Boks: Michał Cieślak gotowy na sobotnie grzmoty!

Prawdę mówiąc niezwykle ciekawi jesteśmy sobotniego pojedynku Michała Cieślaka z Nikodemem Jeżewskim. Z jednej strony – spodziewaliśmy się mocniejszego rywala podczas Polsat Boxing Night i ostrzyliliśmy sobie na to apetyt. Z drugiej – chcemy po prostu znowu zobaczyć w ringu jedną z największych nadziei polskiego boksu zawodowego.

Cieślak, który dzięki zwycięstwu podczas listopadowej gali Polsat Boxing Night miał otworzyć sobie drzwi to jeszcze większego boksu, ostatecznie musiał obejść się smakiem. Zaboksuje w sobotę na gali we Wrocławiu z Nikodemem Jeżewskim. I choć wiele osób uważa, że ten pojedynek jest tylko “walką pocieszenia” dla 27-latka z Radomia, to on sam bardzo poważnie podchodzi do swojego najbliższego rywala.

Pytaliśmy i zagajaliśmy niektóre osoby ze środowiska bokserskiego o Michała Cieślaka. Chcieliśmy poznać opinie różnych osób na jego temat. Ewa Piątkowska chwaliła nam jego determinację i wytrwałość w dążeniu do celu, Andrzej Wawrzyk zauważył agresję i nieustępliwość. Bazując na tych opiniach byliśmy zbudowani, gdyż wśród wielu utalentowanych chłopaków w naszym kraju to w Cieślaku upatrujemy tego, który w przyszłości może dać nam wiele radości. Który może być w przyszłości mistrzem świata.

No dobra – wszyscy wiemy, że Cieślak ma talent, potencjał i papiery na to, by kiedyś rozdawać karty w boksie zawodowym. Ameryki tym razem nie odkryliśmy, ale byliśmy ciekawi, jak czuje się sam Michał. W jakiej jest formie i co sądzi na temat sparingów z Krzysztofem Włodarczykiem. Zadzwoniliśmy do niego i usłyszeliśmy coś takiego:

“Sparingi z Krzyśkiem były bardzo mocne, bardzo intensywne i na pewno dużo mi dały. Cenię sobie takie jednostki treningowe, bo dzięki nim zdobywam doświadczenie i pewność siebie. Zdrowie dopisuje, obyło się bez kontuzji, wagę mam już zrobioną, więc teraz ładuję akumulatory i czekam na sobotni pojedynek. Jestem znakomicie przygotowany i z dobrym nastawieniem podejdę do tej walki.”

Czyli Michał jak zwykle jest pewny siebie. W sumie – nie ma się czemu dziwić. Jest w tym pojedynku murawnym faworytem do zwycięstwa i ewentualna porażka byłaby wielką sensacją.

boxing-ring-before-fighting-laczy-nas-pasja

Co wiemy o Niodemie Jeżewskim? Odnosimy bowiem wrażenie, że bardzo mało mówi się o przeciwniku Cieślaka, który jednak również uchodzi za całkiem solidnego pięściarza.

Jeżewski jest dwa lata młodszy od Cieślaka, a na ringach zawodowych debiutował trzy i pół roku temu. Co ciekawe, pierwsze dwie walki stoczył w Niemczech. Jak do tej pory ma na swoim koncie 13 pojedynków, z czego 12 wygrał i jedną zremisował. Mierzył się w swojej karierze z kilkoma doświadczonymi bokserami (Szalai, Visic, Palko), ale żaden z nich nie był pięściarskim wirtuozem.

Jeżewski również jest pewny swego i bardzo chce pokonać Cieślaka. Zapewnia, że pokaże się z możliwie najlepszej strony i sprawi niespodziankę podczas sobotniej gali. Zdaje sobie sprawę, że nie jest faworytem przed tym starciem, ale na pewno nie wystraszy się swojego rywala i będzie dla niego równorzędnym przeciwnikiem.

A ptaszki coraz głośniej ćwierkają, że Cieślak po nowym roku wyjedzie do Stanów Zjednoczonych, by tam kontynuować swoją karierę. Nasza opinia? Trzy raz na tak.

 

Komentarze