Boks: Włodarczyk – Gevor w eliminatorze IBF!

Wiele było spekulacji na ten temat w ostatnim czasie. Dziennikarze mówili jedno, kibice chcieli czego innego, by Andrzej Wasilewski z Krzysztofem Włodarczykiem z pełną kurtuazją umiejętnie wykręcali się od konkretnej odpowiedzi. Podczas konwencji WBC odbywającej się w Miami została podjęta bardzo ważna dla polskich kibiców decyzja.

“Diablo i Noel Gevor wyznaczeni do walki eliminacyjnej IBF. Zgodnie z planem.”

To komunikat, który zamieścił na twitterze promotor Krzysztofa Włodarczyka, Andrzej Wasilewski. Pojedynek Polaka z Niemcem odbędzie się w pierwszej połowie 2017 roku i zwycięzca konfrontacji powalczy o pas mistrza świata IBF, który od niedawna jest w posiadaniu Murata Gasijewa. Rosjanin w bratobójczym pojedynku pokonał na punkty Denisa Lebiediewa.

Co wiemy o Gevorze?

Urodził się w Armenii, lecz reprezentuje Niemcy. Ma 26 lat i na ringach zawodowych zadebiutował w maju 2011 roku. Do tej pory stoczył 22 pojedynki, z czego wszystkie wygrał. 10 z nich kończył przed czasem. Gevor tylko dwukrotnie walczył poza granicami Niemiec. Za pierwszym razem naprzeciw niego w ringu stanął Słowak Slavomir Selicky, a pojedynek odbył się w Rumunii. Za drugim, Węgier Tomas Polster musiał uznać wyższość Niemca walcząc w duńskim mieście Albertslund.

SONY DSC

Na temat Noela Gevora wypowiedział się Maciej Miszkiń – były pięściarz, a dziś komentator i ekspert Polsatu Sport:

“Noel Gevor to zawodnik młody, ruchliwy, dynamiczny  i co bardzo ważne – niepokonanany. Lubiący bić kombinacjami, o różnorodnej obronie. Nieźle wygląda u niego praca nóg, potrafi stanąć za podwójnym blokiem. Nie ma jednak czym uderzyć i – póki co – jest niesprawdzony przez poważnego pięściarza. Jego styl wymaga dużej energetyki, co jest problemem w pojedynkach 12-rundowych. Włodarczyk w formie nie powinien mieć z nim żadnego kłopotu. Problem w tym, że ja Krzyśka jednak od bardzo długiego czasu nie widziałem w dobrej dyspozycji. Jeśli do ringu wyjdzie wolny i mało zdecydowany, jak miało to miejsce chociażby z Harthem, to może przegrać.”

Przed Krzysztofem Włodarczykiem otworzyła się zatem droga prowadząca do wymarzonego tytułu mistrzowskiego. Przypomnijmy, że Diablo był już w swojej karierze dwukrotnie posiadaczem pasa czempiona. Pierwszym razem zdobył go w pojedynku ze Stevem Cunnighamem w 2005 roku, by siedem miesięcy później stracić go w rewanżu. 15 maja 2010 roku pokonując Włocha Giacobbe Fragomeniego zdobył pas WBC i był jego posiadaczem przez ponad cztery lata. We wrześniu 2014 roku stracił go na rzecz Rosjanina Grigorija Drozda.

Komentarze