Boks: Uraz Kliczki wykluczy go z walki?

29 kwietnia na stadionie Wembley w Londynie ma dojść do długo wyczekiwanego pojedynku, w którym zmierzą się Władimir Kliczko z Anthonym Joshuą. Dla Ukraińca ma to być pierwsza walka od listopada 2015 roku, kiedy to przegrał na punkty z Tysonem Furym.

Jak możemy przeczytać w serwisie ringpolska.pl, podobno w brytyjskich mediach pojawiają się plotki o kontuzji Kliczki. Według niepotwierdzonych doniesień, Ukrainiec w ostatnich dniach zmaga się z urazem oka i rozważa wycofanie się z pojedynku. Tym informacjom stanowczo zaprzeczają promotorzy obu pięściarzy.

Ukrainiec jeszcze kilka dni temu zapowiadał: „To że przegrałem z Furym i miałem gorszy dzień, nie znaczy, że kolejny pojedynek też będę miał słabszy. Będę dla Joshuy jak Mount Everest. Boksuję od 27 lat i kilku pięściarzy mnie podbiło w trakcie moich 68 walk, ale to nie oznacza, że znikam. Wręcz przeciwnie, większość moich rywali mnie nie zdobyło, a to ja dalej boksuję, a oni gdzieś się zagubili. Jestem bardziej głodny zwycięstw niż kiedykolwiek i nie mogę się doczekać wyjścia do ringu.” – cytuje byłego mistrza świata ringpolska.pl.

Mamy jednak nadzieję, że do tego hitowego starcia jednak dojdzie. Przeżywający w ostatnich latach kryzys boks zawodowy potrzebuje takich wielkich wydarzeń. Walka przy 90 tysiącach kibiców i świetna oglądalność na całym świecie – tak będzie wyglądał dzień, kiedy obaj Panowie spotkają się miedzy linami.

Młodszy z nich, przez wielu upatrywany jako faworyt – Anthony Joshua, tak mówi o tej walce: „Pytania są zasadne – czy nie jest dla mnie za wcześnie na taką walkę, czy moi dotychczasowi rywale mnie na nią przygotowali? Bóg nigdy nie postawiłby mnie w położeniu, w której nie mógłbym sobie poradzić. Walczę z Władimirem Kliczką, przed 90 tysiącami kibiców, cel mam jednak wciąż taki sam. W dniu walki muszę być mordercą. W tej grze jeśli nie jesteś mordercą, to zjadają cię żywcem. Ja jestem jak oswojone zwierzę, do chwili gdy w ringu spuszczają mnie ze smyczy!” – powiedział pewny siebie Brytyjczyk.

Nie ma wyjścia! Ten pojedynek po prostu musi się odbyć!

Komentarze