Ostra riposta Bońka w sprawie ratowania rozgrywek…

Plusów jest sporo, minusów i przeszkód chyba jednak wciąż więcej. Trwa analiza pomysłu Michała Świerczewskiego, który zaproponował skoszarowanie drużyn na dwa miesiące w celu dokończenia rozgrywek. Choć prezesi klubów Ekstraklasy wstępnie podjęli rozmowy w tej sprawie, z samą koncepcją bardzo mocno i krytycznie rozprawia się Zbigniew Boniek. Wydaje się, że prezes PZPN nie ma już nadziei na dokończenie bieżących rozgrywek.

Sam właściciel Rakowa Częstochowa, autor pomysłu, nie upiera się za wszelką cenę, że projekt jest dobry. Nie czas jednak na proste i standardowe działania. Albo znajdziemy jakieś rozwiązanie problemu, albo ten sezon będzie stracony.

To mrzonka i scenariusz science fiction – mówi na łamach Onetu prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Zbigniew Boniek sugeruje, że kreślenie dziś jakichkolwiek scenariuszy wznowienia rozgrywek jest stratą czasu. „Gdy w 1939 roku wybuchła wojna, nikt nie myślał o tym, jak zakończyć rozgrywki piłkarskie, tylko skupiał się na innych rzeczach” – podkreśla.

Świerczewski z Rakowa zdaje sobie sprawę, że gra w piłkę, nawet w największej izolacji, wymagałaby otrzymania zgody odpowiednich organów państwowych oraz nadzoru sanitarno – epidemiologicznego. Dla Bońka jednak to mrzonka.

Boniek w rozmowie z Onetem:

„Z całym szacunkiem dla pana Świerczewskiego, nie może być tak, że całe miasto się pali, a jednym domu organizujemy wesele. Powrót na boisko to scenariusz science-fiction. Nie mamy pojęcia, kiedy epidemia się zatrzyma, na razie cały czas jesteśmy w fazie rozwojowej. Dokończenie w czerwcu ligi czy Pucharu Polski byłoby cudem”.

PZPN zamierza przeznaczyć na pomoc klubom duże związkowe pieniądze, poluzować niektóre zapisy licencyjne. Wydaje się jednak, że na dokończeniu bieżących rozgrywek Boniek położył już kreskę i nie wierzy w realność tego scenariusza.

Jednocześnie jest zdania, że obecny kryzys ukazuje słabość polskiego zarządzania klubami, dla których wyrwa budżetowa na poziomie kilku milionów euro może stanowić bankructwo. PZPN, dla odmiany, ma dziś na kontach około 300 milionów złotych i nawet rok głębokiego kryzysu ma nie zrobić mu krzywdy.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem