszcze to zrobić.

Szef sportu w TVP Marek Szkolnikowski w wywiadzie dla Sportowych Faktów WP twierdzi, że Boniek powinien sięgnąć po gruby pieniądz, kilka milionów euro i choćby na najbliższe pół roku zatrudnić specjalistę światowego formatu. Wykorzystać swoje kontakty i uderzyć na przykład do Maurizio Sarriego.”Jeśli chcemy jechać na mistrzostwa tylko po to, żeby je zaliczyć, nie ma sensu zmieniać selekcjonera. Jeśli chcemy coś osiągnąć, trzeba to zrobić. Mamy fantastyczne pokolenie i nie można go zmarnować”. 

Boniek w swojej aktywności medialnej po meczach z Włochami oraz Holandią dał już świadectwo, że widzi to nieco inaczej.

„Traktuję relacje prezes – selekcjoner jak małżeństwo. Zanim jest rozwód, trzeba usiąść i spróbować rozmawiać nad problemami, a nie od razu rzucać papierami” – mówi w wywiadzie dla Meczyki.pl

Boniek zapewnia: nie jestem ślepy, widzę problemy kadry. Jednocześnie deklaruje, że najpierw chce porozmawiać, poznać punkt widzenia drugiej strony, a dopiero po tym będzie podejmował decyzje. Wydaje się, że już ją podjął – teraz chce się w niej upewnić i pokierować sprawy na lepsze tory za pomocą dialogu z selekcjonerem. Musiałby być całkowicie załamany efektem takiej rozmowy, by uznać, że Jerzy Brzęczek nie zasługuje na szansę.

Kapitan zlekceważył selekcjonera? Lewandowski i Brzęczek odpowiadają: „żenujące!”

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem