Boniek rzuca kulkami w prowadzących studio na antenie. O co chodzi?

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej rzucający papierkami na antenie w prowadzących studio Canal Plus podczas Gali Ekstraklasy. Musieliśmy to zdanie napisać w całości - ze specjalną dedykacją dla tych, którzy myśleli, że w polskiej piłce widzieli już wszystko...

To taka abstrakcja, że aż nie wiadomo, co o tym myśleć. Zbigniew Boniek nie tylko bowiem rzucał zza kadru papierkami w prowadzących studio Gali Ekstraklasy, ale zdołał także w ten w kadr wejść – w trakcie wywiadu z selekcjonerem Jerzym Brzęczkiem, żeby… zaprosić go na kawę. Jakby robił telewizji na złość?

Ta sytuacja udowadnia też, jak bardzo wszystko zależy od nie tego, co zostało zrobione – tylko kto to zrobił.

Jedno jest pewne: gdyby papierkami w czasie studia rzucał Grzegorz Lato, nie uwolnilibyśmy się przez kilka dni od tekstów o tym, jakie to żenujące, skandaliczne, niekulturalne, złe, niepasujące do funkcji, jaką piastuje prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Gdyby to zrobił Gary Nevuile w angielskiej telewizji Sky Sports, rzucając w rywala z boiska, Jamiego Carraghera – jakie to byłoby zabawne, luzackie, śmieszne! Teksty o wyciąganiu kija z miejsca, w którym światło nie dochodzi – na porządku dziennym.

Zrobił to Boniek, więc będzie jak w tym kawale: jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie… Zależy pewnie od tego, czy do prezesa pała sympatią, czy jest do niego nastawiony „anty”…