Boks: Najman w sensacyjnym pojedynku?

Co by o nim nie mówić, facet ma talent! Może i nie jest wybitnym fighterem, ale jak mało kto potrafi robić wokół siebie szum medialny. Częściej niż jego walki oglądamy jego wypowiedzi. Miesiąc temu pisaliśmy, że Marcin Najman rzucił wyzwanie Mariuszowi Pudzianowskiemu, zapraszając go do rewanżu za walkę sprzed siedmiu lat.

Najman proponował byłemu strongmanowi walkę w formule K1 o pas organizacji WKU, której jest mistrzem Europy. Do tego pojedynku pewnie nie dojdzie, ale pojawiła się kolejna sensacyjna informacja. Otóż zdradził, że wpłynęła do niego propozycja stocznia walki bokserskiej z Albertem Sosnowskim.

Najman, jak już wspomnieliśmy, skupiał się ostatnimi czasy na mieszanych sztukach walki, wywalczył tytuł mistrza Europy w K1, a na ringu bokserskim nie walczył od prawie czterech lat. Czy pojedynek z Sosnowskim miałby jakąkolwiek wartość sportową? Raczej nie, ale marketingowo byłby to kolejny strzał w dziesiątkę.

O ile o walce z Pudzianowskim pialiśmy bardziej w kategorii żartu, tak teraz temat wydaje się być dużo poważniejszy. Marcin Piwek, właściciel grupy Fight Events potwierdził, że rozpoczęto już wstępne rozmowy na temat organizacji pojedynku:

„Odbyliśmy już pierwsze wstępne rozmowy z Marcinem, teraz będziemy rozmawiać z Albertem, choć już wcześniej wspominałem mu o takim pomyśle i był zainteresowany. Panowie mają sobie coś do wyjaśnienia, kiedyś o mały włos nie doszło między nimi do bójki w studiu telewizyjnym. To na pewno nie byłaby nudna walka.”

FOTO MICHAL SZALAST/SE/EAST NEWS KATOWICE SPODEK N/Z MARCIN NAJMAN WIELKA GALA BOKSU ZAWODOWEGO ZORGANIZOWANAN PRZEZ WERSPORT BOKS PIESCIARSTWO BOKSER 19/04/2008 WSZYSTKIE ZDJECIA NA: HTTP://AGENCJA.SE.COM.PL

FOTO MICHAŁ SZALAST/SE/EAST NEWS

Temat jest jeszcze bardzo odległy, bo do samej walki miałoby dojść dopiero w październiku przyszłego roku, ale gdyby obaj panowie zgodzili się na nią i ustalili wszystkie warunki, to mielibyśmy prawie rok emocji. Nie darzą się oni sympatią i każda konferencja czy bezpośrednia konfrontacja byłyby pewnie ciekawsze niż sam pojedynek.

Zastanawiamy się tylko czy Albert Sosnowski ma jakikolwiek interes, oprócz pieniędzy oczywiście, w tym by zawalczyć z Najmanem?! Jego kariera pięściarska praktycznie się już zakończyła i nie wiemy czy były mistrz świata organizacji WBF będzie chciał rozmieniać się na drobne.

Kiedyś wchodził do ringu z Witalijem Kliczko, dziś miałby za „parę groszy” okładać się z Najmanem. Przyznacie, że różnica jest kolosalna. Jeśli do tej walki dojdzie to będzie ona na pewno dobrze się sprzedawać w mediach, w końcu Najman jest mistrzem podgrzewania atmosfery. My obejrzymy ją pewnie z wielkim zaciekawieniem, ale i lekkim niesmakiem.

Komentarze