Bolesny dylemat piłkarza reprezentacji. Wyjazd na Euro staje pod znakiem zapytania…

Kibice i dziennikarze głośno domagali się jego obecności w pierwszym składzie kadry. Analizując ten temat dogłębniej, można dojść jednak do wniosku, że Jerzy Brzęczek ma rację, nie traktując tego piłkarza jako żelaznej opcji pierwszego wyboru. Przyszłość 55-krotnego reprezentanta Polski staje pod znakiem zapytania, nawet pod kątem przyszłorocznych mistrzostw Europy.

Maciej Rybus od miesięcy zmaga się z bolesnym, przewlekłym urazem pachwiny. Kwalifikuje się do operacji, jednak obrońca Lokomotiwu Moskwa odkłada w czasie decyzję o pójściu pod nóż. Aby grać, musi brać silne zastrzyki. To rozwiązanie doraźne i nieidealne, bo Rybus nie jest w stanie na farmakologicznej blokadzie osiągnąć optimum formy. Jasno przedstawił ten temat w wywiadzie dla Sport.pl, którego udzielił już po czwartkowym meczu z Łotwą. Oto jego kluczowe fragmenty.

„Mimo kontuzji i bólu, nie pękam, ale wiem, że nie gram na tym poziomie, co wcześniej, gdy zawsze byłem wybiegany, szybki i zwrotny. Teraz mi tego brakuje. Ciągle na zastrzykach. Zastrzyk też wczoraj przed meczem, ale nie za bardzo pomaga. Często nie mam takiej przyjemności z gry, jak wcześniej. Ciągle coś kłuje, nie pozwala robić tego, co umiesz na sto procent” – mówi zawodnik.

Jerzy Brzęczek zdaje sobie sprawę, że w którymś momencie Rybus będzie musiał poddać się operacji. „Na dłuższą metę nie da się tak funkcjonować” – mówił selekcjoner w czwartek wieczorem. Pytanie: jak w odpowiedni sposób wybrać moment tego zabiegu?

Tragizm sytuacji polega na tym, że żadna decyzja nie gwarantuje mu szybkiego powrotu do optimum formy. Jeśi podda się operacji na przełomie grudnia i stycznia (11 grudnia Lokomotiw gra ostatni mecz Ligi Mistrzów z Atletico Madryt), postawi pod znakiem zapytania swój wyjazd na Euro. Z drugiej strony, jeśli zabieg znowu odłoży w czasie, będzie się męczył z bólem przez kolejne miesiące i nawet gotowy do gry, nie będzie mógł wycisnąć z siebie maksimum możliwości. Tym sposobem bynajmniej nie przybliży się do tego, by na mistrzostwach Europy tworzyć trzon naszej kadry.

Odbierz 20 PLN na start w LV BET
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem

W wywiadzie dla sport.pl deklaruje, że musi się przemęczyć do grudnia. Chce dograć rundę bez operacji, a później podejmie trudną decyzję, co dalej.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem