Boks: „Nakoksowany” Powietkin, czyli kolejna rosyjska kompromitacja

Dziwny jest ten boks zawodowy. A jeszcze bardziej mało zrozumiana jest sytuacja, jaka dzieje się w ostatnim czasie w Rosji. Kibice mieli być dzisiaj świadkami ciekawej konfrontacji, w której naprzeciwko siebie mieli stanąć Aleksander Powietkin i Bermane Stiverne. Stawką tego pojedynku miało być tymczasowe mistrzostwo świata World Boxing Council w kategorii ciężkiej.

Do tego starcia jednak nie dojdzie, bowiem Rosjanin został przyłapany na stosowaniu niedozwolonych środków dopingujących na godziny przed dzisiejszym pojedynkiem. W tej sytuacji, jak poinformował Mauricio Sulaiman, prezydent federacji WBC, zdecydowali się oni anulować sankcjonowanie tej walki.

To już drugi raz w ostatnim czasie, kiedy to Powietkin został przyłapany na stosowaniu niedozwolonych środków. Ostatecznie Bermane Stiverne zdecydował się zrezygnować ze stoczenia walki z faworytem gospodarzy (walka miała się odbyć się w Jekaterynburgu). Oto co powiedział mediom:

Z jednej strony nie jestem zaskoczony, że znów go złapano, ale nie żałuję, że przyleciałem do Rosji. To piękny kraj. Myślę, że Powietkin powinien zostać dożywotnio zdyskwalifikowany. To już drugi raz. To nieprofesjonalne, złe dla boksu, dla niego samego i dla promotora, to rzuca cień na reputację wszystkich. Zakładam, że to koniec jego kariery. Gdyby walka doszła do skutku, jestem pewien, że bym go pokonał.”

Jeszcze bardziej zaskakujące niż to, że doping ogłoszono oficjalnie dopiero w dniu walki jest to, że błyskawicznie znalazł się rywal zastępczy. Jest nim Francuz Johann Duhaupas. To były challenger WBC wagi ciężkiej, który w swoim ostatnim pojedynku w kwietniu tego roku znokautował Roberta Heleniusa.

johann-duhaupas-laczy-nas-pasja

Rosyjskie media twierdzą, że francuski pięściarz przebywał już na terenie ich  kraju od trzech dni, a główny promotor tego wydarzenia Andriej Riabiński powiedział, że musiał być przygotowany na wypadek “prowokacji ze strony agencji antydopingowych”.

Gala w Polsce miała być pokazywana na antenie telewizji Eleven Sports, jednak jak możemy przeczytać w oficjalnym komunikacie, ostatecznie transmisji nie zobaczymy:

Telewizja Eleven Sports oraz Agencja CSI Sports porozumiały się w sprawie anulowania transmisji z zaplanowanej na dziś gali bokserskiej w Jekaterynburgu, na której miało dojść do walki o pas WBC Interim wagi ciężkiej pomiędzy Aleksandrem Powietkinem a Bermane’m Stiverne’m (walka została odwołana ze względu na pozytywny wynik kontroli antydopingowej u Powietkina).

Telewizja Eleven Sports (oficjalny nadawca gali w Polsce) oraz agencja CSI Sports (dystrybutor sygnału) podkreślają tym samym brak zgody na zjawisko dopingu w sporcie.

W zasadzie nie można tego wszystkiego podsumować żadnym innym słowem, jak KOMPROMITACJA.

Komentarze