Boks: Wawrzyk – Adamek? To bardzo prawdopodobne!

Jakiś czas temu pisaliśmy, że całkiem możliwe, iż będziemy świadkami pojedynku Tomasza Adamka z Krzysztofem Włodarczykiem. Minęło trochę czasu, nabraliśmy dystansu do różnych spraw, aż do momentu, gdy w mediach pojawiła się informacja, że Góral może zawalczyć z innym z Polaków. Mowa o Andrzeju Wawrzyku.

Kolejna walka Tomasza Adamka najprawdopodobniej odbędzie się w Krakowie. To właśnie z tego miasta pochodzi Andrzej Wawrzyk, którego coraz częściej wymienia się w gronie kandydatów do pojedynku z mieszkającym na co dzień w USA pięściarzem.

Żeby nie bazować na cudzych informacjach, o stanowisko w tej sprawie postanowiliśmy zapytać samego Andrzeja. Oto co nam powiedział:

“Złożyliśmy propozycję Tomaszowi Adamkowi. Z tego co wiem, to jego walka miałaby się odbyć w Polsce, w Krakowie. Góral nie chce walczyć z kelnerem, którego pokona w pierwszej rundzie, lecz szuka sportowego wyzwania. Ja w każdym z rankingów plasuję się w czołowej 15-stce, więc pokonanie Wawrzyka miałoby dla Adamka również spore znaczenie w kontekście ewentualnego kontynuowania kariery”.

Czyli Wawrzyk potwierdza, że jego menadżerowie złożyli zapytanie o pojedynek do obozu Adamka.

Jeszcze jakiś czas temu w jednym z wywiadów Andrzej Wawrzyk potwierdził, że po nowym roku chce spróbować swoich sił w konfrontacji z mocnym przeciwnikiem walcząc w USA. O to też go zapytaliśmy.

“Wysyłamy oferty do Stanów Zjednoczonych, w grę wchodzi kilka opcji. Na razie brak jednak konkretów, więc nic więcej nie mogę powiedzieć. Nie zamykam się na różne opcje i nie wykluczam walki w ojczyźnie. Warunek jest jeden – przeciwnik musi być dobrym pięściarzem. Wojny polsko-polskie już mnie nie interesują, choć w przypadku Adamka zrobiłbym wyjątek”

adamek-saleta-lczy-nas-pasja

Kolejny pojedynek Wawrzyka najprawdopodobniej odbędzie się zatem na początku roku. Kolejna edycja Polsat Boxing Night ma się odbyć na pod koniec lutego lub na początku marca. Wszystko nam się ładnie spina w jedną całość, ale… no właśnie. Pojawia się Krzysztof Głowacki. Czemu on?

Mamy pewną teorię, którą jesteśmy w stanie poprzeć odpowiednią logiką. W poniedziałek treningi wznawia Główka, który ma plan, by wiosną tego roku znowu zaboksować. Były mistrz świata marzy o powrocie na szczyt, a do tego potrzebne są mu walki w USA z najlepszymi pięściarzami globu.

Do ostatniej walki zarówno Wawrzyk, jak i Głowacki przygotowywali się wspólnie. Andrzej dał nam do zrozumienia, że razem z Główką najprawdopodobniej przygotowywał będzie się również do kolejnej walki. Wawrzyk mówił o pojedynku za Oceanem. Krzysiek konfrontacji w Polsce ze słabszym rywalem nie bierze pod uwagę. Z prostego rachunku wychodzi nam zatem, że Andrzej Wasilewski, czyli menadżer obu Panów, będzie dążył do tego, by i jeden, i drugi zawalczyli podczas tej samej gali. Wydaje nam się, że opcja amerykańska jest w tym momencie bardziej realna, niż ta polska.

Czyli wielce prawdopodobne, że na ewentualny pojedynek Wawrzyka z Adamkiem będzie miał wpływ właśnie Głowacki. Bo jeśli dostanie on propozycję walki w USA w terminie zbliżonym do pojedynku Wawrzyka, to Andrzej Wasilewski może chcieć dwóch swoich podopiecznych “ulokować” podczas tej samej gali.

Wiele niewiadomych, jeszcze więcej pytań i – póki co – bardzo mało odpowiedzi.

 

 

FOTO: www.ringpolska.pl

 

Komentarze