Boks: W sobotę walka, jakiej w boksie nie było od dawna!

Już w sobotę najważniejsza walka w wadze ciężkiej od wielu lat. Pojedynek, który elektryzuje wszystkich fanów szermierki na pięści. Na ringu w Londynie rękawice skrzyżują wieloletni „dominator” w królewskiej kategorii Władimir Kliczko i młody mistrz świata, a zarazem idol w Wielkiej Brytanii – Anthony Joshua.

Starcie tych pięściarzy wywołuje ogromne zainteresowanie ze strony mediów na całym świecie. Na stadionie Wembley, gdzie odbędzie się ta walka zobaczy ją na żywo 90 tysięcy kibiców. Nieoficjalnie mówi się, że ten pojedynek może wygenerować nawet 50 milionów funtów przychodu. To tylko pokazuje, że mamy do czynienia z wielkim wydarzeniem.

Eksperci nie są wstanie wskazać faworyta w tej rywalizacji. Głosy są podzielone: „ I tak najistotniejsze będzie to, co wydarzy się w ringu. Może znów pokazać się tak jak z Furym albo zaboksować jak Kliczko, którego znamy – używający lewego prostego i ustawiający rywala pod prawą rękę, tego nauczył go Emanuel Steward. Zobaczymy, co się wydarzy” – powiedział o formie Ukraińca mistrz świata –  Deontay Wilder.

Jednym ze sparingpartnerów Joshuy przed zbliżającą się walką był Mariusz Wach. Oto co polski pięściarz powiedział o wspólnych treningach z Brytyjczykiem: „Zrobił na mnie wrażenie profesjonalizm Joshuy i całego sztabu szkoleniowego. Gdy miał zaplanowany trening na 14, to pojawiał się w sali dużo wcześniej.

 Każdy trening był zaplanowany w najdrobniejszych szczegółach. Sparowaliśmy co drugi dzień, to były intensywne rundy. Nie dam się jednak namówić na odpowiedź na pytanie, który z nich bije mocniej, Joshua czy Kliczko. Sparing i walka to zupełnie co innego” – zakończył pochodzący z Nowej Huty zawodnik.

Panowie powinny pokazać się w ringu w sobotę około godziny 23. Jakiś czas później przekonamy się, kogo będzie można nazwać nowym „królem wagi ciężkiej”. My podobnie, jak większość środowiska bokserskiego i kibiców nie potrafimy wskazać faworyta. A Wy kogo widzicie w roli zwycięzcy?

Komentarze