Boks: Szpilka o Kownackim: „A jak mu Adamek naruszy ząbek na sparingach?”

Bardzo dziwnie prowadzona jest kariera Artura Szpilki. Po tym, jak Polak dobrze zaprezentował się w pojedynku z Deontayem Wilderem cały czas odwołuje mu się kolejne walki. „Szpila” przygotowuje się, ciężko trenuje, a potem wpada we frustrację. Kto jest winny sytuacji, w której pochodzący z Wieliczki pięściarz nie może zaprezentować się kibicom między linami od 16 stycznia 2016 roku?

Sam zawodnik ma pretensje do swoich promotorów. Na jednym z portali społecznościowych napisał, że nie podoba mu się sposób, w jaki prowadzona jest jego kariera. Szpilka często też powtarza, że ma już powoli dosyć takiej sytuacji. Czy zakończy przedwcześnie swoją przygodę z boksem?

Teraz pojawił się kolejny termin i rywal. Jest nim Adam Kownacki, który dzisiaj przyleciał do Polski na sparingi z Tomaszem Adamkiem. Panowie mieliby się zmierzyć 15 lipca na gali w Nowym Jorku. Ich rywalizacja była planowa już na kwiecień, ale  Kownacki wycofał się z niej z powodu problemów z zębem.

Artur ma mocne nogi, ale słabą szczękę. Leżał już na deskach, więc zna smak porażki. Ja mam za to silny cios, który pośle go na deski. Artur dawno nie walczył i będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony. Postaram się zepsuć mu te plany. Dla mnie zwycięstwo z Arturem będzie kolejnym krokiem na drodze do zdobycia mistrzowskiego pasa wagi ciężkiej. Taki jest cel i moje marzenie” – przekonuje w rozmowie z “Super Expressem” Kownacki.

Szpilka jest jednak bardzo rozczarowany tym, że nie zmierzy się z Breazealem i wcale nie jest przekonany do walki z Kownackim:  „I teraz odpowiedzią zastępczą ma być Adam Kownacki? Odpowiedzią na co? Co mi to da, jak z nim wygram, bo wiadomo, że tak będzie? Do czego mnie wygranie z kimś, kto nie wygrał z nikim poważnym, przybliży? Breazeale był przepustką do walki o tytuł – jeśli nie od razu, to szybko. Walka, może dwie. A jaką mam pewność, że walka się odbędzie? A jak mu Adamek naruszy ząbek na sparingach – czy jest Plan B?

To są sensowne pytania, na które będę chciał odpowiedzi zanim – i jeśli – podpiszę kontrakt. I to będę oczekiwał zapewnień na piśmie, a nie czegoś na telefon. Co mnie obchodzą informacje, że on (Kownacki) podpisał kontrakt? Ma już dość mądrych, mówiących mi zrób to czy tamto, nie denerwuj się. Nie jesteście mną, nie pracujecie tak ciężko, nie wkładacie całego życia, wierząc ludziom wokół was. Ilu z was by coś takiego wytrzymało?” – powiedział w rozmowie z Przemysławem Garczarczykiem, cytowanej przez portal ringpolska.pl.

Czy do tego pojedynku rzeczywiście dojdzie? Kto byłby Waszym faworytem? Kogo obwiniacie za sytuację, w której znalazł się obecnie Artur Szpilka? Czekamy na Wasze opinie i komentarze w tej sprawie.

Komentarze